ROSJA: HOBBY KUPCA TRETIAKOWA

 

Żył w XIX wieku w Moskwie, na Zamoskworzeczu – w prawobrzeżnej dzielnicy miasta, przemysłowiec i kupiec Paweł Tretiakow (1832-1898). Nie tylko bogaty, ale o szerokich zainteresowaniach, zwłaszcza w dziedzinie sztuki, a szczególnie malarstwa. W źródłach rosyjskich znalazłem na jego temat sporo informacji, z których część warto przytoczyć. Pochodził on ze średniozamożnej moskiewskiej rodziny kupieckiej. Najpierw, pobierając staranne domowy wykształcenie, pracował od najmłodszych lat w sklepie ojca. Później, wraz z bratem Siergiejem zbudował przędzalnię bawełny, zatrudniał kilka tysięcy ludzi. W centrum miasta miał też 5 sklepów.

 

 

W latach 1854 – 1855 kupił pierwsze 11 grafik i 9 obrazów starych mistrzów niderlandzkich. Ale szybko zwrócił uwagę na to, co miał pod ręką: malarstwo rodzime. A przeżywało ono właśnie najważniejszy okres w swojej kilkuwiekowej już historii. Do lamusa przechodził oficjalny akademizm, a rodził się i rozwijał wspaniały rosyjski realizm.

 

Którego dzieła i twórcy, że dla przykładu wymienię Ilję Riepina, Wasilija Pierowa, Iwana Kramskoja, Wasilija Surikowa, Iwana Ajwazowskiego czy Wasilija Polenowa, przeszły do historii sztuki światowej. W 1856 r. Paweł Tretiakow nabył dwa pierwsze obrazy szkoły rosyjskiej. Już w 1860 r. postanowił stworzyć galerię sztuki rosyjskiej.

 

MECENAS SZTUKI

 

Obrazy, rysunki i szkice, a następie także stosunkowo nieliczne rzeźby, kupował na wystawach oraz bezpośrednio od artystów. Stał się nowym typem kolekcjonera wspierającego materialnie zakupami ich dzieł współczesnych mu twórców, z których najznakomitsi portretowali go. Nabywał nie tylko poszczególne obrazy, ale także całe kolekcje.

 

M.in. w 1874 r. od Wasyla Wereszczagina 144 jego obrazy i szkice, a następnie 127 rysunków ołówkiem. Zebrał całą galerię – ponad 80 – szkiców Aleksandra Iwanowa. W 1885 roku nabył od Wasyla Polenowa 102 szkice z jego podróży po Turcji, Egipcie, Syrii i Palestynie. Później od Wereszczagina zbiór jego szkiców z okresu pracy nad freskami w Soborze Włodzimierskim w Kijowie.

 

Malarstwem rosyjskim XVIII i I połowy XIX wieku zainteresował się później. Do planowanej galerii portretów znakomitych współczesnych mu rodaków zamawiał u najwybitniejszych wówczas portrecistów całe serie obrazów. Pod koniec życia, w latach 90-tych XIX w. zaczął zbierać staroruskie ikony. Kupował je od antykwariuszy oraz na zjazdach archeologicznych. Zdołał zebrać ich 62, z których część należy obecnie do największych skarbów sztuki staroruskiej.

 

Kolekcjonerem, ale malarstwa zachodnioeuropejskiego, był też jego brat Siergiej. Umierając w 1892 r. przekazał Pawłowi swoją kolekcję. Początkowo zbiory obu braci dostępne były tylko dla rodziny i gości. Ale od 1867 roku, gdy w domu kupca nabytym w 1851 roku otwarta została Moskiewska Galeria Miejska Pawła i Siergieja Michajłowiczów Tretiakowów, także dla wszystkich zainteresowanych. Takie były początki późniejszej i obecnej słynnej Galerii Trietiakowskiej.

 

Największej i najcenniejszej obok Muzeum Rosyjskiego w Petersburgu, kolekcji sztuki rosyjskiej. Na starcie liczyła ona 1276 obrazów, 471 rysunków i 10 rzeźb artystów rosyjskich i 84 obrazy mistrzów obcych. W ćwierć wieku później Paweł Tretiakow wykonał gest, który zapewnił mu trwałe miejsce w dziejach sztuki i kultury rosyjskiej. W sierpniu 1892 roku przekazał galerię oraz znajdującą się w niej kolekcję w darze mieście Moskwie.

 

DAR DLA RODZINNEGO MIASTA

 

Liczyła ona wówczas już 1287 dzieł rosyjskiego malarstwa i 518 grafiki, 75 obrazów i 8 rysunków twórców europejskich, 15 rzeźb oraz zbiór ikon. Równo w rok później, 15 sierpnia 1893 roku oficjalnie otwarte zostało muzeum pod nazwą Moskiewska Miejska Galeria Pawła i Siergieja Tretiakowów.

