WINA Z WERONY W WARSZAWIE

Dzięki dramatowi Wiliama Szekspira chyba każdy wykształcony człowiek wie, przynajmniej w Europie, że tragiczna miłość jego bohaterów – Romea i Julii miała miejsce w Weronie. Jednym z najstarszych, bogatych w zabytki i chętnie odwiedzanych przez turystów miast Italii. O tym, że jest to także najważniejszy region winiarski tego kraju, słyszało znacznie mniej ludzi.
 
Zaś o tamtejszych uprawach ryżu, będącego głównym składnikiem lokalnej kuchni, już chyba tylko nieliczni. Winu, ale także historii, kulturze i turystyce w Weronie i jej okręgu o powierzchni 3 tys. km², poświęcona była ich prezentacja w Warszawie zatytułowana „Werona Wine Top 2012 Varsavia”.
 
 
 
Zorganizowała ją Verona Chaber of Commerce – Izba Handlu, Przemysłu, Rzemiosła i Rolnictwa, przy współpracy z Włosko-Polską Izbą Handlowo-Przemysłową w naszej stolicy. Była to świetna okazja dla przedstawicieli mediów poznania różnorodnych atrakcji tego regionu Włoch położonego na Nizinie Padańskiej.
 
NAJLEPSZE Z NAJLEPSZYCH
 
Dla amatorów wina oraz polskiej branży winiarskiej bezpośrednie spotkanie z tamtejszymi producentami najlepszych win oraz zawierania kontraktów handlowych. Jedni i drudzy mogli też, degustując je, przekonać się, co werońscy winiarze mają do zaoferowania. Była to świetnie zorganizowana impreza, a przywiezione do Warszawy wina okazały się rzeczywiście znakomite.
 
Nie było w tym niczego dziwnego, gdyż stanowiły one wybór „najlepszych z najlepszych”. Od kilku lat, w br. miała miejsce już jego 9-ta edycja, organizowany jest w Weronie konkurs na najlepsze wina regionu. A warto wiedzieć, że wytwarzane w istniejących w nim 9 strefach winiarskich, mają największą w całej Italii ilość win d.o.c. tj. spełniających najwyższe wymogi kontroli ich jakości.
 
Są to: Valpolicella, Soave, Bardolino, Bianco di Custoza, Lugana, Garda, ValdaDige, LessinI Durello i Recioto di Soave. W tegorocznym konkursie, który odbył się 1 lipca w Villa Arvedi, uczestniczyło 180 firm – producentów i 300 rodzajów win. Nagrody za najwyższą jakość uzyskało 63 winiarzy oraz 109 gatunków win.
 
Spośród nich do Warszawy przyjechali przedstawiciele 19 firm, przywożąc do degustacji 33 wina. Ich prezentację, a także pozostałych atrakcji i walorów Werony i okręgu prowadził prezes Verona Chaber of Commerce Aleksandro Bianchi. Stwierdzając na wstępie: „Urodziłem się w Weronie, mieszkam w niej i ciągle jestem nią zachwycony.”
 
ZABYTKI WERONY I PRODUKTY REGIONU
 
W krótkim, ale ciekawym filmie, który poprzedził prezentację, jej uczestnicy mogli zobaczyć główne zabytki tego miasta i regionu. M.in. sławny wielki amfiteatr rzymski z I wieku – Arenę, będący od 1924 roku siedzibą Opery Letniej – Stagione Lirica Estiva, która co roku ma pół miliona widzów !!! Dom Kapuletów z posągiem Julii na dziedzińcu.
 
Romańską katedrę z XII w. i światowej sławy bazylikę San Zeno Maggiore. Zamek Castelvecchio oraz inne ciekawe obiekty i miejsca, m.in. Jezioro Garda. Ale także typowe tamtejsze produkty: ryby, makarony, mięso, wędliny, owoce, warzywa i, oczywiście, wina. A także wyroby przemysłu maszynowego, graficznego, chemiczno-farmaceutycznego, drzewnego, skórzanego – zwłaszcza buty, czy kamieniarskiego – obróbki marmuru.
 
Prezes Bianchi podkreślił, że Werona prezentuje i promuje swoją triadę: wino, historię i kulturę. Trochę żartobliwie mówiąc: dla nas wino jest ważniejsze niż Romeo i Julia. Trudno się temu dziwić, skoro region tej jest najważniejszym w jego produkcji w Italii, dostarczając 12,6% całego eksportu wina z kraju, przy czym najwyższej jakości. W 2011 roku było tego za 732 mln €, a w I kwartale br. odnotowano kolejny, 14% wzrost.
 
