BIAŁORUŚ: NIEŚWIEŻ – SPUŚCIZNA RADZIWIŁŁÓW

 

Po piętnastu latach prac rewaloryzacyjnych zespołu pałacowo – parkowego dawnej książęcej siedziby Radziwiłłów w Nieświeżu, od kilku miesięcy jej wspaniałe wnętrza i muzealne wyposażenie już w całości dostępne są dla zwiedzających. Prace te trwały od 1997 do 2012 roku, w tym remont samego zamku od 2004 roku. Ranga tego obiektu była tak wielka, że już w 2005 roku wpisany został on na Listę Dziedzictwa UNESCO. W br. przypada 430 rocznica rozpoczęcia w 1583 roku budowy przez Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła – „Sierotkę” kamiennej cytadeli, a następnie potężnego zamku. Później rozbudowywanego i przebudowywanego.

 

 

Z tej okazji obchodzony jest tu Rok Dziedzictwa Radziwiłłów. Sławny zespół zamkowo – pałacowy z pięcioma parkami czekającymi jeszcze na pełna rewaloryzację: Zamkowym, Starym, Japońskim, Marysinym i Angielskim dostępny jest tylko drogą prowadzącą po grobli oddzielającej niewielki Staw Bernardyński i rozległy Zamkowy.

 

Dodam, że groblę zamyka od strony miasta piękna kuta brama z wielkimi radziwiłłowskimi orłami. Zespół ten nie powstał na pustym miejscu. Nieśwież ma bowiem udokumentowaną na piśmie metrykę od 1446 roku. Wcześniej należał do rodu Kiszków władających stojącym w tym miejscu drewnianymi: grodem i miastem.

 

„SIEROTKA”, „RYBEŃKO”, „PANIE KOCHANKU”

 

W skład majątku Radziwiłłów wszedł on w 1533 roku jako wiano Anny z tego rodu, żony księcia Jana Radziwiłła zwanego Brodatym. Stając się na ponad 4 wieki – do 1939 roku – perłą w ich włościach. Podwaliny murowanego kompleksu zamkowo – pałacowego Nieśwież zawdzięcza wnukowi Jana, wspomnianemu już Radziwiłłowi – „Sierotce” (1549-1616).

 

Marszałkowi wielkiemu litewskiemu, podróżnikowi i pamiętnikarzowi. To on bowiem rozpoczął w 1583 wznoszenie kamiennej cytadeli, a następnie przez 13 lat zamku otoczonego głęboką, wyłożona kamieniami fosą, z 20 metrowej wysokości wałami ziemnymi i bastionami, na których stało 30 armat. Linię obrony zamku z drugiej strony stanowiły wspomniane stawy oraz rzeka Usza.

 

Jako ciekawostkę wspomnę, że data 1583 figuruje na kamiennej tablicy po lewej stronie bramy wjazdowej na teren pałacowego kompleksu, na bramie mostowej – za mostem przez fosę. Zaś po prawej stronie na drugiej takiej samej tablicy data 2010 informuje o roku zakończenia odbudowy. Pojawiła się ona, o ile dobrze pamiętam, gdyż w Nieświeżu byłem podczas rewaloryzacji tego kompleksu kilka razy, w 2008 roku.

 

W rzeczywistości prace przeciągnęły się o dwa lata dłużej. Zadanie było bowiem, nie jestem w stanie wnikać w szczegóły i zainteresowanych nimi odsyłam do źródeł białoruskich, ogromne. Kompleks ten w ciągu w ciągu czterech wieków był wielokrotnie rozbudowywany, palony, odbudowywany, przebudowywany zgodnie z aktualnymi potrzebami. Początkowo zamek z wysoką wieżą składał się z trzech oddzielnych budowli.

 

W zespole tym były też stajnie i obiekty gospodarcze. Zdobyć, ograbić i spalić razem z miastem udało się go dopiero Szwedom podczas wojny północnej w 1706 roku. Zatopili też 21 armat, z których jedną, wydobytą podczas odbudowy fosy, można obecnie oglądać w ekspozycji muzealnej.

 

Odbudowę zamek zawdzięcza Michałowi Kazimierzowi Radziwiłłowi zwanemu „Rybeńko” (1702-1762) i jego synowi Karolowi Stanisławowi „Panie Kochanku”.

 

ZESPÓŁ ZAMKOWO – PAŁACOWY

 

To za władania zamkiem przez tego drugiego twierdzę przekształcono w zespół zamkowo – pałacowy. Trzy osobne gmachy z XVII w. połączono w jeden kompleks architektoniczny z rozległym wewnętrznym dziedzińcem, który podziwiać można również obecnie. Jego głównymi częściami są: Zamek, tzw. Kamienica, Arsenał, Galerie – wschodnia i południowa, Dobudówka do zamku, Most wjazdowy.

