Goście Globtrotera

PEGAS TOURISTIK 2007

PEGAS TOURISTIK 2007

24 tysiące polskich klientów 

 Pierwszymi gośćmi „Globtrotera” w marcu byli przedstawiciele kierownictwa biura podróży Pegas Touristik Sp. z o.o. : dyrektor generalny Irfan Kilic i kierowniczka ds. sprzedaży Katarzyna Lewandowska. Głównym tematem spotkania była prezentacja nowego katalogu firmy na rok 2007, a także przypomnienie – bo biuro to gościliśmy już przed paru laty – czym jest ono obecnie.

8 lat na polskim rynku

Wierchomla równa do najlepszych

Wierchomla równa do najlepszych

 

Turystyczne zagospodarowywanie ” miejscowości bez perspektyw”.

 

 

Gośćmi „Globtrotera” na drugim spotkaniu marcowym byli przedstawiciele Stacji Narciarskiej Wierchomla: prezes Krzysztof Brzeski i dyrektor handlowy Ewelina Dudziak.

Nazwa „Stacja narciarska” nie oddaje jednak tego, czym jest ona w rzeczywistości oraz czym stać się ma w najbliższych latach. Przeobrażając miejscowości „zapomniane przez Boga i ludzi” i jeszcze niedawno uważane za bez perspektyw, w nowoczesny, prężny – i co bardzo ważne – całoroczny ośrodek turystyczny powstający w oparciu o najlepsze, przede wszystkim austriackie wzory.

Kołobrzeg – miasto bez barier

Kołobrzeg – miasto bez barier

 

Prezydent Janusz Gromek i jego ludzie 

 

 Ponad trzy tygodnie temu, od 9 do 11 marca br., spore grono „Globtroterowców” gościło w Kołobrzegu, a o przebiegu tej wizyty natychmiast poinformowaliśmy na naszych łamach. 3 kwietnia rewizytę złożyła nam, aby spotkać się z większym gronem członków naszego Stowarzyszenia, delegacja tego największego polskiego uzdrowiska na „najwyższym szczeblu”: prezydent miasta Janusz Gromek oraz dyrektor Centrum Promocji i Informacji Turystycznej w Kołobrzegu Beata Mieczkowska-Miśtak i koordynator ds. kultury w Urzędzie Miasta Rafał Kolikow. Nasi goście zaprezentowali serię zdjęć Kołobrzegu, mówili o dniu dzisiejszym miasta i uzdrowiska, a także o zamierzeniach jego władz na najbliższą przyszłość.

 Miasto w obrazkach

Ponad 45-tysięczny Kołobrzeg – tylu liczy stałych mieszkańców, bo w sezonie letnim przyjmuje dodatkowo po około 75-tysięcy kuracjuszy i urlopowiczów – ma się czym poszczycić. Udowodniły to zdjęcia rzucane z komputera na ścianę, u układzie tematycznym. Zobaczyliśmy więc – podczas pobytu tam części z nas czasu starczyło tylko na nieliczne obiekty – kołobrzeskie zabytki stare i nowe, tj. zrekonstruowane, lub stylizowane na stare: centrum miasta, placówki użyteczności publicznej, oświatowe i kulturalne, infrastrukturę miasta, dzielnicę portową, molo podczas sztormu itp. Przyrodę reprezentowały m.in. Ekopark i Park Miejski, rzeki: Parsęta i Sramniczka nazywana Kołobrzeską Wenecją, kopalnia borowiny, słynne źródło słonej wody oraz plaża w lecie i zimie. Obejrzeliśmy też sceny z corocznych, tradycyjnych imprez kulturalnych, a w dziale Sport i rekreacja m.in. ścieżki rowerowe, turystyczne jazdy czołgiem – na wydzielonym do tego celu terenie można przejechać się również innymi pojazdami wojskowymi, np. transporterem opancerzonym, sport konny – w okolicach miasta są dwie stadniny. Ponadto regaty O Srebrny Dzwon, obiekty sportowe, wędkarstwo sportowe itp. Prezydent Janusz Gromek opowiadał, a później odpowiadał także na pytania, o dniu dzisiejszym miasta – uzdrowiska i jego bazie leczniczo wypoczynkowej. Należy do niej blisko 60 obiektów sanatoryjnych w większości doskonale wyposażonych, a wydano już 24 zezwolenia na budowę kolejnych ośrodków wypoczynkowych, hoteli SPA & wellnes itp. W mieście powstaje sporo nowych apartamentowców, lokale w których sprzedawane są „na pniu”. Kołobrzeg szczyci się posiadaniem 28 basenów, cztery dalsze – w tym z wodą morską – są w budowie w dużych ośrodkach wypoczynkowych. Miasto otrzymuje sporo pieniędzy ze środków Unii Europejskiej, dzięki czemu może realizować ważne inwestycje jak np. nowy dojazd do portu. Prezydent miasta podkreślił, że kołobrzeskie Muzeum Oręża Polskiego jest drugim tego rodzaju, po warszawskim Muzeum Wojska Polskiego obiektem w kraju. Poinformował też, że co roku w Kołobrzegu odbywa się około 800 (!!!) imprez różnego rodzaju.