 

W tym samym domu na Zamoskworzeczu, w Zaułku Ławruszyńskim nr 10. I który nadal, z dokupionym później sąsiednim domem nr 12 stanowi fragment obecnego kompleksu „Tretiakowki”. Już po przekazaniu muzeum miastu, Paweł Tretiakow kolejnymi darami uzupełniał jego zbiory. Jeszcze za życia donatora do jego domu dobudowywano, w miarę powiększania zbiorów, cztery kolejne pomieszczenia.

 

W latach 1902 – 1904 pojawiła się sławna fasada Galerii w stylu nawiązującym do architektury i zdobnictwa staroruskiego, zbudowana przez architekta W.N. Baszkirowa na podstawie rysunków artysty malarza Wiktora Wasniecowa. Którego, dodam, znane obrazy znajdują się też w muzealnej ekspozycji. Fasada ta zachowała się do naszych czasów.

 

Pomimo późniejszych przebudów, zwłaszcza gruntownych w latach 1926 – 1928 oraz 1983 – 1995. Kiedy to przez 10 lat główny gmach TG, jak nazywana jest w skrócie, niedostępny był dla zwiedzających. W liczących już prawie 1,5 wieku dziejach tej galerii, a ponad 160 lat zbiorów Pawła Tretiakowa, miało miejsce wiele interesujących historii. Wspomnę o dwu, chyba najciekawszych.

 

W styczniu 1913 roku pewien zwiedzający galerię wandal zniszczył słynny obraz Ilji Riepina „Iwan Groźny i syn jego Iwan 16 listopada 1581 roku”. Przedstawiający tego okrutnego cara obejmującego zakrwawionego syna. I rzekomo scenę zamordowania go przez ojca. Zniszczenia były tak wielkie, że autor tego obrazu (żyjący w latach 1844-1930) musiał praktycznie od nowa namalować twarze obu przedstawionych na nim postaci. Dodam, że dzieło to nie tylko wówczas budziło emocje. Także współcześnie.

 

WOJENNE DZIEJE ZBIORÓW

 

Nacjonalistyczni rosyjscy „patrioci” domagają się bowiem usunięcia tego obrazu z ekspozycji, jako … „fałszującego historię”. Bo przecież zarzucanie Iwanowi IV, że zamordował syna było bezpodstawne. Druga historia mająca związek z galerią (w 1918 r. ogłoszono ją dobrem narodowym i upaństwowiono), to ewakuacja jej zbiorów w okresie najazdu hitlerowskiego na ZSRR.

 

Już w pierwszych dniach wojny rozpoczęły się przygotowania do wywiezienia zbiorów Tretiakowki. Płótna nawijano na drewniane walce, przekładano bibułką papierosową i układano w skrzyniach, które następnie uszczelniano materiałami wodoodpornymi. W połowie lata 1941 roku pociąg pod specjalnym nadzorem składający się z 17 wagonów przewiózł najcenniejsze zbiory do Nowosybirska.

 

Ponownie pokazane zostały one w historycznym gmachu na Zamoskworzeczu dopiero 17 maja 1945 roku. Jak już wspomniałem, był on kilkakrotnie przebudowywany i rozbudowywany. A zbiory stale uzupełniane i wzbogacane.

 

Obecnie w kompleksie muzealnym w Zaułku Ławruszyńskim oraz w oddziale muzeum przy Krymskim Wale, w którym podczas 10-letniej przebudowy galerii pod koniec XX wieku można było oglądać część zbiorów TG, znajduje się około 150 tysięcy dzieł sztuki ruskiej i rosyjskiej powstałych w XI – XX wiekach.W ekspozycji jest oczywiście tylko ich najważniejsza część.

 

Tak się złożyło, że w Tretiakowce w jej obecnej postaci byłem obecnie po raz pierwszy. Chociaż starą, zatłoczoną ekspozycję zdołałem poznać podczas wielu zwiedzań od lat 50-tych bardzo dobrze. Na tyle, że gdy przyjeżdżałem do Moskwy jako pilot wycieczek turystycznych, a muzealni przewodnicy polskojęzyczni byli akurat zajęci, oprowadzałem po tym muzeum swoje grupy. Obecnie stanowi ono, jak już wspomniałem, duży kompleks. Ze znakomitym dojazdem metrem, położony w regionie miasta zamienionym jesienią 2013 roku w strefę tylko dla ruchu pieszego.

 

W NOWEJ TRETIAKOWCE

 

Rozbudowując gmach utrzymano styl architektoniczny zaprojektowany przez Wiktora Wasniecowa na progu XX wieku. W nowej w nim ekspozycji „rozrzedzono” obrazy, dzięki czemu ogląda się je znacznie lepiej. W 60 salach na dwu poziomach, z których jedną, 55-tą, stanowi Skarbiec z dziełami sztuki i rzemiosła artystycznego ze szlachetnych metali i kamieni oraz wyrobami jubilerskimi od XII do XX wieku, prezentowane są obrazu i rzeźby w podziale na okresy sztuki rosyjskiej.

