UKRAINA: ZIELONY KIJÓW

Kijów przedstawia się jako najbardziej zielona stolica państw europejskich. I chociaż nie mam pod ręką danych o metrach, czy raczej kilometrach kwadratowych tutejszych parków, ogrodów, skwerów i innych terenów zielonych, ani ich powierzchni przypadającej na jednego mieszkańca, to znając miasto od blisko sześciu dekad, w tym bardzo dobrze z okresu ponad 6 lat pracy w nim jako korespondenta prasy polskiej, nigdy w to nie wątpiłem. Zieleń, a często również kwiaty i ozdobne krzewy, jest tu na każdym kroku. Zadbana, od wiosny do jesieni soczysta, chętnie wykorzystywana, także przez turystów, jako miejsce chociażby chwilowego wypoczynku.

 

Przy czym zieleni, przede wszystkim drzew i trawników, ale nierzadko również krzewów, nie brakuje również na głównych arteriach.

Chreszczatyku, bulwarach: Szewczenki i jego przedłużeniu Prospekcie Peremohy (Zwycięstwa), Łesi Ukrainki, ulicach Chmielnickiego, Hruszewśkoho, Wełykoj Żytomirśkoj, Wełykoj Wsilkiwśkoj oraz wielu innych.

Podobnie jak na placach. Poczynając od najbardziej znanego, Majdanu Nezałeżnosti (Niepodległości). W granicach miasta leży Puszcza Wodica, do której kursuje tramwaj.

 

NAD DNIEPREM I W ODLEGŁYCH DZIELNICACH

 

Rozległe zielone kompleksy są zarówno na prawym, górzystym, z historyczną zabudową, ale także nowymi osiedlami, brzegu Dniepru, jak i na, przede wszystkim „sypialnianym” Lewobrzeżu.

Oazy zieleni stanowią dnieprzańskie wyspy. Dwie największe: Truchanowska, w północnej części której rozciąga się Park Przyjaźni Narodów oraz Hydropark – Park Wodny z mnóstwem atrakcji, obok którego jest stacja metro.

Ale również kilka mniejszych oraz wybrzeża i półwyspy Lewobrzeża. No i obrzeża stolicy na obu brzegach rzeki.

Mówią o tym nawet nazwy stacji metra, chociażby Lisowa (Leśna), czy dzielnic: Berezniaky, Nywky, Winohradar.

Duże obszary nasycone roślinnością, chociaż także zabudowane, są w południowej oraz północno – zachodniej, prawobrzeżnej części miasta.

A niektóre parki, chociażby Dubky (Dąbki), Nywky (Niwki), wspomniany już Przyjaźni Narodów, Peremohy (Zwycięstwa) na prawym brzegu, przechodzący w masywy leśne, mają powierzchnię nawet kilkuset hektarów. Nie brak i mniejszych, niemal we wszystkich dzielnicach. Puszkina, Syrecki, Berezovyj haj (Brzozowy gaj), Kureniwśki oraz wiele innych.

 

WOŁODYMYRŚKA HIRKA

 

Najbardziej znane, popularne i chętnie odwiedzane rozciągają się na dosyć wysokich, płaskich szczytach i zboczach naddnieprzańskiej skarpy prawego brzegu. To przede wszystkim Wołodymirśka Hirka (Górka św. Włodzimierza) rozciągająca się od cerkwi Andrijiwśkoj (św. Andrzeja) oraz placu Michaiływśkiego do placu Europejskiego na początku Chreszczatyku.

Oraz do Podołu, dawnego podgrodzia, z którego – z placu Pocztowego (Posztowa płoszcza) – na górę, do gmachu MSZ, monastyru Michajłowskiego, niedalekiego Soboru Sofijskiego i kilku innych ważnych bądź historycznych miejsc, można dostać się szynową kolejką górską – popularnym finikulorem.

Na zboczach tego parku porośniętego starymi drzewami i licznymi krzewami są, biegnące w różne strony, alejki i punkty widokowe na Dniepr, z panoramą Lewobrzeża. Stoi też jeden z najstarszych w mieście, monumentalny pomnik pierwszego chrześcijańskiego władcy i chrzciciela Rusi, księcia i prawosławnego świętego Włodzimierza Wielkiego.

Wzniesiony w 1856 r. Włodzimierska Górka opadała w przeszłości do samego placu Europejskiego, wówczas Komsomolskiego. Pamiętam ją taką z końca lat 50-tych XX wieku. Później w sposób barbarzyński ścięto spory jej kawałek, aby zbudować na nim Muzeum Lenina – obecnie Dom Ukraiński (Ukraiński dim).

 

         

CIĄG PARKÓW I OGRODÓW

 

Zaraz za Wołodymirśkym uzwizem – Zjazdem św. Włodzimierza, ulicą stromo opadającą ku Dnieprowi, na Podół, zaczyna się następny park na tym masywie skarpy – Chreszczatyćky. Najpopularniejszym w nim miejscem jest Mogiła legendarnego Askolda (Askoldowa mohyła), a wcina się stadion Dynamo Kyiw.

Fragment tego parku od strony jego spadku ku ulicy Hruszewskiego zapaskudzono kilka lat temu wznosząc jakieś budynki, na szczęście niezbyt wysokie, o pseudo ruskiej „stylizowanej architekturze”. Stoi również wieża Muzeum Wody. Park ten płynnie przechodzi w Ogród Miejski (Miśkyj Sad) położony m.in. vis a vis wielkiego gmachu Gabinetu Ministrów.

