| SZCZECIN CIĄGLE SIĘ ZMIENIA |
|
|
|
| Autor: Anna Suliga | |||
| Poniedziałek, 06 Czerwiec 2011 11:22 | |||
|
W samym mieście i na jego obrzeżach dużo jest wody. To Odra i inne pomniejsze rzeki oraz kanały, zalew, baseny portowe, jeziora. Na największym z nich – Jeziorze Dąbie cumują jachty pełnomorskie. Zieleń i woda zajmują ponad połowę powierzchni miasta i nie bez kozery zwane jest ono małą Wenecją Północy.
Do Bałtyku stąd tylko 65 km i jeśli spędzamy urlop w Międzyzdrojach czy Świnoujściu to, gdy nie ma słońca albo jest go w nadmiarze, można pojechać do Szczecina by pozwiedzać lub wybrać się na jedną z wielu imprez letnich z których stolica północno-zachodniej Polski słynie.
GŁOŚNO, WESOŁO I Z PRZYTUPEM
Amatorów teatru i sztuk wizualnych zainteresuje Festiwal Sztuki Wizualnej inSPIRACJE, widoczny gołym okiem na ulicach i miejskich budynkach, na których artyści z całego świata prezentują sztukę współczesną. Podobnie jest, gdy w mieście zaczyna się Międzynarodowy Festiwal Artystów Ulicy – Spoiwa Kultury. Szczudlarze, kuglarze i klowni okupują wtedy ulice i zaułki miasta i się dzieje… Rodzimi artyści zjeżdżają do Szczecina na Festiwal Młodych Talentów GRAMY i na Festiwal Muzyki Dawnej.
PŁYWAJĄCY OGRÓD
Potem zaś wybrać się na obiad np. do karczmy biesiadnej Bartoszewo na pyszny żurek, specjały z grilla i rozpływające się w ustach czekoladowe ciasto. W tej leśnej części miasta, nad jeziorkami, szczecinianie spędzają weekendy w swoich willach i domach letniskowych. Idąc leśnym duktem można spotkać konia z jednej z licznych stadnin.
Pora na relaks, czyli przejazd stateczkiem białej floty „Dziewanna” po rzece, rozlewiskach, kanałach i wokół wysp. Podczas 2,5 godzinnego rejsu oglądamy portowe doki, dźwigi, elewatory, ale także sielskie szuwary w których urzęduje czapla szara, kaczki i kormorany. Niby w mieście, a prawie jak na wsi. Rzekami i jeziorami Szczecina można dopłynąć przez Zatokę Pomorską aż do morza.
Póki co jednym ze sposobów zwiedzania Szczecina jest kajak, statek i motorówka. Można poczuć wtedy ducha starego portowego miasta oraz podziwiać zieleń, strzeliste wieże kościołów, Wały Chrobrego i szczecińską „Wenecję”.
GWIAŹDZISTE PLACE
Są symbolem wielkomiejskiego Szczecina. Ich lokalizacja i promieniście leżące ulice odzwierciedlają, według astronomów, część gwiazdozbioru Oriona i kompleks egipskich piramid w Gizie. Wzorowano je na placach Paryża. I tak dla Placu Grunwaldzkiego wzorcem był paryski Plac Gwiazdy. Woń różanych płatków oznacza, że zbliżamy się do Ogrodu Różanki, popularnego miejsca letniego wypoczynku turystów i rdzennych mieszkańców grodu Gryfa.
W niebo strzelają wieże i wieżyczki szczecińskich perełek architektury: gmachu rektoratu Pomorskiej Akademii Medycznej, kościoła garnizonowego, czerwonego ratusza i symbolu miasta – Zamku Książąt Pomorskich. Z tarasu zamku widać stocznię i port oraz szlak żeglowny w kierunku morza. Na dziedzińcu wielkim, skąd zazwyczaj rozpoczyna się zwiedzanie, przykuwa oczy wieża zegarowa zaprojektowana w 1693 r. przez niemieckiego architekta Johanna von Gotcha. Na jednej z elewacji widnieje tablica z herbem Pomorza.
W OCZEKIWANIU NA POCIĄG…
…można na szczecińskim dworcu głównym zwiedzić schron przeciwlotniczy z czasów II] wojny światowej. Zbudowano go w 1941 r. Jego najniższe partie znajdują się na głębokości 5 pięter pod ziemią, a żelbetonowy strop ma grubość 3 m. Do wyboru są dwie trasy zwiedzania nazwane: „II Wojna Światowa” i „Zimna Wojna”. Na turystów czekają obowiązkowe kaski na głowy, przewodnik i niespodzianka, którą jest nowoczesna oprawa dźwiękowa i staranna scenografia.
Trzeba przyznać, że organizatorom udało się świetnie oddać atmosferę, jaka panowała w schronie podczas alianckich bombardowań Szczecina. Trasa "Zimna Wojna"– schron przeciwatomowy – prezentuje techniki adaptacji na schron przeciwatomowy z przeciwlotniczego. Omawia organizację Obrony Cywilnej, prezentuje sprzęt, sposoby działania i propagandę jej towarzyszącą. Porusza kwestie broni jądrowej.