 

Chociaż z sugerowaną (bo muzeum zwiedzać można zarówno w grupach jak i indywidualnie) kolejnością niezbyt zgodną z jej chronologią. Tak np. sztukę staroruską od okresu sprzed najazdu mongolsko – tatarskiego (XIII w.), a następnie szkół: rostowskiej, suzdalskiej, nowogrodzkiej i pskowskiej, poprzez ikony Teofana Greka, twerskie, Andreja Rublowa, Dionisusa – aż po sztukę cerkiewną XVIII w. umieszczono w siedmiu ostatnich salach (56-60) na parterze.

 

Proponując zwiedzanie nie od niej, lecz od piętra i malarstwa oraz rzeźby XVIII wieku. Z dziełami takich mistrzów tamtego okresu jak Iwan Nikitin, Fiodor Szubin, Iwan Martos, Fiodor Rokotow, Anton Łosienko, Władimir Borowikowski i inni. Najcenniejsze w sztuce rosyjskiej dzieła XIX–wieczne prezentowane są, każdy w kilku – kilkunastu salach, w trzech działach.

 

I połowa XIX w. to malarstwo m.in. Oresta Kipreńskiego, Karla Briułłowa, Aleksandra Iwanowa (z jego sławnym ogromnym płótnem „Ukazanie się Chrystusa ludowi” nad którym artysta pracował 20 lat (1837-1857), a sporo szkiców i pierwsza, mniejsza wersja znajduje się w Muzeum Rosyjskim w Petersburgu), Aleksieja Wenecjanowa i Pawła Fiodotowa.

 

II połowa tegoż stulecia – to szczyty rosyjskiego realizmu – reprezentowana jest przez dzieła m.in. Wasyla Pierowa, Iwana Ajwazowskiego, Archipa Kunidżi, Iwana Szyszkina, Wasyla Wasniecowa, Wasyla Wereszczagina, Wasyla Surikowa, Ilji Riepina. A także naszego Henryka Siemiradzkiego, który jako rosyjski poddany zaliczany bywa w Rosji do malarzy… rosyjskich.

 

WARTO ZOBACZYĆ TAKŻE CERKIEW ŚW. MIKOŁAJA

 

Ponadto Nikołaja Gay’a (jego nazwisko wymawia się Ge i tak też, błędnie, Rosjanie transliterują je na alfabet łaciński, a błąd ten powtarzają polskie przewodniki i Wikipedia), Wasyla Polenowa, Izaaka Lewitana i innych. Twórczość przełomu XIX i XX wieku to przede wszystkim dzieła Michaiła Wrubla, Nikołaja Rericha, Michaiła Niestierowa, Wasyla Sierowa, Konstantina Korowina i wielu innych.

 

Okres późniejszy XX wieku, zwłaszcza lata 20-to i 30-te, z tępionymi przez stalinizm, sławnymi obrazami Iwana Pietrowa – Wodkina i całej plejady innych, eksponowane są w oddziale Tretiakowki na Krymskim Wale. W głównym gmachu natomiast grafika XVIII-XX w.

 

Jest w zespole TG jeszcze jeden obiekt, o którym nie wszyscy wiedzą, bo przechodzi się do niego w sposób trochę skomplikowany, albo wchodzi z bocznej ulicy – Zaułku Małego Tołmaczewskiego. A bezwzględnie wart zobaczenia. Jest to przyległa do muzeum cerkiew św. Mikołaja w Tołmaczach.

 

W 1929 roku została ona zamknięta przez bolszewików i w 3 lata później przekazana Galerii Trietiakowskiej na magazyn dzieł malarskich i rzeźb nie przewidzianych do stałej ekspozycji. Później połączono ją z gmachem głównym piętrowym łącznikiem oraz przejściem między salami. Obecnie obiektem ekspozycyjnym jest sama zabytkowa cerkiew z XVII-XIX wieków z XVII–wiecznym ikonostasem, dziełem mistrzów kremlowskich oraz pokrywające jej ściany freski z tego samego okresu. A także mieszcząca się w niej kolekcja ikon.

 

Z których najstarszą i najcenniejszą jest ikona Matki Bożej Włodzimierskiej z XII wieku. Galeria Trietiakowska należy do najsłynniejszych muzeów świata i będąc w Moskwie trudno ją pominąć. Dodam, że czynna jest codziennie, poza poniedziałkami, od godz. 10.00 do 19.30. Dostępna także dla osób niepełnosprawnych.

 

Zwiedzającym zapewnia za dodatkową opłatą audio-przewodniki w językach: angielskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim i włoskim oraz przewodników obcojęzycznych. Na miejscu są oczywiście: kawiarnia, restauracja i sklep bogato zaopatrzony w wydawnictwa muzealne.

 

Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com