| MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ w ALWERNI |
|
|
|
| Autor: Grzegorz Micuła | |||
| Środa, 31 Marzec 2010 22:48 | |||
|
Przygoda z przedstawieniami rozpoczęła się z inicjatywy o. Floriana Mirochny, wystawieniem Misteriów Bożego Narodzenia które odgrywane na godzinę przed Pasterką dostarcza wielu wzruszeń i przeżyć religijnych. Scenariusz co roku w inny sposób pokazuje tą samą Noc Narodzenia.
Scenariusz Misteriów Wielkanocnych częściowo opiera się na tekstach kalwaryjskich, ale wiele scen, tekstów i dialogów opracowywanych jest wspólnie przez grupę reżyserską kierowaną przez Anetę Lenar i aktualnego opiekuna duchownego. Od początku istnienia Misteriów byli nimi; o. Florian Mirochna, o. Justyn Małek, oraz obecnie o. Hadrian Kamas.
Każdego ro
Przedstawienie odbywa się na kilku scenach. Po wizycie u Heroda i sądzie Piłata następuje Droga Krzyżowa ulicami miasta. Scena ukrzyżowania przedstawiona jest za pomocą światłocieni. Jest to niespotykany sposób ukazania tego najboleśniejszego momentu w historii chrześcijaństwa i wśród publiczności wzbudził ogromne emocje.
Misterium Męki Pańskiej rozpoczyna się w Wielki Czwartek o godz. 18.00 i Wielki Piątek o godz. 17.00
Klasztor bernardynów w Alwerni
Podróżujący po Europie Krzysztof Koryciński, właściciel pobliskiej Poręby Żegoty i sekretarz królewski, odwiedził tę pustelnię i postanowił ufundować w swoich dobrach podobną, polską Alwernię. Fundator wzniósł tu w 1616 r., drewniany kościół i sprowadził z Krakowa bernardynów. Niedługo potem powstał istniejący do dzisiaj, barokowy kościół (1630-76) i przylegający do niego klasztor (1625-1656). Po śmierci Krzysztofa Korycińskiego budowę kontynuował jego syn Jan Stanisław, a później kolejni właściciele sąsiedniej wsi Poręby Żegoty.
Klasztorny kościół pod wezwaniem Stygmatów św. Franciszka jest budowlą jednonawową z transeptem i półkoliście zamkniętym prezbiterium. Od frontu stoi wieża dobudowana pod koniec XIX w. Wewnątrz kolebkowe sklepienie nawy i transeptu oraz kopułę na ich skrzyżowaniu pokrywa subtelna polichromia. Z barokowego i rokokowego wystroju świątyni warto obejrzeć organy wykonane przez Jakuba Stankiewicza z Zatora w 1789 r. oraz ambonę z postaciami zakonników. W XVIII-wiecznym ołtarzu głównym mieści jest obraz Matki Boskiej malowany na desce, pochodzący z krakowskiego kościoła bernardynów. W bocznej kaplicy znajduje się tu słynący łaskami obraz Ecce Homo („Oto człowiek”), który – według tradycji – trafił tu z Konstantynopola przez Wiedeń i Koszyce.
W kościele zn
Zdjęcia: Marek Różycki i Grzegorz Micuła
|










Od 11 lat grupa zaprzyjaźnionych mieszkańców Alwerni pod opieką zakonnika z klasztoru OO. Bernardynów zaangażowana jest w przygotowania i udział w Misteriach Męki Pańskiej w okresie poprzedzającym Święta Wielkanocne. Misterium w Alwerni nie jest tak znane jak to z pobliskiej Kalwarii Zebrzydowskiej, które odgrywane jest już od ponad trzystu lat, ale także ciekawe ze względu na wielkie zaangażowanie aktorów.
Każdego roku przeszło sto osób, dorosłych i dzieci, miesiąc przed świętami uczestniczy w próbach scen upamiętniających wjazd Pana Jezusa na osiołku do Jerozolimy w Niedzielę Palmową, Ostatniej Wieczerzy - w Wielki Czwartek, oraz w Wielki Piątek rozpoczynającą się sceną sądu u Piłata, ostatniej drogi Pana Jezusa po ulicach Alwerni. Misteria te już na stałe wpisały się w historię i przedświąteczny nastrój naszego małego miasteczka, gromadząc z roku na rok coraz więcej osób z Alwerni i okolic.
ku reżyserka i aktorzy starają się spotęgować przeżycia oglądających i uczestniczących w tych wydarzeniach ludzi poprzez jak najwierniejsze odtworzenie nie tylko tekstów, ale i panującej ówcześnie atmosfery. Bardzo starannie wykonywane są wszystkie stroje, rekwizyty i cała scenografia. Perfekcyjnie dobrana muzyka stanowi dodatkowe wzmocnienie przeżyć. 
XVII-wieczny kościół i klasztor Bernardynów w Alwerni stoi na zalesionym wzgórzu dominując w panoramie miasta. Początkowo nazwa Alwernia odnosiła się do samego klasztoru, z czasem przeszła na rozwijającą się obok osadę – obecnie miasteczko. Pochodzi ona od nazwy pustelni Alverno we Włoszech, gdzie św. Franciszek otrzymał dar stygmatów.
ajdują się także interesujące w formie nagrobki fundatorów świątyni i klasztoru: baroko¬we z czarnego marmuru sarkofagi Krzysztofa i Jana Stanisława Korycińskich oraz epitafia Szembeków. Pomimo wielokrotnych rozbudów, rozlokowany wokół wirydarza z krużgankami klasztor zachował pierwotny, barokowy charakter. Jest on objęty klauzurą i niedostępny dla zwiedzających. Dzięki swemu położeniu był przez wieki idealnym miejscem dla zakonników.