REWASZ – GRUZJA W PIGUŁCE

 

Gruzja, kraj szalenie ciekawy, o przebogatej historii, słynnych zabytkach, wspaniałych krajobrazach, kuchni i winach oraz gościnnych mieszkańcach, coraz częściej odwiedzany jest, i poznawany, przez polskich turystów. Traktowani tam jesteśmy zresztą z wyjątkową serdecznością nie tylko za stosunek Polski i Polaków do Gruzji i Gruzinów w okresie „wojny pięciodniowej” z Rosją 2008 roku i po niej. Ale również za wzajemną sympatię o wiele wcześniej, bo co najmniej od I połowy XIX wieku.

 

W liczbach bezwzględnych wyjazdy turystyczne naszych rodaków do Sakartwelo (Kraju Kartlów), jak Gruzini nazywają swoją ojczyznę, nie są jeszcze imponujące. Ale ich liczby szybko rosną. Sprzyjają temu niewątpliwie nie tylko opowieści tych, którzy już tam byli oraz relacje prasowe, ale również ukazujące się przewodniki po tym kraju polskich autorów. Najnowszy, to 2 wydanie „Gruzji w pigułce” Grzegorza Petryszaka, jakie ukazało się w Oficynie Wydawniczej „Rewasz”.

 

Autora dobrze znającego Sakartwelo, którego wydawnictwo przedstawia jako uważającego Gruzję za swoją drugą ojczyznę i wracającego na gościnny Kaukaz kiedy tylko może. Przewodnik ten, dosyć bogato ilustrowany wielobarwnymi zdjęciami, przynosi mnóstwo interesujących informacji. Zarówno o kraju, jego trudnych i burzliwych dziejach, mieszkańcach, zabytkach oraz innych ciekawych miejscach i obiektach. Ale i trasach jakimi warto poznawać poszczególne miejscowości a zwłaszcza regiony.

 

Część ogólna, to prawdziwa kopalnia informacji na temat m.in. geologii, klimatu i hydrografii, tamtejszej flory i fauny, gospodarki, historii, języka, czy ludzi i religii. Jak również gruzińskiej kuchni i tamtejszych wspaniałych win. Chociaż z pewnym zaskoczeniem zauważyłem praktycznie pominięcie doskonałych gruzińskich koniaków (brendy), a także powszechnej chyba na każdym stole i przy każdej okazji, wysokoprocentowej czaczy. Inne dosyć rażące pominięcie dotyczy kultury.

 

Autor „w pigułce” przedstawił gruzińską literaturę, film i muzykę, nie wspomniał jednak w ogóle o malarstwie. A wypadało, chociażby ze względu na dzieła słynnego prymitywisty Niko Pirosmaniego (Pirosmaniszwilego), nie mówiąc już o paru innych malarzach. To samo dotyczy architektury, chociażby sakralnej. Sporo uwagi poświęcił natomiast możliwościom uprawiania w Gruzji turystyki aktywnej, a nawet wyczynowej: raftingu, canioningu, wędkarstwa, kolarstwa, trekkingu, alpinizmu, czy wycieczkom ornitologicznym.

 

Bardzo przydatne dla potencjalnych podróżników w tamte strony są informacje praktyczne. Część ściślej przewodnikową autor rozpoczyna od stołecznego Tbilisi przedstawiając ponad 25-wiekową historię tego miasta. A następnie proponując jego zwiedzanie z kilku charakterystycznych punktów i poznawanie najważniejszych zabytków oraz atrakcji w ich okolicach.

 

Cenne są też informacje na temat zakwaterowania, z uwzględnieniem – z adresami, telefonami, niekiedy stronami internetowymi, charakterystyką – sugerowanych kwater prywatnych, hosteli i hoteli, od najtańszych do najdroższych. Podobnie gastronomii, lokali z muzyką na żywo, teatrów i tańca, możliwości zakupów, komunikacji lokalnej i dalekobieżnej itp. Inne miejscowości i ich atrakcje przewodnik omawia skrótowo, niekiedy nawet przesadnie „w pigułce”.

 

Względnie wyczerpująco (niespełna 5 stron, łącznie ze zdjęciami, mapką okolic oraz informacjami praktycznymi) w przypadku np. pierwszej stolicy kraju, Mcchety. Na granicy minimum o Gori (niewiele ponad 2 strony, w tym opis Muzeum Stalina i informacje o noclegach i gastronomii), czy o Kutaisi (3,5 strony z planem miasta i zdjęciem), aż po jedynie odnotowanie na jednej czwartej strony istnienie tak ciekawych zabytków jak słynna bazylika w Bolnisi, czy ruiny antycznego wzgórza Dmanisi.

 

Trochę więcej można dowiedzieć się natomiast o 15 klasztorach Dawid Goredżi w pieczarach, czy o skalnym mieście Wardzia. A jeszcze więcej o proponowanych szlakach zwiedzania poszczególnych regionów kraju. Np. Tuszetii, Wąwozu Pankisi, Gruzińskiej Drogi Wojennej, Chewsuretii, Samcche – Dzawachetii, parków narodowych itd. Jest w tym przewodniku również trochę informacji o atrakcjach turystycznych Abchazji oraz Południowej Osetii, które oderwały się od Gruzji.

 

Z radami jak tam dotrzeć i wrócić, aby pozostać w zgodzie z gruzińskim prawem. Odnajdywanie w przewodniku tego, co w danym momencie może interesować jego czytelnika – turystę ułatwia spis treści na początku oraz indeks nazw geograficznych na końcu. Bardzo ciekawe w większości są niewielkie, w ramkach na kremowym tle, informacje monotematyczne włamane w tekst.

 

M.in.: Lampart anatolijski; Begtare – zbroja zwycięstwa; George Peradze – gruziński Kolbe; Płaszcz Chrystusa; Winny szlak; Pogańskie zwyczaje, czy Wyprawa po złote runo. Za plus tego przewodnika uważam uwzględnienie w nim, nawet tak skrótowo, wielu mało znanych miejscowości i miejsc na proponowanych szlakach zwiedzania gruzińskich krain. Za wadę natomiast nazbyt, w tytułowej „pigułce”, prezentację przynajmniej części naprawdę ważnych zabytków i miejscowości.

 

Podobnie wymienianie przykładowych cen tylko w gruzińskich larach, bez, chociażby w jednym miejscu, poinformowania o ich kursie do złotego, dolara czy euro. Pomimo tych paru krytycznych uwag, uważam ten starannie i ładnie wydany przewodnik za przydatny dla turystów oraz wart polecenia. Wybierając się wkrótce po raz kolejny do Gruzji, na pewno go zabiorę ze sobą, chociaż nie jako jedyne źródło informacji o tym wspaniałym kraju.

 

GRUZJA W PIGUŁCE. PRZEWODNIK. Autor: Grzegorz Petryszak. Oficyna wydawnicza „Rewasz”, wydanie II, Pruszków 2015, str. 191. ISBN 978-83-62460-73-1


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com