PODRÓŻE "GLOBTROTERA": LITWA

DYNAMICZNY ROZWÓJ DRUSKIENNIK

 

Nasz północny sąsiad – Litwa przeżywa dosyć ostry kryzys gospodarczy. Znacznie spadł PKB, ograniczono płace i wydatki z budżetu państwa, zmniejszył się ruch turystyczny. Przy czym – szerzej o tym pisałem 10 września ( vide w rubryce Informacje ) – o wiele bardziej, gdyż o 28%, spadł krajowy, w mniejszym stopniu – o 16% – zagraniczny. Na tym tle znakomicie prezentuje się największe i najbardziej znane litewskie uzdrowisko – Druskienniki. Nie tylko nie ogranicza inwestycji, ale realizuje – głównie przy pomocy środków Unii Europejskiej i w systemie partnerstwa publiczno–prywatnego – nowe, ambitne projekty.

Całoroczną krytą trasę narciarską ( szczegóły przedstawiliśmy 22 lipca br., tekst jest nadal do przeczytania w rubryce „Informacje z OIT” ), która będzie jedną z pięciu największych tego typu na świecie. Drugi most przez Niemen, dzięki któremu odciążone zostanie centrum uzdrowiska. Centrum szkolenia i Rehabilitacji Sportowej. Uniwersalny stadion sportowy. 18 – dołkowe pole golfowe z polem treningowym. No i przede wszystkim rozbudowuje i modernizuje bazę sanatoryjno – leczniczo – wypoczynkową.

 

Kilkakrotnie byliśmy w Druskiennikach w ramach podróży studyjnych „Globtrotera”. Wiosną ub. r. uczestniczyłem – opisałem ten wyjazd w naszym portalu, na zaproszenie organizatorów w międzynarodowej konferencji kurortologicznej i Dniach Druskiennik. A ostatnio, na zaproszenie władz miasta, w podróży studyjnej honorowych konsulów Litwy w Polsce.

 

Z udziałem szefów tych placówek z Gdańska, Poznania, Szczecina i Torunia oraz J.E. ambasadora Litwy w Polsce i ministra – radcy tej ambasady w Warszawie. Na miejscu zajmowała się nami, mówiąca po polsku, vice mer Druskiennik Kristina Miškinienė z gronem współpracowników. Była to bardzo pouczająca podróż. Znam to uzdrowisko nieźle. Byłem w nim – i sporo o nim pisałem nie tylko na łamach Globtroter Info – kilkakrotnie. Ale to co teraz zobaczyłem i o czym dowiedziałem się, stanowiło nową jakość.

 

 Liczące nieco ponad 18,2 tys. stałych mieszkańców ( 25.440 wraz z okolicznymi terenami wiejskimi ) i zajmujące 44 tys. ha Druskienniki od ostatniego przełomu wieków przeobrażają się niezwykle dynamicznie. Znakomicie ilustrują to liczby. W roku 2000, który uznawany jest za startowy, na inwestycje przeznaczono zaledwie 2 mln litów ( 1 lit, to obecnie około 1,20 zł ). W roku następnym już 12, w kolejnych: 41, 65, 80, 96 – aż do rekordowego dotychczas roku 2006 – 120 mln Lt. Później nastąpiło lekkie wyhamowanie: do 100, 70, ale już w br. nastąpił kolejny wzrost wydatków inwestycyjnych do 100 mln Lt.

 

Przełożyło się to na liczbę kuracjuszy, która wzrosła ponad 5 – krotnie: z 39.440 w roku 2000 do 213 tys. w 2008 r. Przy czym niespełna 70 tys. stanowili wśród nich cudzoziemcy, a z górą 146 tys. Litwini. Dodam, że uzdrowisko znakomicie pozyskuje i inwestuje środki unijne oraz modernizuje i rozbudowuje bazę w systemie partnerstwa publiczno – prywatnego. Stosuje prostą, ale sprawdzającą się metodę: inwestorom sprzedaje wymagające rewaloryzacji obiekty lub ziemię pod nowe po rozsądnych cenach, ale stawiając – i konsekwentnie egzekwując – konkretne wymagania co mają zrobić.

 

W ten sposób zbudowano m.in. Aquapark odwiedzany przez ponad 400 tys. osób rocznie, w tym licznych również z Polski, Białorusi, Rosji i innych krajów. Jest to duży – i warto dodać: dochodowy – kompleks, który wg projektu kosztował 123 mln Lt ( 36 mln € ). Złożyły się na to środki UE, budżetów: państwa i gminy i oraz prywatne.

 

Powstał zespół basenów – w tym z falami morskimi, osobnych dla dzieci i dorosłych. 6 zjeżdżalni wodnych – najdłuższa ma 212 m. Są wodospady masujące ciało. 18 saun według tradycji różnych krajów, z bezpłatnymi – w ramach biletu wstępu – dodatkami: brzozowe witki ( „wieniki” ) do smagania się po ciele, sól morska i miód do nacierania ciała, substancje zapachowe oraz maseczki na twarz. Ponadto hotel „Aqua Medūna”, Centrum SPA, sale konferencyjne, kręgielnia i bilard, klub nocny, restauracja i kawiarnia.

