WIELKA BRYTANIA: BOŻE NARODZENIE NA WYSPACH

Boże Narodzenie na Wyspach Brytyjskich to czas spędzany z rodziną, a także – coraz częściej – czas wspólnych, rodzinnych wyjazdów.

 

Warto więc wybrać się tam, gdzie siła świątecznej tradycji sprawia, że okres bożonarodzeniowy to moment szczególny – pełen świątecznych dekoracji, jarmarków, muzyki, teatralnych przedstawień i specjalnych atrakcji dla najmłodszych.

 

W Wielkiej Brytanii znaczna część zwyczajów bożonarodzeniowych ma swoje źródło w średniowiecznych rytuałach i wierzeniach.

 

 

Początki świętowania sięgają już VI wieku, kiedy to dołączyły one do obchodzonych, pogańskich świąt zimowych. Część zaczęła być praktykowana dopiero w epoce wiktoriańskiej. Ze średniowiecza bierze się na przykład zwyczaj kolędowania. To w tamtych czasach bardowie wędrowali po zamkach i śpiewali kolędy zarabiając w ten sposób na życie.

 

Dziś, kolędnicy udając się od domu do domu najczęściej zbierają fundusze na działalność charytatywną. W Zjednoczonym Królestwie święta Bożego Narodzenia rozpoczynają się 24 grudnia. Jednak w przeciwieństwie do Polski, dzień ten nie ma tak rodzinnego i symbolicznego znaczenia. W wigilijny wieczór dzieci zawieszają na kominku lub łóżkach specjalne, bożonarodzeniowe skarpety z nadzieją, że następnego dnia znajdą w nich prezenty od Świętego Mikołaja (Santa Claus).

 

W zamian za prezenty dzieci zostawiają dla Mikołaja bakaliowe babeczki i wiśniówkę, a towarzyszącemu mu reniferowi - marchewki. Natomiast dorośli często spędzają Wigilię w gronie przyjaciół na zabawie w pubach. Ten sposób spędzania świąt popularyzuje się na świecie głównie dzięki powszechności języka angielskiego, a co za tym idzie popularyzacji obrzędów i tradycji Zjednoczonego Królestwa.

 

Nie mniejszą rolę odgrywa tu kolonialna spuścizna Wielkiej Brytanii. Typowym posiłkiem świątecznym w Wielkiej Brytanii jest pieczony, nadziewany indyk podawany z ziemniakami i warzywami w Dzień Bożego Narodzenia (25.12). Na deser, w większości tradycyjnych domów, serwuje się Christmas Pudding czyli słodki pudding polewany brandy.

 

Stał się on częścią typowo świątecznego obiadu za sprawą księcia Alberta, męża królowej Wiktorii, który postanowił go dodać do bożonarodzeniowego menu. Z czasów wiktoriańskich pochodzi zwyczaj wzajemnego obdarowywania się w tym dniu prezentami. Dlatego na 25 grudnia w szczególności czekają dzieci.

 

Natomiast wolny od pracy 26 grudnia znany jako Boxing Day w dawnych czasach rozpoczynał dwunastodniowe obchody Bożego Narodzenia, które kończyły się 6 stycznia w święto Trzech Króli. Po raz pierwszy były one oficjalnie celebrowane w XVI wieku jako najbardziej radosna część roku. Tradycja nakazywała także ciągłe podtrzymywanie palącego się ognia w piecach lub kominkach w tym okresie, co miało zapewnić powodzenie w nadchodzącym roku.

 

W tym dniu celebruje się święta odwiedzając krewnych i znajomych. Nazwa Boxing Day wzięła się od pudełek z upominkami, którymi tradycyjnie obdarowywano handlarzy, służących oraz przyjaciół. To szczególny dzień dla osób, z którymi Brytyjczycy spotykają się prawie codziennie - dostawcy, listonosze czy śmieciarze otrzymują swój świąteczny upominek w formie napiwków.

