Podróże Globtrotera

SŁOWACJA: TURYSTYKA W CZASACH ZARAZY (2)

Zła pogoda nie sprzyjała nam przez większość drugiego dania podroży. Dopiero w pozostałe, słoneczne, jak gdyby chciała nam to wynagrodzić. Udawało się jednak jakoś realizować kolejne punkty bogatego programu. Bardzo interesujący okazał się podwójny skansen – Muzeum Wsi Kysuckiej, Vychylovka w osadzie Chmúra w Nowej Bystrzycy (Nová Bystrica).

SŁOWACJA: TURYSTYKA W CZASACH ZARAZY (1)

Świat, w tym najbliższa nam Europa, próbuje wracać do normalności po pierwszym etapie pandemii koronawirusa Covid-19. Do dziedzin gospodarki oraz życia społecznego, które ucierpiały najbardziej, należą turystyka, hotelarstwo i gastronomia. W wielu krajach i ich regionach stanowią one ważny segment, decydują wręcz o poziomie życia mieszkańców. Znaczącą rolę odgrywają one m.in. na Słowacji, która, chyba jako pierwsza, zdecydowała się zaraz po zniesieniu ograniczeń w podróżach, zaprosić zagranicznych dziennikarzy na wyjazd studyjny. I umożliwić im zapoznanie się z aktualną sytuacją turystyki „w czasach zarazy” oraz wieloma atrakcjami, które mogą zainteresować turystów z ich kraju.

IRAN: ŚLADAMI BIBLII (3) – HAMMURABI, DANIEL, CYRUS I PERSPELOPIS

Następnego dnia czeka nas poznanie Suzy, kolejnej jednej z wielu stolic Persji, ale nocujemy w mieście o nazwie AHWAZ. I przy tej okazji kolejny zresztą raz przekonujemy się o niezwykłości tego kraju. Miasto obecnie liczy około miliona dwustu tysięcy mieszkańców, a jeszcze 50 lat temu mieszkało tam tylko dwieście tysięcy. Dynamika wzrostu nietypowa dla naszych europejskich przyzwyczajeń.

IRAN: ŚLADAMI BIBLII (2) – RZEŹBY I INSKRYPCJE Z EPOKI DARIUSZA WIELKIEGO, SASANIDÓW I MŁYNY WODNE

Po poznaniu już tragicznej historii naszych rodaków wyrwanych z nieludzkiej ziemi, a także po wysłuchaniu opowieści z czasów niewoli babilońskiej, spędzamy pierwszą noc poza Teheranem, w Irańskim hotelu. Jego światowość, poziom odpowiadający dobrym czterem gwiazdkom, zaskakuje naszych niektórych uczestników. Podobnie zresztą byliśmy wcześniej zaskoczeni menu obiadowym w typowej lokalnej restauracji, gdzie obok głównych dań mieliśmy „szwedzki barek” składający się ze świeżych warzyw i owoców, ale też z licznych różnorodnych, a nie znanych nam kiszonek.

IRAN: ŚLADAMI BIBLII (1) – TEHERAN I HAMADAN, CZYLI ANDERS I ESTERA

Gdyby nie obawa przed zachorowaniem, niełatwa sytuacja finansowa biura podróży, które musi funkcjonować nie mając przychodów, a jedynie koszty i niepewność jutra, to pandemia miałaby nawet dobre strony. Nie pamiętam abym kiedykolwiek miał tak dużo wolnego czasu. To wprawdzie nie wakacje i ograniczeń jest sporo, ale można dużo czytać, można myśleć, mimo wszystko planować i… można wspominać i pisać o przeżytych miłych wyprawach.