UMBRIA – ZIELONE SERCE ITALII

W samym środku Półwyspu Apenińskiego leży Umbria nazywana zielonym sercem Italii. Region niewielki, bez dostępu do morza, ale niesłychanie ważny w dziejach tego kraju.
 
O przebogatej historii od czasów antycznych, mnóstwie wspaniałych zabytków i dzieł sztuki. Słynący nie tylko z kultury, ale również przyrody, rolnictwa, rzemiosła i doskonałej kuchni.
 
Zamieszkany przez pracowitych i gościnnych ludzi oraz chętnie odwiedzany przez turystów zarówno krajowych jak i zagranicznych. W tym, oczywiście Polaków. Trudno bowiem być we Włoszech i chociażby po drodze do Rzymu, czy dalej na południe, nie zobaczyć stolicy Umbrii – Perugii, a także Asyżu, Gubbio, Orvieto, Spoleto czy Terni.
 
 
 
Są to miejscowości przez wytrawnych turystów znane. Jak wiele jednak jest w tym regionie ciekawych miejsc, polscy dziennikarze turystyczni mogli przekonać się podczas prezentacji Umbrii w Warszawie i spotkania z szefem tamtejszej Regionalnej Organizacji Turystycznej Stefano Cimicchi. Podkreślił on, że z Umbrii pochodzą, lub byli z nią związani liczni święci.
 
M.in. Benedykt, Franciszek z Asyżu, Klara i Walenty. Umbryjscy święci – kontynuował – należeli do pracujących, a nie tylko modlących się. I chociaż żaden z nich nie jest znany z ważnych cudów, to tworzyli oni konkretne rzeczy nie tylko dla duszy, ale i ciała człowieka.
 
I ta ich pracowitość przekazana została mieszkańcom. Współcześni Umbryjczycy nie obiecują tego, czego nie posiadają lub nie mogą spełnić, lecz tylko rzeczy realne. A jest tego bardzo dużo.
 
Ten niewielki, liczący tylko około 800 tys. mieszkańców region Włoch, składa się z 92 gmin. Ale przyciąga rocznie do 6 milionów turystów. Oferując im, poza licznymi wspaniałymi zabytkami, przyrodą, krajobrazami, kuchnią ze znakomitymi winami, także około 3.680 obiektów hotelowych.
 
Z czego połowę w miastach, przede wszystkim na ich starówkach, resztę na wsi. Około połowy mieszkańców Umbrii żyje z turystyki, chociaż w jej PKB stanowi ona tylko 20%. A wkład regionu w PKB kraju zaledwie 1,5%.
 
Są to jednak kwoty znaczne, gdyż regionalny PKB to około 2,5 mld €. Jest to zarazem region bardzo aktywny społecznie. Działa w nim 260 stowarzyszeń, które na zasadzie wolontariatu promują jego walory.
 
Organizują do 600 różnych festynów i imprez rocznie. Przy czym nie dla turystów, lecz dla mieszkańców. Oczywiście goście są na nich również mile widziani. Atmosfera i zwyczaje Umbrii wciągają zresztą przybyszów do uczestnictwa w lokalnym życiu, w jego rytmie. Stają się, chociażby na krótko, Umbryjczykami.
 
W turystyce – dodał gość – zachodzą ogromne zmiany. Niegdyś koncentrowała się ona – i wpływy z tego tytułu – w i wokół hoteli oraz sklepów z pamiątkami. Obecnie obejmuje całe terytorium. Przy czym w ostatnich 20 latach w Umbrii dynamicznie rozwija się także turystyka wiejska.
 
Naszą dumą – mówił prezes Cimicchi – są zabytki i sieć muzeów. Teatry i w ogóle życie kulturalne przez cały rok. Także muzyka. Zarówno klasyczna jak i współczesna. Ta pierwsza, to m.in. wspaniała impreza – Festiwal Narodów w Città di Castello. Słynne już są festiwale: zapoczątkowany w 1958 r. Festiwal dei Due Mondi w Spoletto, organizowany od 1973 Umbria Jazz w Perugii, czy odbywający sie na przełomie starego i nowego roku Umbria Jazz Winter w Orvieto, opanowujący całe miasto.
 
Znaczące miejsce w turystyce, ale i w życiu mieszkańców, zajmuje przyroda oraz już wspomniana kuchnia z regionalnymi specjałami. Od czasów starożytnych znane są umbryjska oliwa i wino. Królową tradycyjnej kuchni jest wieprzowina i dziczyzna – głównie mięso dzików. Do najlepszych szynek włoskich należą, także kiełbasy i inne wędliny, z Norci. Dużą sławą cieszy się markowa wołowina.
 