 

Mimo, że Internet jest obecnie jednym z najpopularniejszych kanałów komunikacji na Wyspach, nie zniknęła tu inna, świąteczna tradycja - wysyłanie bożonarodzeniowych pocztówek do przyjaciół i rodziny. Początki tego zwyczaju sięgają czasów królowej Wiktorii, kiedy to Sir Henry Cole zlecił angielskiemu malarzowi Johnowi Calcottowi zaprojektowanie dla niego kartki świątecznej, którą wysłał potem do swoich krewnych i znajomych.

 

W czasach wiktoriańskich należało wykonać świąteczną kartkę własnoręcznie. Dziś większość Brytyjczyków kupuje gotowe pocztówki. Wszystkie, otrzymane w ten sposób kartki ustawia się zazwyczaj na kominku lub rozwiesza w poprzek salonu lub głównego pokoju w domu czy mieszkaniu. W Zjednoczonym Królestwie każdy przywiązuje ogromną wagę nie tylko do udekorowania salonu, ale także budynku z zewnątrz.

 

Zwyczaj ten powoli zaczyna gościć również w Polsce, choć nie jest jeszcze tak powszechny jak w Wielkiej Brytanii. Głównym elementem świątecznych dekoracji jest choinka obwieszona bombkami, lampkami oraz innymi świecidełkami. Zwyczaj ten przywędrował na wyspy dopiero w XIX wieku z Niemiec za sprawą Księcia Alberta von Sachsen-Coburg-Gotha, który podczas wizyty w 1839 roku obdarował choinką ubóstwianą przez siebie królową Wiktorię.

 

Od tamtej pory, co roku na Zamku w Windsorze ustawiane jest przepięknie udekorowane drzewko. Mało kto wie, że popularne także w Polsce całowanie pod jemiołą przyszło do innych krajów właśnie z Wielkiej Brytanii. W czasach starożytnych jemioła na Wyspach Brytyjskich była uważana za świętość. Druidzi, czyli celtyccy kapłani, stosowali ją podczas ofiar składanych bogom, a wszyscy mieszkańcy wysp przypisywali jej magiczne właściwości.

 

Uważano wtedy, że ludzie, którzy spotkają się pod drzewem porośniętym jemiołą, nie mogą ze sobą walczyć, a każdy ozdobiony nią dom chroniony jest przed złymi duchami. Jemioła stała się świąteczną ozdobą każdego domu dopiero w XVII wieku i właśnie wówczas narodził się zwyczaj całowania każdej osoby, która znajdzie się pod zrobioną z jemioły wiązanką.

 

Warto zapamiętać, że liczba możliwych do oddania pocałunków jest ograniczona do liczby owoców znajdujących się na jej liściach. Do dziś zachował się przesąd mówiący, że jemioła przynosi szczęście, dlatego Brytyjczycy tak chętnie wieszają ją w swoich domach podczas świąt. Szkoci natomiast w wigilijną noc (Sowans Night) palą gałęzie jarzębiny, by pozbyć się wszelkich negatywnych uczuć i obdarować najbliższych dobrocią i życzliwością.

 

W Wielkiej Brytanii co roku w okresie świąt Bożego Narodzenia organizowanych jest wiele imprez okolicznościowych, które mają wprowadzić wszystkich w niepowtarzalny świąteczny nastrój. Liczne zimowe atrakcje uprzyjemniają mieszkańcom i turystom długie, chłodne wieczory. Co roku odbywają się koncerty, z których fundusze przeznacza się na cele charytatywne. W niektórych muzeach czy kościołach spotkają się dzieci, aby posłuchać kolęd lub świątecznych opowieści w wydaniu muzyków i aktorów.