Ciągnie się zaś między ul. Hruszewskiego i Szosą Nadbrzeżną aż do Arsenalnej płoszczy (placu Arsenału) i stacji metra Arsenalna. Stoi w nim Pałac Maryński (Marijinskyj pałac) – siedziba prezydenta Ukrainy.

Są też zabytkowe fontanny oraz kilka pomników i rzeźb pisarzy (Łesi Ukrainki), kompozytorów (Michaiła Glinki), sławnych aktorek (Marii Zankowieckiej). Stary drzewostan, mnóstwo krzewów i innej zieleni, ławek oraz zacisznych miejsc zapewnia znakomity wypoczynek, zwłaszcza podczas letnich upałów.

 

 

 

HOŁODOMOR I PIECZERSKA ŁAWRA

 

Niemal bez przerwy w zieleni, bo przecina ją tylko kolejny Zjazd – Dnieprzański (Dniprowśkyj uzviz), rozpoczyna się Park Wiecznej Chwały. Z pomnikiem sowieckiego generała Nikołaja Watutina, niewielkim cmentarzykiem Bohaterów Związku Radzieckiego oraz wspaniałymi widokami na złote kopuły pobliskiej Pieczerskiej Ławry.

Kilka lat temu wzniesiono w tym parku ładny Monument i muzeum Hołodomoru. Wielkiego Głodu na Ukrainie w latach 1932-1933, spowodowanego świadomie przez stalinowską kolektywizację rolnictwa. Pociągnął on za sobą śmierć kilku milionów ludzi. Udokumentowane jest to w sposób wstrząsający w podziemnej sali.

Parkowy pas zieleni znajduje się także na stoku skarpy, tuż za murami Ławry od strony Dniepru.

Na terenie której również nie brakuje zieleni. A zaraz za nią rozpoczyna się Park Krajobrazowy z dominującą nad okolicą gigantyczną rzeźbą z nierdzewnej stali Matki Ojczyzny.

Jest też Muzeum II Wojny Światowej, do niedawna Muzeum Wojny Narodowej (Ojczyźnianej). Obszar ten zamyka bulwar Drużby Narodiw z plątaniną zjazdów na Szosę Nabrzeżną oraz most Pattona przez Dniepr.

Ale zaraz za nimi rozpoczyna się, ostatni już kompleks zieleni w tym jej naddnieprzańskim łańcuchu, Ogród Botaniczny Narodowej Akademii Nauk Ukrainy.

 

 

UROCZYSKA

 

O którym niedawno pisałem. Z niewielką, też zieloną, pełną od wiosny do jesieni kwiatów, enklawą monastyru Wydubyćkiego od strony rzeki. Cały ten pas parków liczy kilka kilometrów długości oraz po kilkaset metrów szerokości ze zboczami opadającymi ku Dnieprowi.

Posiada on jednak przedłużenie, chociaż już nie nad rzeką, od Górki Włodzimierskiej na północny – zachód. Powierzchniowo niewiele mniejsze, chociaż już nie tak zwarte. W tym kierunku zaczyna się ono od Honczarów – zbocz opadających w dół od skraju podwórek i placów zabaw dla dzieci na zapleczu ul. Wełykoj Żytomyrśkoj.

Przechodzą one w Kożumiaky, a następnie w Uroczysko Zamkowa Hora, w którym zachowały się resztki historycznego grodu z czasów Rusi Kijowskiej. A ono, z niewielką przerwą w kolejne, bardziej rozległe Uroczysko Jurkowyca na Tatarce.

To zaś w liczący dziesiątki hektarów zielony obszar Repcziwoho Jaru oraz Uroczysko Babi Jar. Ten ostatni, to sławne miejsce holokaustu – rozstrzeliwań przez Niemców i grzebania – co najmniej 100 tys. Żydów, ale również ofiar stalinizmu.

 

WIEKOWE DRZEWA

 

Tyle zielonych obszarów jest w Kijowie w tym jednym pasie, z historycznymi budowlami i miejscami, położonych w centrum miasta lub jego pobliżu. Ale, jak już wspomniałem, jest ich mnóstwo także w innych częściach ukraińskiej stolicy. Do naszych czasów dożyły też bardzo stare drzewa.

Np. obok fundamentów cerkwi Diesiatynnej z czasów Rusi Kijowskiej rośnie, oczywiście chroniony, zabytek przyrody – najstarsza na Ukrainie datowana lipa posadzona w 1635 r. Czy wiekowy kasztan w monastyrze Kitajewśka pustyń. Sporo innych można zobaczyć w ogrodach botanicznych i parkach. Jak również na terenie klasztorów, bo jest ich w mieście i na jego obrzeżach sporo.

O zieleń dba się tu. W 2004 r. np. rozpoczęto kilkuletnie, zakończone sukcesem, prace rewaloryzacyjne kompleksu ogrodowo – parkowego „Teofania” Narodowej Akademii Nauk Ukrainy na obrzeżach miasta. Również na nich, w Pyrohiwie, znajduje się bardzo rozległy skansen budownictwa wiejskiego.

One, a także pozostałe tereny zielone, są od wczesnej wiosny do późnej jesieni, a obszary leśne również w zimie, bardzo popularnymi miejscami wypoczynku mieszkańców Kijowa. Korzystają z nich również, zwłaszcza z położnych w centrum miasta, jego pobliżu lub koło zabytków, także turyści krajowi i zagraniczni.

 

Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com