logo

 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
KARCZMY I NARTY W MAŁOPOLSCE PDF Drukuj Email
Autor: Grzegorz Micuła   
Piątek, 18 Grudzień 2009 11:25

Trasa smakoszy po karczmach Małopolskich i rozpoczęcie sezonu narciarskiego 2009/2010 to główne tematy wyjazdu prasowego dziennikarzy turystycznych. Program nawiązywał do nowego wydawnictwa MOT „Małopolska trasa smakoszy, Przewodnik po karczmach regionalnych” którego autorką jest Elżbieta Tomczyk-Miczka, która prowadziła też naszą dziennikarską grupę. Zaczęliśmy od obejrzenia niewielkiej stacji narciarskiej Siepraw Ski a następnie Zarabie Ski w położonej za rzeką Rabą wypoczynkowej dzielnicy Myślenic.

 

Niezwykła kraina

 

Od Krościenka naszą grupę przejęła Lokalna Organizacja Turystyczna „Pieniny – Kraina Niezwykła” a v-prezes LOK Michał Szulc pokazał nam w Krościenku nad Dunajcem niewielką stację narciarską Stajkowa z 500-metrowym wyciągiem dla zaawansowanych narciarzy i 200 m. orczykiem na „oślej łączce”. Właściciele Ewa i Rafał Nowobilscy młodzi górale z Białki Tatrzańskiej postawili tu sympatyczną, czynną cały rok karczmę „Stajkowa” z regionalną kuchnią z obsługą w strojach góralskich. Na miejscu jest 13 miejsc noclegowych. Zimą działa tu wypożyczalnia sprzętu oraz szkółka narciarska.

 

Kolejnym odwiedzonym przez nas lokalem była „Karczma Pienińska” przy wjeździe do Szczawnicy, prowadzona przez Mariolę Węglarz, która jest na tym terenie symbolem zaradności. Specjalność lokalu to kwaśnica i jadło pienińskie – danie z 2 rodzajów mięsa; karczku i boczku oraz oscypek z grilla polane sosem pieczarkowym, do tego ziemniaki zapiekane i zestaw surówek.

 

W Jaworkach zbudowana od nowa Arena Narciarska Jaworki-Homole, położona jest na styku dwóch pasm górskich – pasma Radziejowej i Małych Pienin. Jest tu całoroczna 700-metrowa kolej linowa „Homole” oraz dwa wyciągi narciarskie dla początkujących narciarzy: "Storczyk" o długości 200 metrów oraz "Snowtubing" – 150 metrów. www.arenanarciarska.pl We wsi Jaworki jest także tradycyjna karczma „Bacówka” oraz kultowa „Muzyczna Owczarnia”, lokal o oryginalnym wystroju, gdzie odbywają się ciekawe muzyczne imprezy m.in. z udziałem mieszkającego w pobliżu brytyjskiego wirtuoza skrzypiec Nigela Kennedy’ego.

 

Ajurweda pod wulkanem

 

Hotel Kinga w Czorsztynie był niegdyś zaniedbanym obiektem kolonijnym. Obecny właściciel Hindus Ashok Kumar Singh przebudował go na luksusowy hotel SPA z basenem, salą konferencyjną oraz centrum medycyny ajurwedyjskiej, gdzie poddaliśmy się intensywnemu masażowi leczniczo-relaksacyjnemu z użyciem oleju sezamowego.

 

Ajurweda to indyjski system medyczny. Wykwalifikowana kadra ściągnięta została z Indii (2 lekarzy 2 terapeutów i kucharz bowiem dieta jest bardzo ważnym elementem tego systemu). Ambicją właściciela jest powstanie tu europejskiego centrum medycyny ajurwedyjskiej. Stąd współpraca z jednym z najważniejszych centrów ajurwedyjskich w Indiach. Jest duże zainteresowanie Ajurwedą zwłaszcza w Europie zachodniej i w USA i coraz większe w naszym kraju.

 

Na sąsiedniej wulkanicznej Górze Wdżar znajduje się rodzinna stacja narciarska Czorsztyn-Ski z wyciągiem krzesełkowym na szczyt skąd rozciąga się wspaniała panorama z widokiem na Tatry, Pieniny, Gorce oraz Babią Górę oraz trzema orczykami. Poza świetnymi warunkami narciarskimi jest tu karczma „Bacówka Wdzor” na szczycie oraz „Gospoda pod Wulkanem” serwująca wspaniałe desery.

