ESTONIA: SAREMA

Wyspa Sarema (Saaremaa) odgradza Zatokę Ryską od pełnego morza. Jest ona drugą na Bałtyku pod względem wielkości powierzchni – 2673 km² – po szwedzkiej Gotlandii i dziesiątą liczby ludności – niespełna 40 tysięcy. Z której ponad jedna trzecia mieszka w jedynym tu mieście Kuressaare. Dostać się na nią najłatwiej, i tę drogę wybieramy, z sąsiedniej, niewielkiej, o powierzchni zaledwie 209 km², ale położonej bliżej lądu stałego wyspy Muhu. Szosą prowadzącą po grobli usypanej w cieśninie między nimi w 1896 roku. Natomiast na Muhu przez cieśninę Muhu Väin pływają promy morskie z niewielkiej osady Virtsu na lądzie stałym. Podróż zabiera nieco ponad 20 minut.

Sarema ma dosyć długą i burzliwą przeszłość. Z Bałtyku wyłoniła się nie wcześniej, niż 10 tysięcy lat temu. Ludzie zaś osiedli na niej już przed co najmniej około dwoma tysiącleciami p.n.e. W starych skandynawskich sagach nazywana była Eysýsla, później Ozylią – po łacinie Osilia, zaś po niemiecku i szwedzku Ősel.

W wiekach XI i XII n.e. należała do najzamożniejszych prowincji ówczesnych Inflant ze względu na urodzajne ziemie, rybołówstwo i dochodowy handel. Od 1227 roku należała, podobnie jak sąsiednia Muhu, do Zakonu kawalerów mieczowych.

 

TRUDNE DZIEJE

 

Pod koniec XIII w. jej centralna i południowa część przeszła pod władzę biskupstwa Saare-Lääne, które w ówczesnym Arensburgu, obecnym Kuressaare zbudowało pałac, a faktycznie twierdzę, co, a także zakres władzy biskupiej, stało się źródłem konfliktów z zakonem. W roku 1563, po I wojnie północnej, wyspa dostała się – szczegóły pomijam – Danii.

Niespełna wiek później przejęła ją Szwecja, zaś po jej klęsce w bitwie z armią cara Piotra I pod Połtawą w 1709 r., w roku następnym przyłączono ją do Rosji. Pod władzą carów pozostawała, z krótkim epizodem niemieckim w 1917 r., aż do 24.2.1918 roku, kiedy stała się częścią nowego niepodległego państwa – Estonii.

To wówczas wspaniale rozwinęło się na niej rolnictwo i hodowla bydła oraz produkcja mleka i jego przetworów. Istniało tam wówczas około 10 tys. specjalizujących się w tym gospodarstw! Tradycyjnym zaś wcześniej rybołówstwem zaledwie 2 proc. mieszkańców, gdyż stało się mniej opłacalne.

W rosyjskie łapy, tym razem pod znakiem sierpa i młota, Sarema wraz z cała Estonią wpadła ponownie „na mocy” zbrodniczego paktu Mołotow – Ribbentrop w 1940 roku. Ponad tysiąc mieszkańców wyspy zesłano na Syberię. Z tutejszej sowieckiej bazy wojennej od 5 sierpnia do 5 września 1941 r. startowały bombowce dokonujące pierwszych nalotów na Berlin.

 

BAZY WOJSKOWE ZSRR

 

Później jednak, aż do 22.11.1944 r., wyspa okupowana była przez hitlerowską III Rzeszę i wielu wyspiarzy wywieziono wówczas do Niemiec, a części udało się uciec do Szwecji. Po ponownym zajęciu Saremy przez ZSRR, zamieniona została ona w prawdziwą fortecę: powstało na niej ponad 30 baz wojskowych.

Prawa mieszkańców do poruszania się zostały drastycznie ograniczone. Kontynuowane były deportacje na wschód. W 1949 r. tylko w ciągu dwu dni – według źródła rosyjskiego, które znalazłem – wywieziono 1028 osób, w tym 307 dzieci – jedną trzecią ówczesnych cywilnych mieszkańców. Rolnictwo oczywiście, z wiadomym skutkiem, skolektywizowano.

W niepodległej Estonii wyspa rozwija się, mieszkańcy zajmują się głównie rolnictwem i rybołówstwem. Kuressaare jest popularną w kraju miejscowością uzdrowiskową i letniskową. Jest na niej też kilka miejscowości i obiektów interesujących dla turystów.

Kilka starych wiatraków, spośród około 800 (!) jakie niegdyś tu istniały. Częściowo służących jednak już innym celom. Kilka zabytkowych kościołów. Najstarszy, w Kaarma z XIII w., nieco młodsze w Karja z XIV w. i Kihelkonna z XVII w.