Jest to m.in. efekt jego promocji, udziału w wystawach oraz specjalnych prezentacjach za granicą. W 2010 roku odbyła się taka w Pradze, w ubiegłym w Londynie, a w bieżącym w Warszawie. Istotną rolę odgrywa także turystyka. Prowincja licząca około 800 tys. mieszkańców, z których co trzeci mieszka w Weronie, gościła w ub. roku 10.368.201 turystów zagranicznych.
 
Pod tym względem Werona znajduje się, po Rzymie, Wenecji i Neapolu, na 4 miejscu w kraju. W gospodarce, z PKB 28 mld €, na 13-tym. Odpowiadając na pytania stwierdził m.in., że we wszystkich 9-ciu regionach winiarskich są specjalne trasy wina, z których chętnie korzystają turyści. Chociaż na ogół łączą je ze zwiedzaniem zabytków, imprezami kulturalnymi oraz urokami lokalnej gastronomii.W której najpopularniejszymi są… dania z ryżem.
 
2,5 TYSIĄCA POTRAW Z RYŻU
 
Z którego werończycy potrafią przygotowywać 2,5 tysiąca rożnych potraw. Region posiada bowiem, w południowej części, własne pola ryżowe. A uprawiany jego gatunek Vialone Nano otrzymał od Unii Europejskiej znak strefy geograficznie chronionej. Głównym tematem, w prezentacji którego prezesowi pomagali członkowie komitetu konkursu Werona Wine Top 2012 Damiano Berzacoli i Maurizio Danese, było wino.
 
Dowiedzieliśmy się m.in., że jego produkcja oraz wpływy ze sprzedaży generalnie rosną, chociaż bywają lata gorsze wskutek słabszego urodzaju. W br. np. już wiadomo, że ilość zebranych winogron będzie niższa od zapotrzebowania na nie. Głównym zadaniem Verona Chaber of Commerce jest w tym zakresie pomaganie jego producentom w promocji oraz ułatwianie kontaktów z potencjalnymi klientami za granicą.
 
M.in. w Polsce, która może stać się dla nich rynkiem strategicznym. W drodze – jak stwierdził prezes – „zaprezentowania wspaniałości naszego winiarstwa”. Dodając, że: „Kryzys należy zwalczać jakością, innowacjami oraz umiejętnościami pozyskiwania nowych rynków, również tych najnowszych i dalekich…”. Degustacja po lunchu dała zaproszonym na prezentację możliwość poznania walorów przywiezionych win. Przypomnę: wybranych spośród gatunków nagrodzonych w tegorocznej edycji Werona Wine Top 2012.
 
Przy czym nie była to klasyczna degustacja z prowadzącym somelierem, opisem wina które będzie degustowane, wylewaniem jego nadmiaru, zwłaszcza gdy smakuje mniej, do specjalnych naczyń itp. Po prostu na stołach postawiono i otworzono dziesiątki butelek win. Te, które tego wymagały, w pojemnikach z lodem.
 
Każdy zaproszony otrzymał torebkę na szyję z pamiątkowym szklanym kielichem, aby nie być uzależnionym od ustawionych na stołach – chociaż i tych na ogół nie brakowało. I nalewał sobie, przeważnie po zapoznaniu się z treścią etykiety na butelce, to wino, którego chciał spróbować.
 
DEGUSTACJE I ROZMOWY HANDLOWE
 
Nie wiem, czy komuś udało się zdegustować wszystkie 33 gatunki. Mnie sporo zabrakło do kompletu. Ale gdy któreś szczególnie smakowało, nie kończyło się na sprawdzeniu barwy, zapachu i maleńkim łyczku… Spośród wielu skosztowanych – od białych lekkich wytrawnych – po różne rodzaje czerwonych, w tym sławnych gatunków Amarone, Valpolicella czy Bardolino Classico, szczególnie smakowało mi – i nie tylko mnie – białe, a właściwie słomkowe, słodkie Custoza DOC Passito „La Valle del Re” rocznik 2007.
 
Wyprodukowane w Azienda Agricola Villa Medici di Caprara Luigi. Przypominające trochę 4-5 puttonowy tokaj. Musiało chyba być rzadkie i drogie, gdyż w odróżnieniu od innych gatunków, pojawiła się go tylko jedna butelka. Przedstawiciele polskiej branży winiarskiej oraz znawcy win mogli po tej indywidualnej degustacji poznawać bardziej szczegółowo poszczególne gatunki, ich walory oraz ceny, bezpośrednio przy stołach ich producentów w trakcie workshopu.
 
I oczywiście, zamawiać wybrane dla swoich sieci handlowych, czy do piwniczek. Zainteresowanie było spore, a dyskusje ożywione. Była to więc świetna promocja werońskich win. Wkrótce okaże się czy, które z nich, oraz w jakich ilościach i cenach, pojawią się one na półkach naszych sklepów.
 
Zdjęcia autora

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com