 

Gruszka w szodonie i narty

 

Pieniński Park Narodowy jest najstarszym w Europie i drugim na świecie po amerykańskim Yellowstone. Słynie z różnorodności przyrodniczej i wspaniałego przełomu Dunajca. Karol Wojtyła jako młody człowiek wziął udział w międzynarodowym spływie kajakowym Dunajcem i rozpruł kajak na kamieniu. Zapora na Dunajcu im. Prezydenta Gabriela Narutowicza, o długości 350 metrów, 50 metrów spiętrzenia. Długość zbiornika 13 km. Zapora szczytowo-pompowa, elektrownia ma 2 turbiny o łącznej mocy 90 MW. Zamek Dunajec w Niedzicy – legenda skarbu Inków.

 

Zespół wyciągów Polana Sosny (3 wyciągi, 5 tras zjazdowych) to jedno z niewielu miejsc, gdzie szusując po stoku mamy widok na leżące pod nami jezioro oraz skansen spiski z Chatą Spiską i Chatą z Kir, gdzie można przenocować w rustykalnych wnętrzach oraz restauracją „Dwór” w Niedzicy specjalizująca się w kuchni węgierskiej i daniach regionalnych. Specjalność; Jagnięcina w maśle czosnkowym – comber jagnięcy grillowany i duszony w maśle czosnkowym z ziemniakami opiekanymi i gotowanymi warzywami. Zupa grzybowa w chlebie i kołduny w rosole. Deser – gruszka w szodonie - gotowana na parze w sosie szodonowym z ubijanymi żółtkami na parze z białym winie i polana czekoladą.

 

Karcma u Borzanka

 

Niegdyś był tu wzniesiony pod koniec XVIII wieku, zabytkowy zajazd z wozownią, z kamienia łupanego i cegły, tynkowany, kryty gontem, z portykiem wspartym na dwu kolistych filarach. W 1976 r. został zawłaszczony i po kilkunastu latach „państwowej gospodarki” – zawalił się. Słynna nowotarska „Karcma u Borzanka” została podniesiona z ruiny przez jej właściciela Michała Borzęckiego, który odzyskał rodzinny dom w roku 1990 jako stertę gruzu i odbudował go jako wspaniały obiekt na sylwestra 2002.

 

Dziś w stylowych, regionalnych wnętrzach można zjeść zupę gulaszową, smażonego pstrąga, pieczeń wieprzową w sosie czy nagrodzone w ogólnopolskim konkursie AGRO POLSKA polędwiczki babci Borzankowej. Firma otrzymała też pierwszą nagrodę w konkursie Nasze Kulinarne Dziedzictwo za kołduny, kwaśnicę z żeberkiem wędzonym i szynkę z kością. Zagarnęła także szereg nagród w kolejnych konkursach gastronomicznych Wielkie Odkrywanie Małopolski W karczmie stołują się hokeiści oraz odbywają się koncerty gry na cytrze japońskiej „Koto”.

 

Zgoda buduje

 

W Białce Tatrzańskiej obejrzeliśmy stoki Kotelnicy i Bani, gdzie rozpoczęto właśnie śnieżenie armatkami a także wzięliśmy udział w otwarciu sezonu zimowego oraz nowej stacji narciarskiej RusinSKI w Bukowinie Tatrzańskiej. Ksiądz Juhas poświęcił urządzenia stacji narciarskiej, zapłonęła watra i wystrzeliły w niebo kolorowe ognie sztuczne. Armatki zaczęły już śnieżenie. Na narciarzy czeka stok do jazdy sportowej i dziecięcy snow park, czteroosobowa kolej krzesełkowa (800 m.) oraz dwa wyciągi orczykowe, szkoła narciarska, wypożyczalnia, serwis i sklep sportowy, bezpłatny parking i karczma regionalna.

 

Nowa stacja jest elementem połączenia systemu wyciągów Bukowiny i Białki Tatrzańskiej. Chcemy, żeby była to rodzinna stacja, gdzie można przyjechać z dziećmi, nauczyć się jazdy na nartach i potem wyjechać w Alpy – mówi Jan Modrzewski jeden z pomysłodawców systemu. W przyszłym roku uruchomimy drugą kolej spod karczmy do Kaniówki, docelowo będzie to zwornik systemów narciarskich Kotelnicy i Groń-Leśnica które docelowo będą mogły obsłużyć 30 tys. narciarzy.

 

Co ciekawe zarówno w Białce jak i w Bukowinie właściciele terenów po których zimą szusują narciarze potrafili się dogadać i ośrodki te pracują bez większych problemów. Nie było to takie oczywiste, kiedy pamiętamy spory i przepychanki w Zakopanem, które do dziś wyłączyły niektóre atrakcyjne stoki narciarskie.