Dni Morza 2007

 Beata Mieczkowska-Mistak, jak na szefową promocji miasta przystała, mówiła o jego walorach jako największego polskiego uzdrowiska z takimi atutami jak wody solankowe, znakomita borowina oraz woda I klasy czystości w kranach. Wspomniała, że Kołobrzeg wielu ludziom ciągle kojarzy się jako miejsce byłego dorocznego Festiwalu Piosenki Żołnierskiej. Miasto chętnie kontynuowało by go w innej formule, ale chce też wypromować coś innego, jako markę firmową Kołobrzegu. Np. znakomitą ( rzeczywiście, mieliśmy to okazję sprawdzić na miejscu ) gastronomię, przyjazne warunki dla inwestorów, a także dla osób niepełnosprawnych. Zapowiedziała, że jednym z celów działania aktualnych władz miejskich jest doprowadzenie w ciągu kilku lat do takiego stanu w tej dziedzinie, aby Kołobrzeg stał się w całości miastem bez barier. Przedstawiła też program tegorocznych centralnych obchodów Dni Morza, które odbędą się w Kołobrzegu w dniach 21-24 czerwca. Przewiduje on m.in. zorganizowanie VI Forum Morskiego „Strategia i program rozwoju gospodarki morskiej do 2015 roku”, XI Międzynarodowej Konferencji Naukowo – Technicznej „Bezpieczeństwo morskie i ochrona naturalnego środowiska morskiego”, paradę ulicami miasta, uroczystą inaugurację centralnych obchodów, odsłonięcie pomnika kmdr Stanisława Mieszkowskiego – Kapitana Portu Kołobrzeg i Dowódcy Floty Marynarki Wojennej oraz konferencję edukacyjną o problematyce morskiej przygotowaną przez Związek Miast i Gmin Morskich. Bogaty będzie program artystyczny na plaży. Złoży się nań m.in. koncert z udziałem gwiazd polskiej estrady – na wysokim poziomie, a nie komercyjny, w domyśle: chałtura – zapowiedziała, prezentacje amatorskiego ruchu kulturalnego, widowisko „Hulanki Wilków Morskich” oraz koncert „Bal u Neptuna”. „Dniom” towarzyszyć będą inne imprezy: Wystawa modeli żaglowców w Muzeum Oręża Polskiego, Ogólnopolski Spływ Kajakowy na rzece Parsęcie, „Dorszowe safari”, „Kiermasz Neptuna” oraz spotkanie z twórcami marynistycznymi w Galerii Sztuki Współczesnej. Program, jak widać, bardzo ciekawy i już tylko dla niego warto tam pojechać. A przecież atrakcji w tym uzdrowisku, także w innych terminach, nie brakuje.

Szabla „Globtrotera” dla Sławka Bawarskiego

Rafał Kolikow zaprezentował Kołobrzeg jako miasto nowych możliwości w kulturze – w oparciu o Narodową Strategię Rozwoju Kultury na lata 2004 – 2013. Działania władz miejskich oparte zostaną na dwu filarach: integracji mieszkańców poprzez kulturę a także m. in. wyrabianie w nich dumy z miasta i rozwoju jego kultury oraz na promocji uzdrowiska poprzez kulturę. Złoży się na to corocznie około pięciu znaczących imprez o poziomie europejskim, z kręgu kultury wyższej, do której – nie ukrywał – odbiorców trzeba przygotować. Część tych imprez już znajduje się w kołobrzeskim kalendarzu. Od paru lat jest to Herbertiada – konkursy recytacji i teatralne, festiwal piosenek Jacka Kaczmarskiego z konkursem na ich interpretację. Ale ambitne zamierzenia sięgają dalej. Chcemy – mówił – aby w dziedzinie kultury Kołobrzeg stał się „Polskim Awinionem”: zamierzamy organizować w sezonach letnich przeglądy tego, co w kulturze polskiej było najlepszego w poprzednim roku. Było to więc bardzo ciekawe i pouczające spotkanie. Potwierdzające wysoki status uzdrowiska, miasta nowych możliwości z ambitnymi planami jego rozbudowy i dalszego podnoszenia rangi tak w sferze lecznictwa i wypoczynku oraz turystyki, jak i kultury. Kołobrzegu do którego chce się i warto przyjeżdżać. Po spotkaniu z kołobrzeskimi gośćmi mieliśmy, oczywiście także z ich udziałem, miłą uroczystość wewnętrzną. Z okazji 15-lecia istnienia SD-P „Globtroter” jego prezes od początku, Sławek Bawarski otrzymał od koleżanek i kolegów jubileuszową „Szablę „Globtrotera” z wygrawerowanym na klindze ornamentem i napisem „Globtroter” 1992-2007”. Nieoficjalna część wieczoru upłynęła na rozmowach kameralnych przy przywiezionych przez gości kołobrzeskich smakołykach – znakomitych rybach i sałatkach rybnych w różnych postaciach oraz winie.

Tekst i zdjęcia: Cezary Rudziński

Dodane 04 04 07

WYDAWNICTWO DEMART

WYDAWNICTWO DEMART

 

Atlasy, mapy, niezwykłe  przewodniki, książki turystyczne dla dzieci...

 

 

Na ostatnim kwietniowym spotkaniu w SD-P „Globtroter” gościliśmy szefostwo Wydawnictwa DEMART: prezesa i współwłaściciela Rafała Dylaka i redaktor naczelną Marzenę Wieczorek. Przedstawili ono swoją firmę, jej dotychczasowy dorobek z wieloma nowatorskimi w treści i formie oraz szalenie ciekawymi pozycjami, a także plany wydawnicze na najbliższą przyszłość. Prezentację uzupełniała imponująca wystawa atlasów, map, przewodników oraz książek turystycznych, chociaż nie tylko, dla dzieci.