GOŚCIE GLOBTROTERA: NITROERG S.A.

Wyjątkowo nietypowe było ostatnie w 2009 roku spotkanie klubowe z cyklu „Goście „Globtrotera”. Po pierwsze jego tematyka nie miała niczego wspólnego, przynajmniej bezpośrednio, z turystyką, chociaż okazała się bardzo interesująca.

Po drugie fatalne warunki atmosferyczne – atak zimy – spowodowały, że prezesi spółki NITROERG – naszego gościa: Artur Szczelina i jego zastępca ds. restrukturyzacji a zarazem członek zarządu Kazimierz Tatur podróżujący samochodem ze Śląska, dotarli z opóźnieniem.

 

Tylko od Janek jechali na Plac Powstańców ponad 2 godziny. A część „Globtroterowców” z Warszawy miała tak wielkie problemy z dotarciem na spotkanie, bądź niektórych zniechęciła pogoda, że frekwencja na nim była najniższa w br. Chociaż fakt, że w tych warunkach przybyło jednak kilkadziesiąt osób, można uznać za sukces.

 

Obowiązki osób przedstawiających spółkę i jej problemy przejęli w tej sytuacji, do czasu dotarcia na spotkanie prezesów, dyrektor ds. marketingu Marek Margas i kierowniczka działu marketingu Dagmara Kopczyńska, która demonstrowała slajdy. Jednoosobowa spółka akcyjna Skarbu Państwa NITROERG z siedzibą w Bieruniu specjalizuje się w produkcji materiałów wybuchowych – i jest w tej dziedzinie jedną z czołowych na polskim rynku, tworzyw sztucznych oraz nitrocetu – środka uszlachetniającego stosowanego w produkcji paliw.

 

Działa również na ponad 20 rynkach zagranicznych. Przede wszystkim europejskich – od Finlandii i Norwegii na północy, po Włochy na południu oraz od Hiszpanii i Wielkiej Brytanii na zachodzie po Ukrainę, Bułgarię i Grecję na wschodzie. A także w Nigerii i USA. Historia spółki, prowadzącej obecnie działalność w Bieruniu i Krupskim Młynie, liczy już niemal… 140 lat. Jej protoplastą była, założona w 1871 roku, Śląska Fabryka Materiałów Wybuchowych w Bieruniu, produkująca dynamity dla górnictwa.

 

I ten profil działalności – dla górnictwa nie tylko węgla kamiennego, ale również brunatnego, soli oraz kamieniołomów, nadal jest dominujący. Pomimo różnych przekształceń na przestrzeni dziesięcioleci, łączenia zakładów – ostatnio, w 2006 roku, spółek „ZTS ERG-Bieruń S.A.” i „NITRON S.A.” w obecną „NITROERG S.A.” oraz uruchomienia w 1960 roku produkcji tworzyw sztucznych.

 

Materiały wybuchowe, także najnowszych generacji i środki inicjujące wybuchy stanowiły w 2008 roku 45% sprzedaży. Wyroby z tworzyw sztucznych – 32% , zaś Nitrocet – 23%. Asortyment materiałów wybuchowych, których nazwy, nie mówiąc już o składzie chemicznym, są zrozumiałe w większości chyba tylko dla specjalistów, obejmuje 10 ich grup w 3 podstawowych rodzajach.

 

Są wśród nich m.in. Nitroestrowe materiały wybuchowe – dynamity i pobudzacze, czyli klasyczne żelatynowe materiały wybuchowe używane w górnictwie węgla i rud metali. Amonowo – saletrzane materiały wybuchowe sypkie dla kopalń odkrywkowych. Emulsyjne – i nie tylko – materiały wybuchowe nowej generacji, bezpieczne w produkcji i stosowaniu.

 

A także lonty, zapalniki elektryczne, nieelektryczne systemy inicjowania wybuchów oraz najnowocześniejsze zapalniki elektroniczne. 61% materiałów wybuchowych idzie na eksport, 39% sprzedawanych jest w kraju. Oczywiście w obu przypadkach w rygorystycznych systemach wykluczających dostanie się ich w niepowołane ręce. Największymi zagranicznymi odbiorcami są: Wielka Brytania, Austria, Niemcy i Szwecja.

 

Natomiast produkowane tworzywa sztuczne, to przede wszystkim folie: opakowaniowe, rolnicze i budowlane oraz maty opakowaniowe, a także różnego rodzaju płyty, pojemniki, beczki, detale, granulaty itp. „Hitem” jest, wspomniany już, Nitrocet – dodatek uszlachetniający stosowany w produkcji paliw. Oparty, co istotne, o własną technologię i najbardziej opłacalny.

 

– NITROERG – usłyszeliśmy od kierownictwa spółki – stawia na jakość, co zresztą jest absolutnym wymogiem w tej branży na rynkach międzynarodowych. Posiada własne laboratorium badawcze i sporo inwestuje w prace badawczo - rozwojowe, a także w ochronę środowiska,  jakość i nowoczesność. Produkcja oparta jest o procedury wynikające z posiadanych certyfikatów ISO 9001:2000 i ISO 14001:2004.

 

Spółka deklaruje swoją odpowiedzialność za jakość produktów oraz spełnianie wszelkich wymagań: prawnych, bhp, ochrony środowiska. I przygotowuje się do prywatyzacji, która ma nastąpić przed końcem 2011 roku. Co wymaga dosyć głębokiej restrukturyzacji oraz m.in. pozbycia się niektórych rodzajów produkcji. Restrukturyzacja traktowana jest w spółce jako ogromna szansa jej dalszego rozwoju, konkurencyjności na rynkach międzynarodowych oraz ekspansji własnej technologii i produktów. Więcej informacji o spólce na: www.nitroerg.pl .

Zdjęcia: Grzegorz Micuła


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com