 

Nie tylko dzieci na Wyspach Brytyjskich, ale i dorośli czekają na doroczne, świąteczne jarmarki, które stają się okazją zarówno do zakupów jak i do spotkań z przyjaciółmi oraz krewnymi. W tak znamienitym towarzystwie można więc napić się grzanego wina i zjeść bakaliowe babeczki słuchając jednocześnie kolęd. Najczęściej, poustawiane na świeżym powietrzu stragany oferują całą gamę nietypowych upominków i bożonarodzeniowych ozdób.

 

W pobliskich butikach, otwartych wyjątkowo do późna, można kupić świąteczne prezenty. Festyn Bankside Frost Fair czyli po prostu Bankside Winter Festival w Londynie (od 12 grudnia) to echo czasów, kiedy dawno temu Tamiza zamarzała, a londyńczycy świętowali ślizgając się na lodzie. Obecnie festyn organizuje się przy trasie spacerowej nad rzeką, przy Tate Modern Gallery, aż do Szekspirowskiego Teatru – The Globe.

 

Atrakcje to między innymi zaprzęgi saneczkowe psów Husky, zimowy targ, uliczne przedstawienia oraz świąteczne przysmaki i napoje – w tym degustacje win z całego świata. Z kolei słynna londyńska Oxford Street zamienia się w dniach od 20 listopada do 3 stycznia w prawdziwie świąteczny, wielki stragan. Wyroby lokalnych artystów, biżuteria, świąteczne smakołyki, ozdoby stołów i choinek i to nie tylko z Wielkiej Brytanii ale z całej prawie Europy.

 

Równie międzynarodowy charakter posiada Continental Christmas Market w Newcastle (22 listopada – 4 grudnia). Prócz świątecznego rękodzieła można tam posmakować lokalnych kuchni m.in. z Niemiec, Francji,Hiszpanii i oczywiście Wielkiej Brytanii. Nie tylko z powodu świątecznego jarmarku warto wybrać się do Bath. Tam, w centrum miasta, od 25 listopada do 12 grudnia blisko 120 sprzedawców, w specjalnych, stylizowanych świątecznych straganach sprzedaje świąteczne pamiątki, ozdoby i wyroby rękodzielnicze.

 

Moc świątecznych atrakcji czeka na turystów odwiedzających słynny The Belfast Continental Market. Usytuowany w ogrodach miejskiego ratusza targ to prawdziwa gratka dla zwolenników tradycji kosmopolitycznych. Tegoroczna edycja, która odbywa się od 20 listopada do 19 grudnia będzie gościć towary, dania i świąteczne pamiątki z 28 krajów – w tym Rosji, Finlandii i USA czy Peru.

 

Wiele atrakcji szykują organizatorzy dla najmłodszych odwiedzających – specjalne wizyty u Świętego Mikołaja czy w Magicznym Lesie itp.. Warto zaznaczyć, że impreza jest w pełni przystosowana dla niepełnosprawnych poruszających się na wózkach. Manchester słynie m.in. z największego na Wyspach, świątecznego jarmarku. W tym roku Manchester Christmas Market zagości w mieście w dniach od 18 listopada do 21 grudnia i będzie to już 12. edycja. Blisko 200 wystawców zaprezentuje swoje świąteczne wyroby w 8 miejscach miasta. Warto więc wybrać się ze szklaneczką czegoś ciepłego w dłoni na świąteczny spacer pomiędzy straganami.

 

Pełen historycznego uroku, będzie umiejscowiony w Castle Quarter przy ulicy High Street oraz w pieszym ciągu ulicy St John's Street tegoroczny Cardiff Castle Quarter Christmas Market rozpoczął się 10 listopada. Do 23 grudnia wystawcy, w specjalnie przygotowanych drewnianych straganach będą wystawiać prawdziwie walijskie wyroby rękodzielnicze, tkaniny i zabawki. To świetna okazja, aby poznać w jednym miejscu cały wachlarz tradycyjnych walijskich pamiątek. I co najważniejsze – oryginalnych, często tworzonych na oczach kupujących. Bowiem market w stolicy Walii zamieni się w prawdziwy warsztat lokalnych rzemieślników, którzy będą tworzyć z drewna, skóry, stali czy z gliny.