SZMARAGDOWE ZDROJE
W drodze do Szczecina - Dąbia przystajemy przed gazownią, z której pozostały dwa neogotyckie budynki z czerwonej cegły, ze stromym ceramicznym dachem, zbudowane w stylu arkadowym. Są świetnie zachowane i, podobno, według naszego przewodnika takich drugich w Polsce nie znajdziemy. Odwiedzamy tutejszą marinę, jedziemy łódką na betonowiec, lecimy balonem na uwięzi. Mamy szczęście, bo lot balonem może dojść do skutku tylko przy dobrej pogodzie.
Pasztecik najbardziej smakuje z czerwonym barszczykiem ale równie dobrze z piwem Bosman produkowanym przez Bosman Browar Szczecin. Żegnamy się z gościnnym Szczecinem, ale niedługo – 5 lipca, w święto miasta wrócimy tutaj ponownie.
Zdjęcia: Zbigniew Politowski
Popularne koncerty i wydarzenia w Szczecinie w okresie lata - Różany Ogród Sztuki - Międzynarodowe zmagania jazzowe - Międzynarodowy Festiwal Tańca „Euro-dance” - Szczecin Music Fest - Międzynarodowy Festiwal Muzyczny „Boogie Brain” - Kontrapunkt – Przegląd Teatrów Małych Form - Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego - Festiwal „Spotkanie Kultur - Dni Morza - Piknik nad Odrą
|










Natura szczodrze obdarowała Szczecin. Miasto tonie w zieleni i nawet wzdłuż linii torów tramwajowych rośnie trawa. W centrum co krok napotyka się skwery, parki, wokół zaś tereny leśne Puszczy Wkrzańskiej, Goleniowskiej, Kniei Bukowej, Lasku Arkońskiego.
Dni Morza organizowane są tutaj w połowie czerwca Przełom czerwca i lipca to Dni Odry. A połowa sierpnia – niezwykle widowiskowy Festiwal Ogni Sztucznych. Wydarzeniem artystycznym z udziałem międzynarodowych gwiazd jest Szczecin Plus Music Fest rozbrzmiewający muzyką etniczną i jazzem. Jedną z gwiazd tegorocznego festiwalu będzie CesariaEvora. Nietuzinkową muzyką nasiąknięty jest Międzynarodowy Festiwal Muzyczny „Boogie Brain”, na który ściągają najlepsi światowi didżeje oraz fani elektronicznej i rockowej alternatywy.
Naszą wycieczkę po Szczecinie, zorganizowaną przez tutejszy Urząd Miasta zaczynamy od Uroczyska „Głębokie”, którego największą atrakcją jest kąpielisko i park linowy Tarzania. Chętni mogą pomknąć na linie nad jeziorem i po tej dawce adrenaliny skosztować kawy w nabrzeżnej kafejce z widokiem na wodę i zieleń otaczającą jezioro.
Nasz przewodnik Tomasz Wieczorek opowiada o wizji Szczecina Floating Garden 2050, gdy miasto stanie się ekologicznym ogrodem pełnym zieleni, wody, spokoju i atrakcji rekreacyjnych. Ekologia i jachting mają nierozerwalnie kojarzyć się z nowoczesną ekologiczną metropolią będącą mekką dla żeglarzy, wodniaków i największą mariną w obrębie Bałtyku.
Za ogrodem kusi świeżością Lasek Arkoński, gdzie wytchnienie dają leśne ścieżki oraz prowadzące wzdłuż nich strumienie i jeziorka. Jak przystało na port częścią śródmieścia jest pomnik marynarza-sternika oraz Aleja Fontann. Klimat starego Szczecina najlepiej poczuć na Podzamczu, któremu koloryt nadają malownicze kamieniczki.
Trasa "II Wojna Światowa" pozwala przenieść się w 1944, a nawet 1945 r. Z zewnątrz dobiegają przytłumione odgłosy lotniczego bombardowania, na ławkach widać sylwetki siedzących (manekinów), wszędzie pełno sprzętu ratowniczego, dziecięcych wózków, walizek z dobytkiem. Gdy gaśnie na chwilę światło, ciemności są rozpraszane przez fosforyzującą farbę na ścianach i suficie. Z głośników dobiega głos mężczyzny – opowiada jak wyglądała jego ucieczka do schronu po usłyszeniu syren alarmu przeciwlotniczego.
Odwiedzamy Jezioro Szmaragdowe, kolejny klejnocik w koronie szczecińskiego „pływającego ogrodu”. Woda w jeziorze ma rzeczywiście szmaragdową barwę, którą zawdzięcza związkom wapnia znajdujących się w ścianach okalających jezioro. To pozostałość po górnikach z niemieckiej fabryki „Stern”, których w 1925 r. podczas prac zalała woda i wraz z maszynami znaleźli się na dnie. Inną atrakcją tego miejsca są poniemieckie bunkry oraz jaskinia nietoperzy.
Na koniec odwiedzamy Szczecińską Wytwórnię Wódek „Polmos” słynącą ze starki. W piwnicach wytwórni, 20 m pod ziemią w dębowych beczkach dojrzewają miliony litrów tej szlachetnej wódki. Podziemia można zwiedzać i, przy okazji, degustować starkę. Do pociągu wsiadamy z typową dla Szczecina przekąską, za którą uchodzi pasztecik drożdżowy nadziewany mięsem, kapustą, serem lub pieczarkami.