Podróże Globtrotera

ARMENIA: GARNI – ŚWIĄTYNIA BOGA MITRY NAD URWISKIEM

 

 

 

Widok jest zaskakujący i zarazem zachwycający. Wzrok przyzwyczajony do świątyń zbudowanych w klasycznym stylu architektury ormiańskiej, nagle dostrzega tu, w kaukaskich górach, antyczną świątynię grecko – rzymską z I wieku n.e. Stojącą na skraju szpiczastego kąta, leżącego na wysokości 1400 m n.p.m., trójkątnego płaskowyżu. Tuż nad opadającym w dół urwiskiem wąwozu i doliny rzeki Azat. To jedyny tego rodzaju zabytek nie tylko w Armenii, ale w całym regionie zakaukaskim. Jedno ze świadectw bardzo dawnej przeszłości tego miejsca. Jestem w nieco ponad 7–tysięcznej wiosce Garni położonej blisko 30 km na wschód od Erewania.

PODRÓŻE GLOBTROTERA: SKARBY ARMENII

 

 

 

Tydzień w Armenii, to okres zdecydowanie zbyt krótki, aby ją chociaż jako tako poznać. Mimo iż we współczesnych granicach drastycznie okrojonych blisko sto lat temu jest niewielka – ma tylko 29.743 km² powierzchni, czyli podobnie jak któreś z większych polskich województw i 3.266 tys. ludności, z których ponad jedna trzecia mieszka w stolicy (a w diasporze na świecie 11-12 mln.), zwiedzanie jej do najłatwiejszych nie należy. To przecież kraj górski Małego Kaukazu, z nielicznymi (niespełna 10%) terenami poniżej tysiąca metrów, średnią wysokością 1,8 tys. m. oraz licznymi pasmami górskimi i szczytami do wysokości 4095 m n.p.m., dolinami, kanionami rzek, przełęczami bardzo utrudniającymi podróżowanie.

PODRÓŻE GLOBTROTERA: REWIZYTA W LESZNOWOLI

 

 

Na początku maja br. gościliśmy w SD-P „Globtroter” podwarszawską gminę Lesznowola z jej wójtem Marią Jolantą Batycką – Wąsik oraz gronem współpracowników.

 

Przypomnę – relacja z tego spotkania nadal jest do przeczytania na naszych stronach – że jest to jedna z najlepszych i najbardziej utytułowanych, podobnie jak jej pani wójt, gmin w Polsce.

 

Zgodnie z otrzymanym wówczas zaproszeniem spora grupa „globtroterowców” złożyła obecnie wizytę w gminie, aby przyjrzeć się z bliska temu, o czym słyszeliśmy na spotkaniu.

 

Podobnie jak chyba cały kraj, odczuwa ona obecnie skutki spowolnienia gospodarczego i kryzysu.

 

PODRÓŻE GLOBTROTERA: BIAŁORUŚ 2013 – ŚLADAMI WSPÓLNEJ HISTORII

 
Był to kolejny wyjazd SD-P „Globtroter” na Białoruś. Jak zwykle udany i bardzo ciekawy, a chwilami wręcz sensacyjny. Skala i sposób rewitalizacji oraz prezentacji na Białorusi zabytków związanych z naszą wspólną przeszłością, w których bywaliśmy wcześniej w okresie ich odbudowy i częściowego uruchamiania, jak zamek w Mirze, pałac w Nieświeżu, czy rodzinny dworek Tadeusza Kościuszki w Mereczowszczyźnie, budzą uznanie. Podobnie jak budowa nowych, podmiejskich ośrodków wypoczynku i relaksu dla rodzin, że wspomnę o „Majątku Korobczyce” pod Grodnem, czy „Siadzibie Ryńkauka” pod Brześciem.
 

PODRÓŻE GLOBTROTERA: WILEŃSZCZYZNA W ŚNIEGU

Grudzień nie jest najlepszym miesiącem na zwiedzanie Litwy. Dni krótsze tu, niż w odległej o kilkaset kilometrów na południowy zachód centralnej Polsce sprawiają, że na oglądanie zabytków i innych ciekawych miejsc z zewnątrz czasu jest niewiele.

 

Zwłaszcza, gdy trafi się, a tak było w przypadku tej podróży, na niebo pokryte ołowianymi chmurami i przelotne opady śniegu. Równocześnie jednak przysypane śniegiem Wilno i inne miejscowości, pola, a zwłaszcza lasy ze świeżym białym puchem na gałęziach, mają swój urok.

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com