Ale produktem Nr 1 Umbrii są trufle – główny składnik niezliczonych dań. Dodatek do makaronów, mięs, jajek drobiu, ryb serów i oliwy. Tamtejsza ziemia pełna jest trufli, z niej pochodzi znaczna część ich krajowej produkcji. Ze słów umbryjskiego gościa, prezentowanego filmu oraz materiałów informacyjnych z których część reprodukuję, wyłoniła się niezwykle atrakcyjna kraina o przebogatej historii.
 
„Każdy kawałek tutejszej ziemi – czytam w informacji przygotowanej przez Agencia Regionalne di Promozione Turistica Umbria –  ma swoją wyjątkową tożsamość, na którą wpływ miały liczne zamieszkujące ten teren cywilizacje. Ich głębokie ślady zachowały się w pamięci miejscowych i ponadczasowych dziełach sztuki i architektury. Najpierw Umbrowie, Etruskowie i Rzymianie, a następnie wyjątkowe – a pod wieloma względami także rewolucyjne – epoki średniowiecza i renesansu… Umbryjskie wzgórza ze średniowiecznymi osadami i eremami na szczytach, to widok zachwycający. Wystarczy przemieścić się o kilka kilometrów, by odkryć dziką umbryjska przyrodę, stuletnie buczyny, głębokie jaskinie i góry, o których krążą starożytne legendy…”.
 
Cytować mógłbym długo. W skrócie napiszę, że szczególne miejsce w dziejach tego regionu odegrali Etruskowie. Spośród 12 najważniejszych ich metropolii we Włoszech, 3 leżą w Umbrii. Perugia otoczona jest nadal starymi etruskimi murami, a w centrum miasta stoi Łuk etruski z III w p.n.e.
 
Do najznamienitszych etruskich znalezisk w innych miejscowościach należą podziemne grobowce Ipomeo di San Manno w Ferro di Cavallo oraz Ipomeo dei Volumni, też z III w p.n.e., w nekropolii Palazzione. W Orvieto – etruska nekropolia z VI w p.n.e. W Asyżu oprócz słynnej bazyliki św. Franciszka zachowało się starożytne Forum Romanum.
 
W Gubbio wielki teatr z I wieku p.n.e., mauzoleum Pomponiusza Grecyna i fragmenty murów. To tylko przykłady. „Wizyta w Umbrii – czytam dalej – może stać się również pielgrzymką do miejsc kultu religijnego. Od samego początku przenikała ją głęboka duchowność religijna. W czasach rzymskich bóg rzeki Clitunno wypowiadał tam swoje wyrocznie, Sybilla prorokowała w słynnej grocie, Jowisz cieszył się poświęconymi sobie wiecznie zielonymi lasami w Monteluco, a Mars czczony był w starożytnym Todi. Wraz z nadejściem chrześcijaństwa, Umbria stała się krainą świętych, kościołów, klasztorów i zgromadzeń zakonnych…”.
 
Bogactwo zachowanych skarbów przeszłości jest w Umbrii ogromne. Słynie z nich, nie tylko z katedry – jednego z najwspanialszych dziel włoskiego gotyku – Peruggia. Magiczny, średniowieczny Asyż nie zmienił się wiele od tamtej epoki. Podróżą w czasie jest wizyta w Gubbio. Liczne zabytki i dzieła sztuki zachwycają w Spoleto, starożytnym księstwie longobardzkim. Ale nie tylko w nich, lecz praktycznie w każdej gminie zachowało się coś szczególnego. Kościół, pałac, muzeum, rzeźby, freski czy obrazy. W tym ogromnym skrócie walorów Umbrii nie można pominąć także miejscowego rzemiosła.
 
Zwłaszcza wyrobów ceramicznych z osady Deruta, z tradycjami od czasów Etrusków i średniowiecza. Ale i z innych miejscowości. Czy wyrobu tkanin nieprzerwanie od XII w., nierzadko na starych, ponad stuletnich drewnianych krosnach. To znowu tylko przykłady. Na zakończenie pozwolę sobie na refleksję osobistą. Od czasu, gdy zwiedzałem najważniejsze zabytki i miejsca Umbrii, upłynęły już lata. Ta prezentacja uzmysłowiła mi, jak bardzo wiele. I że pora wybrać się tam znowu po raz kolejny. Do czego zachęcam również innych. Zapewniam: nie pożałujecie !
 
Zdjęcia autora.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com