OPACTWO CYSTERSÓW W SZCZYRZYCU

Jednym z ciekawych miejsc na Szlaku Architektury Drewnianej, po którym Małopolska Organizacja Turystyczna zorganizowała podróż studyjną dla dziennikarzy – vide relacja z niej opublikowana 6 sierpnia, chociaż poza jej głównym nurtem tematycznym, było Opactwo Cystersów w Szczyrzycu koło Limanowej.

 

Klasztor ten istnieje nieprzerwanie od 1234 roku, ale należy do mniej znanych, o czym może świadczyć fakt, że został pominięty w Nowej Encyklopedii Powszechnej PWN wśród wymienionych kilkunastu cysterskich w Polsce.

 

 

Zakon cystersów założony w 1098 roku przez św. Roberta z Molesmes w klasztorze Citeaux koło Dijon we Francji, odgrywał w przeszłości znaczącą rolę zarówno w Europie, jak i w Polsce, w której pojawił się w roku 1143. Cystersów obowiązywała ścisła asceza, ich źródłem utrzymania była własna praca na roli. Ale organizowali również wyprawy krzyżowe i zakony rycerskie, m.in. templariuszy.

 

Sporo zawdzięcza im też architektura, gdyż jako jedni z pierwszych wprowadzili w budownictwie sakralnym i klasztornym formy wczesnogotyckie, m.in. sklepienia krzyżowo – żebrowe i ostrołukowe arkady. W Polsce istniało, bądź istnieje nadal – pod koniec XVIII w. rząd austriacki zlikwidował niektóre opactwa, m.in. w Szczyrzycu, a inne, np. w Sulejowie n/ Pilicą, opuszczone przez zakonników popadły w ruinę – kilkanaście klasztorów cystersów.

 

M.in. w Jędrzejowie, Koprzywnicy, Krzeszowie, Lubiążu, Lądzie, Mogile, Oliwie, Trzebini i Wąchocku. Opactwo w Szczrzycu istnieje już 776 lat, chociaż w ciągu wieków przeżywało także bardzo trudne chwile. W jego kalendarium odnotowano m.in. najazd Tatarów w 1259 r., napad zbójników w 1623 r., ograbienie klasztoru przez Szwedów w 1705 r.

 

Jak również ogromny pożar, który zniszczył klasztor i kościół w 1765 r. oraz nie dopuszczenie przez rząd Austrii do wyboru nowego opata w 1794 r. i likwidacja opactwa. Ale klasztor pozostał, chociaż zakonnicy do Szczyrzyca wrócili dopiero po 40- letniej przerwie, w 1834 roku. A odkupienie od Dzieduszyckich w 1868 r. części zakonnych dóbr, umożliwiło funkcjonowanie zakonu.

 

Godność opactwa przywrócił mu jednak dopiero w 1918 roku papież Benedykt XV. Do ważnych dat w kronice opactwa należy również poświęcenie w 1983 r. przez Jana Pawła II na Jasnej Górze koron dla obrazu Matki Boskiej Szczyrzyckiej.

 

Trochę dziwi natomiast pominięcie w oficjalnym kalendarium klasztoru faktu odznaczenia go po II wojnie światowej Krzyżem Virtuti Militari za zasługi w organizowaniu tajnego nauczania oraz udzielanie schronienia osobom ściganym przez hitlerowców. O czym można przeczytać w książce „Małopolska” Mariusza Gotfryda, wydanej w 2007 roku przez BOSZ.

 

Tak bogate i burzliwe dzieje nie pozostały bez wpływu na obecny wygląd zespołu architektonicznego opactwa. Obecny klasztor i kościół pw. Wniebowzięcia NMP pochodzi z I poł. XVII w. , chociaż, jak już wspomniałem, w 1765 r. został on zniszczony przez pożar. Budowę nowego klasztoru oraz przebudowę kościoła rozpoczął bowiem w 1607 roku opat Stanisław Drohojewski, a świątynię konsekrował w 1642 roku biskup Tomasz Oborski.

 

W kościele zachowały się jednak oryginalne fragmenty gotyckie, m.in. ostrołukowe portale, a stylistyka całości też nawiązuje do tradycji gotyckich. Zabytkowe są ołtarze z XVII i XVIII w. oraz inne elementy barokowego wyposażenia, a w ołtarzu głównym znajduje się, odsłaniany tylko na krótko, gdyż normalnie zakrywa go obraz ze sceną Wniebowzięcia, wspomniany już, otoczony kultem, XVI-wieczny obraz MB Szczyrzyckiej.

