KROSNO: MIASTO SZKŁA

„Miasto szkła” to nie potoczna, lecz oficjalna nazwa nadana Krosnu 2 czerwca 2012 roku wraz z otwarciem w nim Centrum Dziedzictwa Szkła. Pierwszego w Polsce obiektu turystyczno – kulturalnego, który w sposób interaktywny przedstawia hutnictwo szkła i twórczość w tym tworzywie.

W ten sposób dołączyło ono do idei i rodziny Miast Szkła – Glass Cities, do której należą m.in. wenecka wyspa Murano, hiszpańskie Toledo i niemiecki Zwiesel. Utrwalając znaczenie szkła dla jego gospodarki, mieszkańców oraz współczesnej turystyki.

 

 

PIĘKNE TRADYCJE

 

To niespełna 50-tysięczne dziś miasto na Podkarpaciu, o kilkuwiekowej bogatej historii, nazywane w przeszłości Małym Krakowem – po łacinie Parva Cracovia, niegdyś słynęło z dobrego średniowiecznego rzemiosła, zwłaszcza tkactwa płócien i wyrobu barchanow oraz handlu winem z pobliskimi Węgrami.

Później, w połowie wieku XIX, stało się kolebką polskiego i światowego (!) przemysłu naftowego. To przecież w pobliskiej Bóbrce powstała pierwsza na świecie kopalnia wydobywająca ropę naftową, nazywaną wówczas olejem skalnym. W samym Krośnie zaś, w 1856 r., również pierwsza na naszym globie, spółka poszukiwania i wydobywania ropy.

Działał też wynalazca lampy naftowej Ignacy Łukasiewicz, aptekarz który odegrał pionierską rolę w destylacji ropy. Co na kilka dziesięcioleci, aż do czasu wykorzystywania w tym celu gazu, a później epoki elektryczności, zmieniło sposób oświetlania domów, fabryk i ulic.

Od roku 1923 natomiast, gdy w Krośnie rozpoczęto budowę pierwszej w mieście huty szkła użytkowego i gospodarczego, która już w styczniu następnego roku dostarczyła na rynek pierwsze, wykonywane ręcznie wyroby, zaczęła się tu epoka tego tworzywa i jego produkcji o znaczeniu nie tylko krajowym.

 

JUŻ W 1513 ROKU

 

Przy czym tradycje wytwarzania szkła i wyrobów z niego w mieście położonym w widłach Wisłoka i Lubatówki, były wówczas już o ponad 4 wieki starsze! Rzemiosło szklane istniało tu bowiem co najmniej na początku XVI wieku. Księgi miejskie po raz pierwszy rzemieślników tego fachu – Wilgę i Maroskoleta wymieniły w roku 1513.

Przypomnę, że bardzo twarde szkliwo szklane powstaje w sposób naturalny w trakcie erupcji wulkanów. Jako obsydian wykorzystywane było do produkcji narzędzi już przez ludzi epoki paleolitu, czyli około 2 mln lat temu. Szczególnie cenili go pierwotni mieszkańcy Ameryki środkowej – Aztekowie.

Dla nich obsydian był kamieniem magicznym, z którego wykonywali m.in. noże używane w obrzędach religijnych do wycinania serc pokonanych wrogów składanych w ofierze bogom.

A także ozdobne maski grobowe wodzów. Współcześnie zaś służy do wytwarzania przez artystów pamiątek dla turystów.

Z podróży do Meksyku przywiozłem m.in. piękną, wzorowaną na znajdowanych w trakcie prac wykopaliskowych, maskę grobową wykonaną z czarnego obsydianu inkrustowanego masą perłową i oczyma z opalu. Szkło uzyskiwane w sposób sztuczny wynaleźli ludzie. Najprawdopodobniej, przynajmniej zdaniem rzymskiego historyka Gajusza Pliniusza Starszego (23-79 r.n.e.) , Fenicjanie.

 

DAWNYCH WSPOMNIEŃ CZAR…

 

Z wykopalisk wiadomo, że wyroby ze szkła powstawały już w Mezopotamii i starożytnym Egipcie. W Europie wytwarzali je m.in. Wenecjanie, ale także inne nacje, także w odległych od tego nad adriatyckiego miasta miejscach. M.in. w Krośnie. Szkło – przypomnę – powstaje w procesie topienia w wysokiej temperaturze piasku kwarcowego z dodatkiem innych składników, głównie węglanów: sodu i wapnia.