 

To „zaplecze” sanatoriów i lecznic, mające przyciągać nie tylko kuracjuszy, jest już imponujące. A inwestycje przecież trwają, planowane są następne. Ogółem jest w Druskiennikach 5 centrów konferencyjnych z 34 salami, łącznie na 2.515 miejsc i 5 hoteli konferencyjnych z dodatkowymi 7 salami. Ogółem w uzdrowisku są 52 takie sale z nowoczesnym wyposażeniem w sumie na 3.741 miejsc. Są restauracje z kuchnią litewską, europejską, ormiańską, włoską i „sowiecką”.

 

Park Przygód, w których można zjeżdżać na linach nad wodą, chodzić po ruchomych kładkach rozwieszonych między wierzchołkami drzew itp. W ofercie aktywnego wypoczynku uzdrowiska jest również m.in. chodzenie po wodzie ( Waterwalkerz ) w specjalnych kulach przypominających z zewnątrz ogromne bańki mydlane, kajaki, kanoe, łodzie i tratwy, windsurfing. 46 km tras rowerowych – a zimą narciarskich. Jest wypożyczalnia „desek”. Można odbywać loty na paralotni, samolotami sportowymi, balonami. Grać w tenis ziemny i stołowy oraz krykiet. Strzelać z łuku, uprawiać paintball, squash, łowić ryby lub polować.

 

W 2010 r. rozpocznie działalności wspomniane już pole golfowe, w 2011 r. kryty tor narciarski. A przecież najważniejsza, oczywiście, jest baza sanatoryjno – lecznicza oraz Centra SPA i urody. Druskienniki oferują m.in. lecznicze kąpiele w wodzie mineralnej ze wskazaniami: centralny system nerwowy, sercowo – naczyniowy, kręgosłup, stawy, przewód pokarmowy i niektóre schorzenia skóry. Leczenie systemu naczyń krwionośnych, narządów ruchu, żołądka i przewodu pokarmowego, skóry, chorób dróg oddechowych, endokrynologicznych, ginekologicznych i niektórych nerwowych.

 

Stosowana jest krioterapia z temperaturami do minus 160 stopni C w indywidualnych kabinach, w których pacjenci głowy mają na zewnątrz. Bardzo skuteczna, jak zapewniają tamtejsi lekarze, po urazach i operacjach narządów ruchu, w chorobach kręgosłupa, zapaleniach stawów, licznych chorobach skóry, a także… zmniejszania wagi w rezultacie szybszej wymiany energii. Do kanonu leczniczego należą zarówno okłady, jak i przede wszystkim kąpiele w wannach z borowiną.

 

Przy czym nowością – jedyne takie miejsce na Litwie – jest biała borowina. Tak, ze względu na barwę przypominającą cement, nazywany jest muł znajdujący się głównie pod pokładami powszechnie znanej borowiny, których własne pokłady ma uzdrowisko. Jest on pochodzenia organicznego, zawieraja wiele czynnych biologicznie substancji organicznych oraz mikroelementów.

 

W trakcie zabiegów działają one na skórę oraz wszystkie włókna i narządy człowieka. Polepsza to krążenie i przemianę materii, ułatwia wydalanie z organizmu toksyn i innych substancji szkodliwych. A równocześnie nawilża skórę i chroni ją przed wyschnięciem i starzeniem. Zmniejsza lub całkowicie powstrzymuje procesy zapalne, stymuluje czynność gruczołów i wzmacnia odporność organizmu. Inną druskiennicką specjalną procedurą są kąpiele w mieszance borowiny, wody mineralnej i ziół wg recepty dr P. Dagilisa.

 

Z leczenia i zabiegów profilaktycznych korzystać można w kilku dużych sanatoriach oraz mniejszych, prywatnych lecznicach i centrach SPA. Największym, nie tylko na Litwie, ale w całej Europie wschodniej, jest sanatorium „Eglė”. Jedno z kilku, które zwiedzaliśmy. Położone na obrzeżach Druskiennik stanowi całe miasteczko w własną bazą i źródłami leczniczymi.

 

Zajmuje 24 ha powierzchni, dysponuje 1,5 tys. miejsc w 840 pokojach. Niedawno oddano w nim do użytku nowoczesną lecznicę, m.in. z basenem, w którym odbywają się zajęcia rehabilitacyjne na specjalnie zaprojektowanych urządzeniach. To w nim stosowana jest biała borowina. Jest również 9 łaźni, wanny z wodą mineralną, centrum lecznicze i Wellness SPA z zabiegami pielęgnacyjnymi, zaplecze sportowe: boiska, sala treningowa i gimnastyczna, korty tenisowe, plaża.