 

          ZABYTKI I ATRAKCJE

 

A także w Jämaja z elementami z tegoż wieku, ale zbudowany w 1864 r. Są też posiadłości dworskie z XVII-XVIII w. oraz również XVII–wieczna latarnia morska na półwyspie Sörve. Do tutejszych atrakcji zaliczany jest też ponad 21 metrowej wysokości klif Panga nad Bałtykiem i rezerwat geologiczny koło wioski Kaali.

Obejmuje on obszar wokół miejsca, w które około 7,5 tys. lat temu, czyli jeszcze przed pojawieniem się na wyspie pierwszych ludzi, spadł z prędkością do 20 km/s duży, ważący co najmniej 400 ton meteoryt. Rozpadając się, utworzył kilka kraterów.

Największy z nich wypełnia woda jeziora Kaalijärv, nazywanego „Grobem Słońca”. Ma ona średnicę 110 m oraz głębokość do 6 m, otaczają je odbijające się w wodzie drzewa rosnące na wale o wysokości 16 m – tak wysoko uderzenie wyrzuciło z krateru ziemię.

Jest to miejsce ładnie zagospodarowane, świetnie oznaczone, można w nim nawet przed letnim sezonem kupić różne pamiątki, przede wszystkim naczynia i figurki z kamienia. Głównym celem przyjazdu turystów na wyspę, także naszego, jest jej „stolica”, wspomniane już miasto Kureessare położone nad Bałtykiem. Powstało ono wokół pałacu – zamku biskupiego.

 

ZAMEK BISKUPI

 

Budowany przez kilkanaście lat poczynając od roku 1343, stał się on dosyć potężną twierdzą. Pierwsza wzmianka pisana o nim pojawiła się kronice w 1381 roku, ale o osadzie kupieckiej Arensburg koło niego pochodzi dopiero w z 1424 roku. W średniowieczu była ona ważnym, chociaż lokalnym, centrum handlowym, które w 1563 r. uzyskało prawa miejskie.

Zamulenie tutejszego portu spowodowało jednak, że na początku XVII w. stracił on, a wraz z nim miasto, znaczenie handlowe. Zmieniło się to w połowie XIX w., gdy dzięki studentom wybitnego rosyjskiego chirurga, profesora na Uniwersytecie Dorpackim (obecnie miasto Tartu) Nikołaja Pirogowa, odkryto lecznicze właściwości tutejszych błot.

Profesor wysyłał tu na rekonwalescencję żołnierzy rannych podczas wojny krymskiej 1853-1856. Zapoczątkowało to uzdrowiskową karierę miasta. Godna uwagi w nim jest stara część z rynkiem i ratuszem z 1676 r. z ładną barokową bramą. A także dawny hanzeatycki budynek wagi miejskiej i kilka innych domów.

Najważniejszym, a zarazem najstarszym zabytkiem jest jednak wspomniany już dawny pałac biskupi - Piiskopilinnus. W rzeczywistości otoczona głęboką fosą forteca o wysokich murach. Uważana za najlepiej zachowaną średniowieczną budowlę w całej Estonii.

 

REGIONALNE MUZEUM

 

Górują nad nim dwie wieże, z których nieco wyższą i szczuplejsza nazywa się Piik Hermann, a wewnątrz znajduje się niewielki dziedziniec. Zamek otaczają wały, bastiony, w tym jeden z wieżą i inne konstrukcje obronne. Podobno wzniesione zostały one nie tyle ze względu na zagrożenie ze strony zakonu kawalerów mieczowych, ile … mieszkańców.

Którzy osiedlając się dookoła biskupiego pałacu mieli trochę dosyć wtrącania się jego głównych lokatorów w swoje życie i interesy, co wyrażali nawet buntami. Jeden z nich niemal nie zakończył niemieckiego panowania na tych terenach. Nad bramą do zamku zwisa potężna, drewniana krata.

Wewnątrz mieści się Muzeum Regionalne Saaremaa prezentujące historię i przyrodę wyspy. A także jej gospodarkę i zajęcia mieszkańców, bogatą kolekcję strojów oraz zabytkowych instrumentów muzycznych. I miejscowe „loszki” – podziemne więzienie z wejściem z dziedzińca. Z

amek otacza ładny i spory park w którym znajdują się budynki leśne, m.in. Kursaal. Również na terenie wewnątrz twierdzy stoją zabytkowe budynki, ale z okresu późniejszego niż główna budowla. Warto podkreślić znakomitą tutejszą informację. Do poszczególnych obiektów prowadzą drogowskazy, zaś w widocznych miejscach są ich plany z opisami.

 

Zdjęcia autora

 

Autor uczestniczył w wyjeździe na Litwę, Łotwę i do Estonii zorganizowanym dla Stowarzyszenia Dziennikarzy – Podróżników „Globtroter” przez warszawskie biuro turystyczne „Bezkresy”.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com