GOŚCIE GLOBTROTERA: AZOTY POLICE – KIERUNEK SENEGAL

 

Kontynent afrykański to nie tylko wspaniałe zabytki antyczne, średniowieczne, islamu oraz z późniejszych okresów na północy – od Egiptu na wschodzie po Maroko na zachodzie, ciekawe miasta na południu, m.in. Kapsztad uważany za jedne z najładniejszych na świecie, a także mozaika ludów, bogactwo zwierząt podglądanych podczas safari, roślin i krajobrazów.

 

To także miejsca wydobywania cennych surowców przemysłowych. Z takim spojrzeniem na Afrykę, a przynajmniej jej fragment – Senegal, mogliśmy zapoznać się goszcząc na pierwszym październikowym Spotkaniu Globtrotera przedstawicieli Grupy Azoty Police SA.

 

Annę Podolak – dyrektora departamentu obszarów wsparcia i Aleksandra Reiffa – partnera. Grupa Azoty Police SA jest drugą pod względem wielkości firmą chemiczną w Europie, a zarazem jednym z największych polskich eksporterów.

 

 

Około 50% sprzedaży swojej produkcji realizuje ona na rynkach zagranicznych. W 2012 roku, zatrudniając 8607 osób, uzyskała ona 7.099 mln zł przychodu i 315 mln zł zysku netto. Natomiast wchodzące w skład grupy Zakłady Chemiczne „Police” S.A. zatrudniające 2373 pracowników, przychód 2.980 mln zł i zysk netto 101 mln zł.

 

Zakłady te zużywają do produkcji nawozów sztucznych rocznie po milion ton fosforytów sprowadzanych głównie z Algierii, Syrii, Tunezji, Maroka i Egiptu. A więc krajów niezbyt obecnie stabilnych, w jednym przypadku nawet ogarniętego wojną domową. Ostatnio zakłady te uzyskały jednak nowe źródło zaopatrzenia w surowce – Senegal.

 

I ten temat dominował w przedstawionej przez naszych gości prezentacji. „Senegal – cytuję za świeżo wydaną przez PwC i sprezentowaną uczestnikom spotkania broszurą – jest ważnym państwem na mapie Afryki Zachodniej i z pewnością z uwagi na położenie portu w Dakarze jednym z kluczowych strategicznych punktów na mapie Afryki, swego rodzaju wrotami do Afryki Zachodniej.

 

Wspólnie z siedmioma innymi państwami regionu Afryki Zachodniej tworzy Zachodnioafrykańską Unię Gospodarczo-Walutową – stumilionowy rynek o wspólnej walucie i strefie wolnego handlu.” Ten 13 milionowy kraj z 77% proc. populacji zatrudnionej w rolnictwie, wytwarzającym zaledwie 15% PKB, i z 2,6 milionową stolicą, wspomnianym Dakarem, rozwijający się coraz szybciej, jest obecnie miejscem nowej, dużej inwestycji Azotów.

 

Dzięki kupieniu pakietu kontrolnego, Z.Ch. „Police” mają 55% udziałów i wyłączność decyzyjną w firmie zajmującej się tam poszukiwaniem i wydobyciem fosforanu wapnia oraz ilmenitu. Drugim udziałowcem, z 35% pakietem, jest inna firma polska DGG, trzecim, 10%, podmiot senegalski. Transakcja ta, na łączną kwotę 28.850 tys. $, płatna jest w 3 transzach w miarę postępu prac eksploatacyjnych w złożach, na które uzyskano koncesję.

 

Złoże Lam Lam zawierające około 1,5 mln ton fosforanu wapnia, już jest eksploatowane – mogliśmy obejrzeć je na zdjęciach – co, do jego wyczerpania, potrwa około 4 lat. Największe, Kember, z ogromnymi zasobami tego surowca szacowanymi na 56 mln ton, będzie mogło być eksploatowane, przy aktualnym zapotrzebowaniu polskich zakładów, przez 56 lat. Koncesję wydobywczą mają one otrzymać po zakończeniu trwających jeszcze prac poszukiwawczych.

 

Złoże Saint Louis zawiera około 1,5 mln ton ilmenitu. Nieznana na razie wielkość tej samej kopaliny znajduje się także w złożu Kyar, na którą „Police” też mają koncesję poszukiwawczą. Na razie nie wykorzystywaną ze względu na konieczność koncentrowania się na wyżej wymienionych złożach. Wszystkie one znajdują się na północny wschód od Dakaru.

 

Inwestycja ta, według zapewnień naszych gości, jest bardzo korzystna, gdyż zapewnia bezpośredni dostęp do surowców i obniża ich koszt zakupu. Zwiększa też odporność na wahania cen. Przy czym płatności zsynchronizowane są z korzyściami osiąganymi z eksploatacji złóż. W perspektywie „Police” przewidują uruchomienie w Senegalu produkcji kwasu fosforowego na eksport na terenach afrykańskich, lub do produkcji tam nawozów fosforowych.

 

Obecność w Afryce ułatwi nam – usłyszeliśmy w trakcie prezentacji – zbudowanie tam własnej sieci zbytu siarki oraz produkowanie w Polsce nawozów na kontynent afrykański. Równocześnie zapewni optymalne wykorzystanie statków. W jedną stronę będą one przewozić do Polic fosforan wapnia i ilmenit, w drugą nawozy sztuczne.

 

Jako ciekawostkę przytoczono, że obecnie ze względu na tamtejsze warunki transportowane są one luzem w ładowniach i dopiero na miejscu, w Senegalu, pakowane w worki. Oczywiście uczestnicy spotkania otrzymali od gości Globtrotera, zarówno w trakcie prezentacji, jak i odpowiedzi na zadawane po niej pytania, znacznie więcej informacji na temat tej inwestycji oraz perspektyw współpracy gospodarczej polsko – senegalskiej.

 

Ale z przytoczonych wyżej najważniejszych faktów wynika, że uzyskanie praw do poszukiwania i eksploatacji ważnych dla zakładów, podstawowych surowców, jest korzystne dla obu stron. Azotom zapewni stabilny dostęp do fosforanu wapnia i ilmenitu po cenach niższych od płaconych dotychczas mniejszym ich dostawcom. Senegalowi zaś wpływy dewizowe, zatrudnienie i w perspektywie kolejne inwestycje.

 

Zdjęcia autora


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com