| GOŚCIE GLOBTROTERA: LITEWSKI KURORT POŁĄGA |
|
|
|
| Autor: Anna Ochremiak | |||
| Niedziela, 10 Kwiecień 2011 09:03 | |||
|
Bartłomiej Kowal – dyrektor Centrum Informacji Turystycznej Litwy w Warszawie, panie Gintaute Matulevičiūte – zastępca dyrektora ds. handlowych i Karina Kuskova – menedżer, przedstawicielki hotelu „Energetikas” w Połądze oraz Piotr Kowalski, szef biura Ultra-Maria, które specjalizuje się w organizacji wycieczek i pobytów na Litwie, byli gośćmi pierwszego kwietniowego spotkania z cyklu Goście Globtrotera .
– Jako wioska rybacka Połąga istniała już w XII wieku – opowiadał o historii kurortu dyrektor CIT. – Rozwinęła się potem w duży port morski, konkurujący nawet z Kłajpedą i Rygą. Port, zniszczony w czasie wojny północnej nie podźwignął się już nigdy z upadku, ale miasto zaczęło się rozwijać w zupełnie nowym kierunku: jako nadmorskie kąpielisko.
Szukających polskich śladów na Litwie zainteresuje pewnie fakt, że wypoczywał tu dwukrotnie Adam Mickiewicz. Dla siebie i własnych gości Tyszkiewiczowie wybudowali neoklasycystyczny pałac, otoczyli go rozległym parkiem, a do zaprojektowania zieleni zaangażowali nawet Edouarda André, naczelnego ogrodnika Paryża. Współcześnie jest to rozległy park krajobrazowy o powierzchni ponad 80 hektarów ze starymi drzewami, stawem i kolorowymi klombami przed rezydencją.
W pałacu Tyszkiewiczów mieści się największe na świecie muzeum bursztynu. W bogatej kolekcji najciekawsze wydają się być zbiory inkluzji, czyli zatopionych w bursztynie dawnych żyjątek. Niestety, aktualnie pałac i muzeum są w remoncie. Tyle w samym mieście - kurorcie.
Bartłomiej Kowal zachęcał jednak do podróży po najbliższej okolicy: na północ od Połągi, przy nadmorskiej drodze do Kłajpedy znajduje się najwyższy klif na Litwie – nadmorskie urwisko o wysokości 23 metrów. Opowiadał o planach odbudowy zasypanej przez piaski wioski Šventoji (Święta) – to tam wśród wydm stoi, znany z folderów i pocztówek, pomnik „Córek Rybaka” - i o harcach w noc Kupały w Żmudzkiej Świątyni, pełnej rzeźb bóstw pogańskich składających się na kalendarz astronomiczny.
Ośrodek oferuje zakwaterowanie w wysokim standardzie (także w drewnianych domkach bezpośrednio na nadmorskich wydmach ), ma bogate zaplecze konferencyjne, a także szeroki wachlarz zabiegów spa.
Zdjęcia ze spotkania oraz z Połągi – autorki.
|










Połąga, największy nadmorski kurort na Litwie, będzie wkrótce celem wyjazdu studyjnego dziennikarzy – członków SD-P „Globtroter”. Zanim to jednak nastąpi, mieliśmy okazje posłuchać nieco urokach tego miasta - kurortu nad Bałtykiem, o jego historii i zabytkach oraz o rozwoju współczesnej infrastruktury turystycznej. Bo Połąga ma nadzieję na wakacyjny napływ wczasowiczów z Polski.
Ten charakter miejscowości zaczął dominować na początku XIX wieku, a największe zasługi dla przekształcenia miasta w uzdrowisko mieli ówcześni właściciele Tyszkiewiczowie. Zbudowali przystań pasażersko towarową, która na nowo skomunikowała Połągę ze światem, pensjonaty, drewniane molo (obecne 465-metrowe jest z betonu, a postawiono je w latach 90. ubiegłego wieku), ufundowali kościół.
Pas wydm oddziela ogród od piaszczystej plaży, na którą wyprowadzają pomosty widokowe. Na jednej z zalesionych wydm stoi neogotycka ośmioboczna kapliczka, w jej zboczu urządzono kapliczkę Matki Boskiej. Legenda mówi, że z tego miejsca książę Kiejstut porwał Birutę – piękną wajdelotkę, która strzegła świętego ognia na wzgórzu.
To właśnie w tej okolicy znajduje się ogromny składający się z trzech dużych nowoczesnych budynków kompleks hotelowy Energetikas, który reprezentowały goszczące na spotkaniu panie. Opowiadały po litewsku, co było pewna atrakcją wieczoru, bo rzadko mamy okazję słyszeć język naszych sąsiadów.