 

Tradycyjnymi, niemieckimi kiełbaskami i Glühwein będzie kusił świąteczny jarmark w szkockim Glasgow (18 listopada – 23 grudnia). Chociaż to niewielka impreza, jej zaletą jest niesamowity, kameralny klimat i mnóstwo lokalnych, szkockich wyrobów. Podobny charakter, ale nieco większą skalę oferuje świąteczny market w Edynburgu.

 

Szkoci i turyści bawią się tam w ramach Traditional German Christmas Market i położonego przy East Princes Street Gardens Highland Village Christmas Market. Szczególnie to drugie wydarzenie dostarczy odwiedzającym moc wrażeń. Tradycyjne, szkockie wyroby, trunki i dania, a wieczorem sztuczne ognie. Edynburski jarmark rozpocznie się 25 listopada. Więcej informacji na temat jarmarków bożonarodzeniowych w Wielkiej Brytanii: http://www.christmasmarkets.com/UK.html

 

Święta to nie tylko zakupy, rodzinne spotkania i suto zastawione stoły. Okres świąteczny sprzyja licznym, miejskim wydarzeniom. Warto zaplanować wyjazd na Wyspy i… zabrać łyżwy. Co roku niektóre z najbardziej znanych miejsc Londynu organizują przy swoich historycznych posesjach lodowiska. W tym roku, od połowy listopada pojeździć można w tak znanych miejscach jak Pałac Hampton Court, the Tower of London, Somerset House oraz Muzeum Historii Naturalnej czy w dedykowanym dzieciom Broadgate Circle.

 

Pierwszy raz w historii ogromne lodowisko powstanie pod słynnym London Eye. W całym Londynie organizuje się liczne imprezy świąteczne. Od 19 listopada do 6 stycznia Hyde Park zamienia się w Zimową Krainę Cudów. Na terenie 24 000 m² znajdą się takie atrakcje jak największe londyńskie lodowisko, autentyczny niemiecki targ świąteczny, zjazd torem saneczkowym oraz niesamowite 50-metrowe koło obserwacyjne i wiele innych niespodzianek.

 

Co roku atrakcję odwiedza miliona osób, w tym celebryci, m.in.: Nicole Kidman, Tom Cruise, Beckhamowie. A po szaleństwach na łyżwach warto wybrać się na Zimowy Festiwal Spitalfields (13-18 grudnia i 5-7 stycznia) – czas przedświątecznej zabawy w sercu dynamicznego wschodniego Londynu. Do wyboru są różnorodne koncerty, wycieczki i imprezy podkreślające historię i wielokulturowy charakter tego rejonu. Wiele atrakcji bezpłatnie.

 

W stolicy Szkocji, Edynburgu, w zimowej aurze, na każdym kroku doświadcza się magii Yuletide czyli Bożego Narodzenia. Unoszący się wokół zapach jemioły i jałowca, śpiewający przy dźwiękach kobzy kolędnicy oraz gwar radujących się mieszkańców i liczne festiwale sprawiają, że Edynburg w tym okresie będzie przypominał bajkową krainę, pełną atrakcji i niespodzianek. 25 listopada podczas Świątecznej Nocy Światła (Christmas Light Night) pokazy łyżwiarskie uroczyście zainaugurują sezon jazdy na łyżwach.

 

Tego wieczoru zaświecą się pierwsze bożonarodzeniowe lampki nadające całej stolicy Szkocji prawdziwie gwiazdkowy charakter, zaś słynne edynburskie koło widokowe (Edinburgh Wheel) rozświetli nocne niebo tysiącem sztucznych ogni. 10 listopada, wraz z dorocznym włączeniem świątecznych, świetlnych dekoracji, świąteczną zabawę rozpoczął Winter Wonderland w Cardiff. Jak zwykle jest lodowisko, specjalny lodowy bar i wielkie koło John Lewis Wheel.

