ROSJA: CHRAM WASYLA BŁOGOSŁAWIONEGO

 

Perspektywę Placu Czerwonego w Moskwie zamyka najbardziej niezwykła świątynia prawosławna, o architekturze niepowtarzalnej wśród setek tysięcy cerkwi i soborów rozsianych nie tylko na terenach zamieszkiwanych zwarto przez wyznawców tej religii, ale niemal na całym świecie. Zwłaszcza od Ameryki północnej, poprzez Europę zachodnią i północną po Bliski i Daleki Wschód. Świątynia ta znajduje się na Liście Dziedzictwa Ludzkości UNESCO i ma podwójną nazwę. Sobór Pokrowa Preswiatoj Bogorodicy – katedra p.w. Opieki Najświętszej Bogurodzicy oraz chram Wasilija Błażennogo – świątynia Wasyla Błogosławionego.

 

 

PRZY DAWNEJ KREMLOWSKIEJ FOSIE

 

A jeszcze do XVII wieku nazywana była soborem Troickim – Trójcy Świętej, gdyż takie wezwanie nosiła początkowo. Od dawna jest – obok zegarowej Wieży Spaskiej moskiewskiego Kremla – najbardziej znanym w świecie symbolem Moskwy i całej Rosji znanym z niezliczonych plakatów, zdjęć, filmów oraz reprodukcji.

 

Na południe od tej świątyni plac, jako Wasiljewskij Spusk – Zjazd Wasilewski, opada dosyć stromo w kierunku rzeki Moskwy. Z każdej strony oraz w różnym oświetleniu świątynia ta wygląda trochę inaczej. Jej dominantę stanowi jedna wysoka, strzelista baszta z niewielką złotą, cebulastą kopułą, otoczona niżej dziewięcioma innymi.

 

W ciągu już niemal pięciu wieków istnienia, ten zespół architektoniczny, a faktycznie cerkiewne miasteczko, ulegała kilkakrotnym zmianom i przebudowom. Podobnie jak otaczający ją Plac Czerwony i pobliski Kreml. W późnym średniowieczu tę moskiewska twierdzę otaczała fosa, oddzielająca ją m.in. od sławnej świątyni.

 

Dosyć szczelnie zabudowany plac był po prostu Rynkiem i tak był nazywany pełniąc tę funkcję. A po różnych wyburzeniach czy pożarach, bo w Moskwie aż do czasów po-napoleońskich dominowała przecież architektura drewniana, stał się po prostu Krasnym Placem – Pięknym. Bo słowo to w przeszłości takie miało przecież znaczenie obok drugiego: Czerwony.

 

Obecna nazwa tego najsławniejszego rosyjskiego placu nie ma więc żadnego związku z kolorem przelewanej na nim krwi. W pobliżu chramu i Wieży Spaskiej znajdowało się, i jest tam nadal tzw. Łobnoje Miesto – Miejsce Czołowe, z którego ogłaszano książęce, później carskie rozkazy i inne obwieszczenia władzy, ale również wykonywano też publicznie wyroki śmierci.

 

NA PIĘKNYM PLACU

 

Nazwa placu nie pochodzi też od koloru kremlowskich murów i wież, czy robotniczych i komunistycznych sztandarów. Nadal zresztą w języku rosyjskim o ładnej dziewczynie mówi się trochę archaicznie lub ludowo krasnaja diewka, co przecież nie znaczy czerwona dziwka. I pochodnymi od tego określenia piękna: krasiwaja, krasawica, lub krasotka.

 

Wróćmy jednak do sławnego i niezwykłego w kształtach oraz barwach chramu Wasyla Błogoslawionego. Dla jednych stanowi on zachwycające piękno, inni z przekąsem nazywają go „Słodkim snem pijanego cukiernika”. Jest jednak rzeczywiście w swej oryginalności niepowtarzalny.

 

Przy czym ludzie oglądający go na zdjęciach lub tylko z zewnątrz, nie zdają sobie sprawy z tego, że stanowi on bardzo zwarty zespół architektoniczny składający się z soboru - katedry, 9 cerkwi oraz dzwonnicy. Między którymi są przejścia – pierwotnie pod otwartym niebem, później zadaszone – oraz placyki tworzące wspólnie wspomniane już cerkiewne miasteczko.