Tu nad Wisłokiem, dzięki hutnikom szkła, których warunki pracy i płace przyciągnęły do nowej huty z innych miejscowości kraju a nawet zagranicy, szybko uzyskano wysoką jakość ręcznie formowanych i dekorowanych wyrobów.

Znalazły one najwyższe uznanie – Złoty medal na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu w 1929 r. – już w piątym roku produkcji! Niemieccy okupanci wykorzystywali podczas wojny tutejsze szkło na swoje potrzeby. A wycofując się we wrześniu 1944 r. wywieźli co się dało i zakład zrujnowali.

Został on jednak szybko odbudowany, produkcję wznowił już w styczniu 1945 r. Później w Krośnie powstawały kolejne zakłady. Huta Szkła Technicznego „Polanka” stopniowo automatyzowana i inne, m.in. Zakład Włókna Szklanego. W szczytowym okresie rozwoju Krośnieńskie Huty Szkła zatrudniały blisko 7 tys. pracowników.

 

CENTRUM DZIEDZICTWA SZKŁA

 

Były największym przedsiębiorstwem tej branży w kraju i jednym z największych w Europie. Działała przy nim szkoła zasadnicza i technikum szklarskie. A dzięki wysokiej jakości wyrobów i nowoczesnemu wzornictwu, krośnieńskie szkło miało wysoką markę na rynku krajowym i międzynarodowym.

To już częściowo przeszłość, bo przemiany ustrojowe okazały się dla KHS zabójcze. Znalazły się one w stanie upadłości, co nie oznacza, że całkowicie zaprzestano produkcji. Równocześnie zaczęły powstawać, i trwa to nadal, małe huty, studia i warsztaty produkcji szkła zarówno użytkowego jak i dekoracyjnego.

Wszystkiego tego dowiedziałem się z lektury krośnieńskich wydawnictw Centrum Dziedzictwa Szkła dofinansowanych, podobnie jak realizacja jego projektu, z funduszy Unii Europejskiej.

Chociaż z ich mniejszościowym udziałem: około 9,2 mln zł, w 23,7 mln zł jego ogólnej wartości.

Okazały się to pieniądze świetnie zainwestowane, o czym może przekonać się każdy zwiedzający tę placówkę. Na krośnieńskiej Starówce, dosłownie kilkadziesiąt kroków od zabytkowego rynku, wzniesiono, a ściślej wbudowano w skarpę, czterokondygnacyjny budynek.

 

KAŻDY MOŻE FORMOWAĆ SZKŁO

 

Wjeżdża się do niego ruchomymi schodami od strony skarpy i parkingu przy ul. Legionów. Lub wchodzi górnym wejściem przy ul. Blich 2, niemal wprost z rynku. Na najniższym poziomie znajduje się piec hutniczy, przy którym, na oczach zwiedzających, pracują hutnicy szkła demonstrując jego ręczne formowanie z surowców oraz wydmuchiwanie szklanych baniek, z których następnie powstają różne naczynia.

Formowanie płynnej, rozpalonej do czerwoności masy szklanej, odbywa się za pomocą długich i stosunkowo cienkich rurek – dmuchaw, nazywanych piszczelami. A następnie nadawanie naczyniom pożądanego kształtu z użyciem odpowiednich przyrządów i narzędzi.

Zwiedzający mogą nie tylko obserwować pracę hutników szkła, ale również, pod ich opieką, próbować naśladować. Z możliwości tej skorzystali również niektórzy uczestnicy naszej grupy dziennikarskiej. Chociaż szybko okazało się, jak jest to trudna i wymagająca niemałych kwalifikacji praca.

Co prawda już samo wydmuchanie, nawet nieforemnych szklanych baniek z płynnego surowca o tej temperaturze, uważam za sukces. Sam tego nie próbowałem zostawiając pole popisu młodszym. Możliwość uczestniczenia w procesie tworzenia wyrobów szklanych, rozmów z hutnikami, dotykania narzędzi itp., jest wielką atrakcją.

 

FASCYNUJĄCE ZWIEDZANIE

 

Podobnie jak obserwowania, także z ewentualnymi próbami własnych sił, technik zdobienia szkła. Na gorąco, czy malowania go lub szlifowania. Przy stole witrażowym, stanowisku malarskim ewentualnie warsztacie grawera.