 

Metalmorfozy w karczmie

 

Kolejny – tym razem trochę odlotowy lokal to karczma „Bury Miś” w Bukowinie Tatrzańskiej. Ta tradycyjna góralska karczma z kilkudziesięcioletnią tradycją uzyskała nowy, oryginalny wystrój dzięki niecodziennej pasji swego właściciela. Artysta-spawacz Bartek Kolbusz tworzy metalmorfozy z części maszyn i złomu; (jego praca „Byk” stoi pod warszawską Giełdą Papierów Wartościowych, a „Tron Poznańskiego” na terenie łódzkiej Manufaktury). Jego imponujące konstrukcje są wyposażeniem i eksponatami wnętrza lokalu.

 

Ciężkie metalowe stoły na kółkach, potężne żyrandole i masywne, metalowe krzesła, lampy o wymyślnych kształtach nadają temu miejscu niesamowitą atmosferę. Jedną Bartek coraz więcej czasu poświęca swojej „metalowej” pasji, pozostawiając gastronomię w rękach żony Ewy. Daje to świetne rezultaty. W menu przeważają dania kuchni góralskiej: baranina z kluskami w sosie czosnkowym, żurek z kiełbasą i autentyczna wspaniała kwaśnica na baraninie.

 

Gorące baseny Podhala

 

Przetestowaliśmy też baseny termalne w Bukowinie, gdzie można moczyć się w ciepłej wodzie podziwiając wspaniały widok na Tatry oraz przytulne Termy Podhalańskie w Szaflarach, mniejsze ale z cieplejszą wodą i doskonałą włoską restauracją. W Szaflarach można zatrzymać się w hotelu przy termach i w kąpielowym szlafroku zejść do gorących basenów i sauny. Gorące podziemne wody wykorzystywane były m.in. w basenach na Jaszczurówce, nasi południowi sąsiedzi – Słowacy i Węgrzy od lat mają wspaniałe kąpieliska termalne gdzie Polacy masowo przyjeżdżali, żeby wygrzać się w cieplutkiej wodzie mineralnej. Dobrze, że termalne baseny zaczęły powstawać także i u nas.

 

Zakopane i powrót do domu

 

Ostatniego dnia wjechaliśmy kolejką na Gubałówkę, przed stacją na bazarku gdzie można nabyć oscypki i futrzane kapcie góralskie natrafiliśmy na tłumek przy grze w trzy karty ubezpieczany przez kilku masywnych gości. Myślałem, że już nie ma frajerów, ale jak widać są. W Zakopanem odwiedziliśmy restaurację „Gazdowska Kuźnia”, Gdzie są takie dania jak – Polywka z sąsiadowej kury z makaronym czy Sałatka juhasa z regionalnym syrem a reśta zależy od urodzaju i karczmę „Przy Młynie”, przespacerowaliśmy się po Krupówkach a także przejechaliśmy zaśnieżoną drogą Oswalda Balcera.

 

Zatrzymaliśmy się też w widokowej karczmie „Szymkówka” w Bukowinie, z pięknym widokiem na Tatry. Karczma specjalizuje się w kuchni góralskiej oferując oscypek z grilla z żurawiną, tradycyjny moskol z masłem czosnkowym czy grillowane kiełbaski baranie z tartym serem, kotlet „Szymkówka” schab z grilla z oscypkiem i boczkiem, pieczone żeberka z sosem węgierskim czy pstrąg w warzywach. Większe grupy mogą zamówić prosię pieczone z farszem, pieczonego barana lub Koryto bacowskie.

 

Na koniec tego niezwykle udanego wyjazdu wstąpiliśmy jeszcze w drodze do Krakowa do karczmy „Biesiada przy Zakopiance” tu specjalnością jest kaczka z jabłkami, steki jagnięce i pstrąg ognisty grillowany. Można tu też kupić własne wyroby z koziego mleka, domowy chleb i przetwory owocowe. Bez konserwantów. „Dobra wycieczka to taka; która góry ogląda od dołu, kościoły z zewnątrz a karczmy od środka” – z mądrości przewodnickich.

 

11-13.12.2009 r. Press tour „Trasa Smakoszy: Karczmy Małopolskie. Rozpoczęcie sezonu narciarskiego 2009/2010 zorganizowany przez Małopolską Organizację Turystyczną.

 

Zdjęcia: Ala i Grzegorz Micuła

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
 

Szukaj hoteli:

Data zameldowania

Data wymeldowania

 

    

Wszelkie prawa zastrzeone - Globtroter - 2009 Projekt i wykonanie: StudioWWW.pl

Portal Turystyczny Szkoa Barmanw Etiopia