 

Z zewnątrz zaś wejścia do niego kamiennymi schodami, przez galerie pokryte stropami i namiotowymi dachami. 65–metrowej wysokości, licząc z wieżą, Sobór Pokrowski – Opieki Bogurodzicy zbudowano w latach 1555-1561 na rozkaz cara Iwana IV Groźnego. Według przekazów na miejscu wcześniejszej drewnianej cerkwi Troickiej – p.w. św. Trójcy.

 

Dla upamiętnienia zdobycia Kazania nad Wołgą, wówczas stolicy Chanatu Kazańskiego i przynajmniej częściowo za środki pozyskane podczas niego. Przypomnę, że przez ponad trzy wieki ziemie ruskie znajdowały się pod jarzmem mongolsko – tatarskim i dopiero wyzwalanie spod niego pozwoliło na tworzenie im sukcesywnie niezależnej państwowości.

 

NA CHWAŁĘ WYPRAWY KAZAŃSKIEJ

 

W czym zwycięska wyprawa na Kazań – Kazanskij Pochod – odegrała istotną rolę. Obecnie Kazań jest stolicą Tatarstanu w składzie Federacji Rosyjskiej. Główne zwycięstwo w tej wyprawie miało miejsce w dzień Opieki Bogurodzicy. Co, zgodnie ze zwyczajem, zdecydowało o nazwie (wezwaniu) nowego soboru.

 

Tak jak inne wydarzenia o nazwach pozostałych cerkwi tego zespołu. Nie wiadomo dokładnie, kto zbudował sobór. Jako autor wymieniany jest pskowski budowniczy Postnik Jakowlew zwany Barmą, ale możliwe, że byli to dwaj architekci o tych imionach. Sobór otacza, na planie kwadratu, 8 cerkwi upamiętniających 7 najważniejszych zwycięstw w Wyprawie Kazańskiej oraz jedna, dobudowana w 1588 roku, p.w. Błogosławionego św. Wasyla.

 

Ponadto dzwonnica wzniesiona na planie kwadratu, zaś na najwyższym poziomie ośmioboku zakończonego szpiczastą wieżą z małą kopułką. W obecnym kształcie z XVII w. W narożnikach tego kompleksu architektonicznego stoją cztery duże cerkwie sięgające, z wieżami, od ponad 20 do 28 metrów. Zaś pośrodku boków tego kwadratu cerkwie małe, o wysokościach do około 15 metrów.

 

Każda jest pod wezwaniem innego świętego – lub świętych, w dzień którego wojska Iwana Groźnego odniosły ważne zwycięstwo w Wyprawie Kazańskiej. Duże cerkwie to: p.w. wspomnianego już Wasyla Błażennogo, Wjazdu Jezusa do Jerozolimy (p.w. Wchoda Hospoda w Ierusalim), św. Mikołaja Cudotworcy (Nikoły Wielikoreckiego) oraz dosyć niezwykłego dla rosyjskiego prawosławia wezwania św. św. Cypriana i Justyny (Kipriana i Iustiny), chrześcijańskich męczenników z IV w.

 

NIEZWYKLI PATRONI

 

Bo w dzień tych właśnie patronów, 15 października (wg. obecnego kalendarza) 1552 r., wojska Iwana Groźnego zdobyły szturmem Kazań. Podobnie w przypadku cerkwi małych. Mają one wezwania Trzech Patriarchów Konstantynopolskich: Aleksandra, Jana i Pawła Nowego – w dzień tych świętych rozgromiono konnicę tatarskiego księcia Japanczy’ego jadącą z Krymu na pomoc Kazaniowi.

 

Czy św. Grzegorza Ormiańskiego (Grigorija Armianskogo), chrzciciela Armenii, w dzień którego, 13 października 1552 r., wysadzono Basztę Arską w Kazaniu otwierając drogę do szturmu twierdzy. Pozostałe dwie małe cerkwie mają wezwania Warłaama Chutynskiego i Aleksandra Swirskiego.

 

Nie zamierzam oczywiście pisać przewodnika po tym zespole świątyń odsyłając zainteresowanych do bardziej kompetentnych źródeł. Ale przede wszystkim zachęcić do ich odwiedzenia o ile będą mieć taką okazję. Wystarczy kupić bilet. Chcę po prostu zwrócić uwagę na złożoność budowli, z zewnątrz na to nie wyglądających.

 

Oczywiście każda z nich ma coś ciekawego, wartego obejrzenia z bliska: ikonostas, malowidła, ikony, posadzki ceramiczne lub z płyt żeliwnych, detale zdobnictwa. Nie mówiąc już o różnorodności wież, które kiedyś były, podobnie jak mury, białe oraz kopuł w przeszłości złoconych, a później niebywale bogato i różnorodnie pomalowanych.