A także oglądania, jak z wielobarwnych szklanych prętów powstają przy pomocy palników gazowych oraz dzięki umiejętnościom rzemieślników, niewielkie wyroby sprzedawane później w sklepie z pamiątkami: żabki, ryby i inne zwierzątka itp. To są chyba najciekawsze stanowiska CDS.

Chociaż szalenie interesujące są również różnorodne, gotowe wyroby szklane z hut działających w regionie, wystawione na wyższych piętrach. Można tu oglądać niezliczone naczynia szklane oraz egzemplarze szkła użytkowego, a także artystycznego. Jak również często zmieniane ekspozycje czasowe.

Bywają one historyczne, ze zbiorów muzealnych i warsztatów artystów, ale również takie, na których poszczególne eksponaty można kupić. Część ekspozycji, prezentowana w ramach tego samego biletu, znajduje się w tzw. piwnicach przedprożnych pod przeciwległą, zachodnią pierzeją rynku.

Jest to siedem piwnic w amfiladzie, w których kolejno znajdują się ekspozycje tematyczne. Poczynając od interaktywnej wystawy „Szkło w fizyce” i wystawy archiwalnych zdjęć pracy w krośnieńskiej hucie szkła oraz zabytkowych fotografii na szkle.

 

PIĘKNO SZKŁA

 

Następnie jest sala z makietą gazowego pieca hutniczego oraz eksponatami związanymi z produkcją szklarską, jak formy, prasa szklarska itp. W innej, atrakcyjnej ekspozycji, można obejrzeć „Światowe marki”: szkło użytkowe i artystyczne wytwarzane w miejscowych hutach dla najsłynniejszych światowych producentów szkła.

Dwie ostatnie piwnice poświęcono na prezentację wyłącznie dzieł artystycznych, wykonanych przez najwybitniejszych twórców. Na czele z polskim artystą najwyższego światowego formatu, Stanisławem Borowskim. To w zasadzie koniec programu zwiedzania CDS. Ale nie możliwości poznawania wyrobów szklanych w innych miejscach Krosna.

Najbogatszą w Europie kolekcję lamp naftowych, oczywiście ze szklanymi kloszami, posiada bowiem tutejsze Muzeum Podkarpacie. A oprócz niej ekspozycję „Szkło Podkarpackie”. Sporo ciekawych eksponatów szklanych i szklanego dziedzictwa regionu obejrzeć można w Muzeum Rzemiosła. Ale aby je móc podziwiać, nie zawsze trzeba wchodzić do muzeów. W kilku częściach miasta stoją bowiem, pod gołym niebem, szklane instalacje przestrzenne.

 

WARTO TU PRZYJECHAĆ !

 

Część z nich nawiązuje do miejscowych legend. Np. rzeźba „Anna” i „Stanisław” przy ul. Bieszczadzkiej przypomina historię nieszczęśliwej miłości przyrodniego rodzeństwa Oświęcimów o tych imionach, których groby znajdują się w krypcie tutejszego, zabytkowego kościoła franciszkanów.

„Trzy Prządki” przy Rondzie Niezapominajki, to według legendy trzy córki miejscowego kasztelana zamienione w kamienie. Za karę, gdyż przędły len w niedzielę. „Dęby Świętego Wojciecha” przy ul. Bursaki nawiązują do podania o biskupie św. Wojciechu, który podczas podróży do Gniezna schronił się przed upałem na jednym z krośnieńskich wzgórz.

Takich instalacji, nawiązujących także do szklarskich tradycji hutniczych miasta, jest w nim więcej. Krosno robi bowiem wiele, aby potwierdzić, że naprawdę jest Miastem Szkła. To tworzywo stało się jego wizytówką oraz, trzeba przyznać, bardzo udanym i silnym, magnesem przyciągającym tu turystów.

Służą temu również imprezy kulturalne, m.in. organizowany od 2013 r. Multiglass Festiwal poświęcony prezentacji tematyki związanej ze szkłem za pomocą różnych technik kreacji artystycznej. Więcej na temat Centrum Dziedzictwa Szkła można przeczytać na stronach www.miastoszkla.pl. Ale najlepiej przyjechać tu przy najbliższej okazji, lub nawet bez niej. Bo naprawdę warto!

 

          Zdjęcia autora

 

Autor uczestniczył w wyjeździe studyjnym Stowarzyszenia Dziennikarzy – Podróżników „Globtroter” do Krosna i w jego okolice, na zaproszenie prezydenta i władz miasta.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com