 

Nie ma co się zastanawiać – wizyta na szczycie koła to punkt obowiązkowy dla każdego kto w tym czasie planuje odwiedzić stolicę Walii. Ze szczytu widać najlepiej miasto i świąteczne oświetlenie. W Belfaście mówią, że okres świąteczny nie zacznie się dopóki miasta nie oświetli świąteczna instalacja. Dlatego już 20 listopada zabłysną światła na miejskim ratuszu, Christmas Lights Switch On da sygnał wszystkim mieszkańcom i turystom, że przedświąteczny okres właśnie się rozpoczął.

 

W Londynie odbywają się świąteczne wyprzedaże. Z 30,000 sklepów, w tym 3,000 w samym centrum, stolica Wielkiej Brytanii jest najlepszym miejscem, by dobrze wydać bożonarodzeniowe pieniądze na modne ubrania, sprzęt elektroniczny, meble, biżuterię czy coś bardziej niezwykłego. Początek sezonu tradycyjnych zimowych wyprzedaży w Londynie przypada na drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.

 

Przed wieloma sklepami ustawiają się wtedy kolejki najbardziej zagorzałych amatorów okazyjnych zakupów zdecydowanych za wszelką cenę dostać się do sklepu jako pierwsi. Wyścigi ze stojącymi obok po przecenione towary nie są rzeczą rzadką w sezonie wyprzedaży. Hamley’s, Selfridges, John Lewis, Liberty i Peter Jones to tylko niektóre z londyńskich magazynów zaczynających wyprzedaż w drugi dzień świąt. 28 grudnia, w światowej sławy Harrodsie wyprzedaż jak zwykle zainauguruje sławna osoba.

 

Nie należy rozpaczać jeśli nie jest się w mieście w ciągu pierwszych kilku dni, ponieważ większość wyprzedaży trwa prawie do końca stycznia, a dodatkowe obniżki cen wprowadzane są w ostatnim tygodniu. Dla niektórych, skorzystanie ze styczniowych wyprzedaży staje się misją strategiczną, a co sprytniejsi klienci planują zakupy z wyprzedzeniem, żeby nie ominęły ich najlepsze okazje.

 

Oxford Street słynie z wysokiej jakości markowych ubrań, a z kolei na Bond Street i Knightsbridge można kupić stroje najmodniejszych projektantów. Południowy odcinek ulicy Tottenham Court Road to raj dla miłośników elektroniki i gadżetów, zaś jej północny odcinek jest świetny do kupowania mebli oraz artykułów do dekoracji wnętrz.

 

Covent Garden to idealne miejsce na zakupy odzieży codziennej, gdzie z pewnością każdy znajdzie okazję dla siebie. Brick Lane znane jest z rzeczy klasycznych i ekscentrycznych. Jeśli wszystko inne zawiedzie trzeba wejść do domów towarowych. Można dostać tam wszystko pod jednym dachem, np. w Harvey Nichols, Debenhams, House of Fraser czy Fortnum and Mason.

 

W Londynie jest wiele barów i restauracji, żeby nabrać w nich sił przed, w czasie oraz po zakupach. Prawdziwie zimowym doświadczeniem będzie wizyta w Absolut Icebar przy Heddon Street, a jego przeciwieństwem - rozgrzewka w CVO Firevault przy Great Titchfield Street – w eleganckiej restauracji i cocktail barze w salonie wystawowym kominków.

 

Jeśli wyprzedażowe zakupy się udadzą, czemu nie mielibyśmy tego uczcić interpretując ‘Celebration’ zespołu Kool and the Gang w Lucky Voice – jednym z najlepszych londyńskich barów karaoke z prywatnymi salami, położonym w samym sercu Soho?

 

Zdjęcia: Visit Britain.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com