 

A także podziemne przejścia, system obronny z fosą itp. W okresie szczytowej świetności zamek miał 170 sal – z których najpiękniejszymi była: Królewska, Złota, Myśliwska i Zbrojownia oraz pokoi i innych pomieszczeń, w tym zamkowe kaplice. Ich nazwy zmieniały się wraz z przeznaczeniem. Radziwiłłowie bowiem często dokonywali przeróbek wnętrz w zależności od potrzeb.

 

Co – dodam – sprawiało ogromne trudności podczas ostatniej rewaloryzacji. Trzeba było bowiem który okres z przeszłości jest najważniejszy, a zarazem najlepiej zachowany i nadaje się do odnowienia. Sporo zmian dokonano także już w czasach sowieckich. W latach II wojny światowej Niemcy urządzili w pałacu szpital dla swoich oficerów, przejęty następnie na ten sam cel przez Armię Czerwoną.

 

Później była w nim lecznica dla partyjnej i państwowej „nomenklatury”, a następnie między kołchozowe sanatorium. I chociaż nowi właściciele wprowadzali w budynkach dosyć bezceremonialne zmiany, to zdaniem białoruskich specjalistów fakt, że pałac nie został opuszczony, uratował go przed zniszczeniem podobnie jak wiele innych rezydencji magnackich i szlacheckich.

 

Z informacji jakie znalazłem w źródłach białoruskich wynika, że w 1965 sanatorium sprzedało Muzeum Państwowemu BSRR stare zamkowe meble. Do Narodowego Muzeum Sztuki trafiło z Nieświeża m.in. ponad 60 portretów i dwie marmurowe rzeźby. Ile ich dokładnie było, tego już chyba nie da się ustalić. Zresztą w czasach radziwiłłowskich też przesadnie nie dbano o wyposażenie.

 

CO WIDZIAŁ WŁADYSŁAW SYROKOMLA ?

 

Świadczy o tym np. relacja poety Władysława Syrokomli (Ludwika Kondratowicza) znaleziona przeze mnie w jednej z białoruskich publikacji. Podczas pobytu w nieświeskim zamku w połowie XIX w. z przerażeniem stwierdził on, że z ponad 900 obrazów zinwentaryzowanych w nim w XVIII w. zachowało się niewiele, a część z nich leży na podłodze i przez otwarte okna zalewa je deszcz.

 

Według tego samego źródła do naszych czasów zachowało się w muzeach Białorusi i Polski około 90 oryginalnych nieświeskich portretów. Większość znajdujących się na Białorusi wisi obecnie na ścianach muzeum pałacowych wnętrz. Wkrótce ma do nich dołączyć 21 kopii portretów Radziwiłłów przekazanych w 1950 roku do Warszawy przez rząd BSRR.

 

W ekspozycji są też stare, oryginalne meble nieświeskie. Uzupełniają ją sprzęty i wyposażenie z epoki, a także ich kopie. Dzięki czemu muzeum jest bardzo ciekawe. Podczas rewaloryzacji odkryto zresztą także niesłychanie rzadkie XVIII – wieczne freski w stylu chińskim – obecnie na ścianach zamkowej restauracji – oraz różne detali architektonicznych.

 

Według informacji prasy białoruskiej powołującej się na naukowców z nieświeskiego muzeum, 57% ekspozycji stanowią oryginały z XVI – początku XIX w, resztę ich kopie lub repliki. Równocześnie jeden z budynków zespołu trzeba było rozebrać i odtworzyć od nowa. Zbudowany został bowiem na bagnistym gruncie i po prostu rozsypywał się – widziałem jego stan w 2008 roku, a wzmocnienie tylko fundamentów nie przyniosłoby oczekiwanych rezultatów.

 

Na zwiedzenie ponad 30 sal i pomieszczeń muzealnych w Nieświeżu potrzeba paru godzin. Odbywa się to, niestety, w wersji skróconej, wyłącznie z przewodnikami. Zainteresowanie jest ogromne. W 2010 roku tutejsze muzeum zwiedziło 173 tys. osób, w 2011 r. ponad 210 tys., zaś w 2012 r. blisko 300 tysięcy. W br. do maja już 165 tysięcy. Oczekuje się, że już pod koniec roku wpływy z biletów wstępu pokrywać będą wydatki na utrzymanie tego kompleksu.

 

RODOWA NEKROPOLIA

 

W Nieświeżu zachowało się więcej pamiątek radziwiłłowskich. W pobliżu bramy wjazdowej na groblę prowadzącą do kompleksu zamkowo – pałacowego stoi dawna wieża zamkowa strzegąca rezydencji. Od dawna pełni ona jednak nową funkcję, kościelnej dzwonnicy. Przylega ona bowiem niemal do fary – b. kościoła jezuitów p.w. Bożego Ciała.