 

Na wewnętrznych stronach murów klasztornych są różne tablice pamiątkowe. M.in. poświęcona wielkiemu artyście scen polskich Juliuszowi Osterwie, ufundowana przez jego przyjaciela, opata Stanisława w 1947 roku. Warte uwagi są niektóre detale zdobnictwa, np. drewnianych drzwi. W zespole klasztornym jest też niewielki, wewnętrzny, ale ze starymi drzewami park.

 

A także XVII-wieczny budynek nazywany spichrzem, chociaż w pewnym okresie stanowił on siedzibę opata, a obecnie muzeum. Jest on dodatkową atrakcją turystyczną. W 1954 r. ówczesny opat dr Stanisław Kiełtyka założył klasztorne muzeum, w którym zgromadził zbiory sztuki sakralnej. Od 1984 roku, gdy cystersi najpierw odzyskali w 1978 roku wspomniany spichlerz, a następnie przebudowali go na muzeum historyczne, zbiory przeniesiono do niego.

 

Decyzją Ministerstwa Kultury i Sztuki stało się ono filią Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie. W zbiorach tych znajduje się sporo ciekawych i cennych eksponatów, chociaż ich ekspozycja robi wrażenie trochę amatorskiej i chaotycznej. Tak. np. na środku Sali górnej zwanej zbrojownią, pomiędzy kolczugami z XVI wieku oraz obok gablot z bogatym zbiorem minerałów, rud metali i skał, a także… zębem mamuta, można obejrzeć wazy japońskie w nie najlepszym stanie.

 

W innym broń: drzewcową – cep bojowy, berdysz, spisę kozacką; sieczną zachodnio – europejską i osobno wschodnio – europejską; azjatycką – miecz japoński – katanę, nóż określany jako „harakiri”, kris malajski; ponadto azjatycką i palną. Niestety nie w każdym przypadku przy eksponacie znajduje się informacja – jak np. przy kopii zbroi rycerskiej z XVI w., czy to oryginał czy kopia.

 

Do niewątpliwie cennych eksponatów należy XIX-wieczna kopia mapy świata z XIII w. Konrada Milera z Hanoweru, przedstawiająca ziemię jako okrągłą płaszczyznę, której centrum stanowi Jerozolima. Zaznaczona na niej jest również Polska. Ubożuchna jest kolekcja monet, przy czym większość w nienajlepszym stanie, od czasów Władysława Jagiełły do 1918 roku.

 

W sali zwanej środkową można obejrzeć m.in. figurę Matki Boskiej z XVI w. „Psałterz Dawidowy” z XVIII w. oraz tłumaczenia Jana Kochanowskiego – starodruk drukowany po polsku, ale czcionką gotycką. A także ornaty i dalmatynki z XVII, XVIII i XIX w. Na szafach zaś rzeźby ludowego twórcy Jędrzeja Wowry z Gorzenia Górnego i Józefa Janosa z Dębna Podhalańskiego.

 

Na klatce schodowej eksponowane są zdjęcia klasztorów cysterskich w Polsce oraz mapa rozprzestrzeniania się i ich filiacji w naszym kraju. Na dole zaś, w sali zwanej ludową, kącik poświęcony historii browarnictwa klasztornego w Szczyrzycu, z etykietami warzonego w nim niegdyś piwa „Frater”. Dodam, że budynek browaru jest obecnie rewaloryzowany i za około roku ma zostać w nim wznowiona produkcja piwa.

 

Zgodnie bowiem ze swoją regułą szczyrzyccy cystersi prowadzili niegdyś, dysponując ponad tysiącem ha ziemi, rozległe gospodarstwo rolne ze stawami, młynem i wspomnianym browarem. Kontynuują to, na znacznie mniejszym – ponad 200 ha – obszarze. To tu znajduje się największa obecnie hodowla czerwonych krów polskich, będąca stadem zachowawczym tej rasy. Niestety, ze względów sanitarnych i ochronę gatunku, nie można jej zwiedzać.

 

Więcej o Opactwie Cystersów w Szczyrzycu oraz klasztornym muzeum można przeczytać na jego stronach internetowych: www.szczyrzyc.cystersi.pl.

 

Zdjęcia autora.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com