 

Za najnowocześniejsze uważane, a przynajmniej jako takie reklamowane, jest SPA Vilnius Sana. Jest to 4* hotel z Centrum SPA i salonem piękności, Centrum konferencyjnym, Ogrodem zimowym z biblioteką, kręgielnią, bilardem rosyjskim i amerykańskim oraz pokojem zabaw dla dzieci. Oferuje szeroką gamę zabiegów leczniczych, m.in. różne sposoby wykorzystywania borowiny: wanny pełne i kąpiele stóp lub rąk. To w nim stosuje się, wspomniane wyżej kąpiele borowinowo – mineralno – ziołowe.

 

Do dyspozycji pacjentów są lekarze 9 specjalności, 4 rodzaje wody mineralnej, 50 rodzajów masaży, różnorodne zabiegi fizykoterapeutyczne. I bogata paleta diagnostyki: testy funkcjonowania systemu naczyń krwionośnych i dróg oddechowych na aparacie Vimax, spirometria ( ocena wentylacji płuc ), analiza składu ciała i sporządzanie indywidualnych planów odchudzania, Total Trunk – ocena stanu mięsni pleców, rektoromanoskopia, audiometria i inne. Można skorzystać zarówno z programów leczniczych jak i profilaktyczno – regeneracyjnych. W rozbudowanym Centrum SPA jest m.in. pokój aerofito – bursztynowy, sauny, różne programy masaży.

 

Innym ważnym obiektem jest Sanatorium „Draugiste” położone w centrum Druskiennik w parku o pow. 6 ha, nad brzegiem Niemna. Równocześnie przyjmuje ono do 300 kuracjuszy, którzy mieszkają w budynku centralnym oraz 4 dużych willach. Są w nim 4 oddziały medycyny i rehabilitacji. Wśród pacjentów zaś m.in. osoby w stanach pourazowych ortopedycznych. Likwiduje się w nim także skutki napromieniowania jonizującego. Nad zdrowiem pacjentów czuwa tam 17 lekarzy o wysokich kwalifikacjach, 35 specjalistów i masażystów, 11 kinoterapeutów i ergoterapeutów itd. Oprócz leczenia schorzeń, stosuje się tam procedury kosmetyczno – relaksacyjne, m.in. przeciw cellulitisowi, antydepresyjne, aromatoterapię, masaże ajuwerdyczne itp.

 

W kapitalnej przebudowie i rozbudowie znajduje się, dobrze znany polskim kuracjuszom z lat 90-tych XX w., dawne sanatorium „Lietuva”, obecnie prywatne Grand SPA „Lietuva”. Część jego obiektów, m.in. nowoczesną lecznicę, którą zwiedzaliśmy, już oddano do użytku. Reszta rozpocznie działalność w roku 2010. Kompleks ten obejmuje: 4* hotel „Druskinnikai” – 50 pokoi na 100 osób + 2 sale konferencyjne; 3* „Lietuva” – 179 pokoi, 358 miejsc, bar panoramiczny na dachu wysokiego budynku, podziemny parking na 85 samochodów; wspomnianą już nowa lecznicę oraz Park wodny i połączone z nimi Centrum Kongresowe: 6 sal, łącznie 655 miejsc. Oferta lecznicza jest również bogata. M.in. już działa komora baryczna ze 100% tlenem pod ciśnieniem.

 

Wspomnę jeszcze o 4* Hotelu Europa Royale w całkowicie zmodernizowanych b. carskich łazienkach z XIX w, gdzie stosuje się m.in. unikalne procedury lecznicze. Oferuje on miejsca w 65 pokojach, w tym cześć została wyposażonych stylowo, 6 nowoczesnych sal konferencyjnych, kompleks kąpielowy, kręgielnie, sale treningowe, instytut piękności „Sothys” i salę zabaw dla dzieci. Kuracjusze korzystający z hoteli nie posiadających własnej bazy leczniczej oraz z popularnych w Druskiennikach kwater prywatnych, mogą leczyć się i korzystać z zabiegów w ogólnodostępnej Lecznicy Uzdrowiskowej. Podobnie jak z różnych klubów, np. „Sūkurys”, który oferuje 8 ścieżek w kręgielni, 5 stołów bilardowych, automaty do gry, 3 korty tenisowe i kawiarnię.

 

A na dotychczasowych dokonaniach nie kończą się zamierzenia rozwojowe uzdrowiska. W przygotowaniu jest m.in. odnowienie lotniska, które będzie mogło przyjmować małe i średniej wielkości samoloty. Pełna rewaloryzacja parku zdrojowego. Poszukiwani są inwestorzy do unowocześnienia i zagospodarowania kilku większych obiektów. Tylko zapewnienie Druskiennikom dobrego połączenia autobusowego z Polską przekracza możliwości władz miasta i gminy. A szkoda. Bo ma to znaczący wpływ na wielkość ruchu turystycznego i korzystania przez naszych rodaków z tej wspaniałej bazy leczniczej oraz wypoczynkowej, której się tam już dorobiono.

 

Zdjęcia autora.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com