 

Ufundowany on został przez ks. Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła – „Sierotkę” (1549-1616), a zaprojektowany przez budowniczego nieświeskiego pałacu Giovanniego Marię Bernardoniego. Architekt wzorował się na rzymskim kościele Il Gesu – Jezusa. Budowa trwała od 1584 do 1593 roku. Była to pierwsza budowla w stylu baroku na wschodzie Europy.

 

Kościół konsekrowany w 1601 r., stał się rodową nekropolią Radziwiłłów. Jest to jedyna tego rodzaju nekropolia historycznego rodu w Europie wschodniej porównywana z wiedeńską Habsburgów i królów hiszpańskich w Escorialu. I jako taka wpisana została na Listę Dziedzictwa UNESCO. W podziemiach kościoła znajduje się ponad 80 sarkofagów i cynowych trumien.

 

Po przerwie trwającej od lat międzywojennych, ostatnim ze sławnego rodu pochowanym w niej w 2000 r. był zmarły w Londynie w 1999 roku ks. Antoni Radziwiłł. Kościół ten, remontowany po pożarze w XVII w. i przebudowany w XVIII w. przez ks. Michała Kazimierza Radziwiłła – „Rybeńkę” i jego żonę, Urszulę z Wiśniowieckich, nie został zamknięty w czasach sowieckich. Dzięki czemu zachowało się w nim sporo cennego wyposażenia i detali architektonicznych.

 

Ta trójnawowa świątynia nakryta jest na skrzyżowaniu nawy głównej i transeptu kopułą. Do bocznych naw przylegają kaplice św. św. Andrzeja i Piotra. Wnętrza – ściany i sklepienie – pokrywają malowidła z XVIII w. wykonane przez nadwornego malarza Radziwiłłów – D. Heskiego. Są to zarówno sceny biblijne, jak i podobizny ojców Kościołów: zachodniego i wschodniego, Ostatnia Wieczerza i wiele innych.

 

MUZEUM W RATUSZU

 

Godne uwagi są również ołtarze boczne, epitafia, rzeźby i płaskorzeźby. Wśród nich wmurowana w 1902 r. marmurowa tablica poświecona Ludwikowi Kondratowiczowi. Z czasów radziwiłłowskich pochodzi także przykościelna plebania z XVIII w. oraz jedyna z zachowanych dawnych bram miejskich – Słucka. Ponadto kilka innych budowli.

 

M.in. Dom Rzemieślnika z 1721 r. z barokowym frontonem w rynku oraz w jednej z bocznych uliczek dawny klasztor benedyktynek z lat 1590 – 1596. Z tej barokowej budowli niewiele jednak zachowało się oryginalnego, zwłaszcza po powojennych przebudowach na cele oświatowe. Po dawnym klasztorze benedyktynów pozostał jedynie korpus mieszkalny.

 

Będąc Nieświeżu koniecznie natomiast trzeba zobaczyć stojący pośrodku rynku Ratusz i znajdujące się w nim Muzeum Miejskie. Budynek ten wzniesiono w XVI wieku, według niektórych źródeł w roku 1569. Tyle, że miejskie prawo magdeburskie nadał Nieświeżowi dopiero Stefan Batory w 1586 roku.

 

Był on siedzibą burmistrza, posiadał salę obrad rady miejskiej, kancelarię, sąd, archiwum i skarbiec. W XIX w. gmach ten został przebudowany. Obecnie jego widoczną z daleka dominantą jest wysoka czworoboczna wieża przechodząca w górnej części w ośmioboczną. Pokrywa ją kopuła. Do ratusza z trzech stron przylegają dawne hale targowe. Wewnątrz mieści się ciekawe Muzeum Miejskie.

 

Można w nim obejrzeć m.in. makiety miasta i nieświeskiego zamku w przeszłości, stare dokumenty i ich kopie, postacie (manekiny) dawnych urzędników miejskich w strojach z epoki, replikę sztandaru 27 pułku ułanów im. Króla Stefana Batorego „Od ludności powiatu nieświeskiego” i datami: 8.VIII.11922, 8.VIII.1990, starą broń.

 

Ponadto zabytkowe meble i piece kaflowe, pojedyncze kafle o polskimi orłami, obrazy, portrety, łańcuch burmistrza z medalionem – herbem Nieświeża nadanym miastu przez Stefana Batorego i nadal obwiązującym itp. Jednym z najbardziej szokujących eksponatów jest blaszana maska na twarz z lejkiem, przez który fałszerzom monet wlewano za karę do ust roztopiony metal.

 

W piwnicach ratusza mieści się, warta polecenia, gdyż z apetytem jadałem w niej smacznie już kilka razy, restauracja „Ratuszowa”. Też o stylowym wystroju wnętrz, a ponadto urozmaiconym jadłospisem. To historyczne miasto, w którym znajduje się jeden z najcenniejszych zespołów architektonicznych na Białorusi, a także kilka innych godnych uwagi zabytków z okresu naszej wspólnej historii, warte jest specjalnego przyjazdu tu aby móc je obejrzeć.

 

 Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com