 

Nie brak również ciekawych historii związanych z poszczególnymi świątyniami czy ikonami. Tak np. najważniejsza i najcenniejsza w cerkwi p.w. Nikoły Wielikoreckiego jest ikona św. Mikołaja Cudotwórcy. Pochodzi ona z miasta Chynów nad rzeką Wielką, od której to otrzymała nazwę Wielikoreckaja i już wówczas słynęła z „cudów”.

 

W 1555 roku na rozkaz cara Iwana IV Groźnego odbyto z jej udziałem „Krestnyj chod”, czyli procesję nurtami rzek z miasta Wiatka do Moskwy. Wydarzenie tak wielkie wówczas, że od nazwy tej ikony wezwanie otrzymała jedna z cerkwi budującego się właśnie Soboru Pokrowskiego.

 

TAJNE PRZEJŚCIA I SKRYTKI

 

Ten kompleks architektoniczny nie ma zagłębionych w gruncie piwnic, lecz stoi na dwupoziomowym masywnym podwyższeniu – platformie ze ścianami o grubości do 3 metrów. Wewnętrzne pomieszczenia w nim mają wysokość do 6,5, m. W przeszłości znajdowały się wśród nich także miejsca tajne oraz skrytki, wejścia do których znali tylko nieliczni wtajemniczeni.

 

Tak np. tajne kamienne schody odkryto dopiero podczas prac remontowych w latach 1930-tych XX wieku! Do roku 1595 w skrytkach tych przechowywano kasę carską, później także skarby zamożnych moskiewskich mieszczan. Obecnie część tych pomieszczeń dostępna jest dla zwiedzających.

 

Przechowywane są tam m.in. ikony Soboru Pokrowskiego z których najstarsza, z końca XVI w., przedstawiająca Wasyla Błogosławionego, namalowana została specjalnie dla tej świątyni. Jak już wspomniałem, cerkiew pod jego wezwaniem dobudowano do soboru w 1588 roku, nad miejscem pochówku tego świętego. Jego mogiła jest pięknie ozdobiona. Wart uwagi jest także ikonostas z roku 1895, a w nim zwłaszcza znacznie od niego starsze ikony.

 

Przede wszystkim Matki Bożej Smoleńskiej z XVI w. oraz obraz „Św. Wasyl Błogosławiony na tle Kremla i Placu Czerwonego” z XVIII w. Olejne malowidła ścienne tego soboru pochodzą z 1905 roku. Upamiętniły 350 – rocznicę początku jego budowy. Na przestrzeni tych już ponad 4,5 wieku poszczególne części składowe tego kompleksu, nie mówiąc już o ich wnętrzach, były wielokrotnie przebudowywane i odbudowywane, np. po pożarach.

 

MUZEUM I ŚWIĄTYNIA

 

Podobnie jak Plac Czerwony, na którym on stoi. M.in. w 1817 roku rekonstruujący plac architekt Osip Bowe umocnił ściany oporowe soboru kamieniami a świątynię otoczył żeliwnym ogrodzeniem. W 1918 roku Sobór Pokrowski znalazł się, jako jeden z pierwszych pomników kultury, pod opieką państwa. Co nie przeszkadzało, aby w latach 30-tych rozważać jego wysadzenie, podobnie jak miało to miejsce w przypadku innych moskiewskich soborów.

 

Zwłaszcza Kazańskiego na Placu Czerwonym oraz Zbawiciela nad rzeką Moskwą, odbudowanych dopiero w XXI wieku. Na szczęście ta wizytówka miasta i kraju ocalała. W 1923 roku przekształcono ją w muzeum historyczno – architektoniczne. W 5 lat później zostało ono, i pozostaje nadal, filią Państwowego Muzeum Historycznego mieszczącego się po przeciwległej, na osi jego długości, stronie placu. Ale zakaz odprawiania w soborze mszy wydano dopiero w 1929 roku.

 

Na całe niemal 70 lat. Cofnięto go w 1997 roku oddając częściowo do dyspozycji Cerkwi na niedzielne i świąteczne modły . Przez wiele lat, aż do 1947 roku, wnętrza soboru i otaczających go cerkwi były niedostępne dla zwiedzających. Od tamtej pory cieszy się on ogromnym powodzeniem. I każdy przybywający do Moskwy stara się zobaczyć w niej przede wszystkim Kreml oraz właśnie chram Wasyla Błogosławionego.

 

Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com