MOŁDAWIA: MIĘDZY DNIESTREM I PRUTEM

W sercu Mołdowy, między Dniestrem i Prutem, leży obszar nazywany Mołdawską Szwajcarią. Nie tyle ze względu na wysokie góry, bo ich tu nie ma, ale jego piękno.
 
Jego głównym ośrodkiem jest 30 tysięczne miasto Orhei (Orgiejów) o starej, burzliwej historii. Ludzie mieszkali na tym obszarze w regionie rzeki Raut (Rặut) już przed tysiącami lat.
 
Początkowo w pieczarach w skalistych zboczach wzgórz, następnie budując twierdze. Najstarsze odkryte zbudowali Goto – Dakowie między V i III w p.n.e. Później na antycznych ruinach wzniesiono jedną ze stolic Złotej Ordy. Do naszych czasów w Starym Orgiejowie zachowały się fundamenty meczetu, mihrabu, minaretu i łaźni.
 
Starym, gdyż w połowie XVII w. hospodar Vasile Lupu przeniósł miasto ze względów strategicznych o 18 km na północ wznosząc budując Orgiejów. Ze Starym, z którego zachowały się ruiny, związanych jest wiele historii, a także legenda o szalonej miłości, która doprowadziła do zniszczenia miasta. Po odzyskaniu tego obszaru Mołdawianie wybudowali kamienny zamek.
 
Jego ruiny zachowały się dotychczas. Według tej legendy, podczas oblężenia miasta przez Turków w XVI w. obrońcy bronili go tak mężnie i zacięcie, że najeźdźcy stracili już nadzieję na zdobycie go. Miasto zdradził jednak – szczegóły nie są znane, legenda głosi jednak, że w noc zdrady niebo całkowicie zaczerniło się – młody chłopak zakochany w dziewczynie o imieniu Mariora. Mieszkańcy zdołali jednak uciec i skryć się w lasach.
 
W odwecie Turcy zrównali Orhei z ziemią. Nowy Orgiejów zbudowany został nad wspomnianą już rzeką Raut. Najciekawszym w nim zabytkiem jest niegdyś obronna cerkiew św. Dymitra ufundowana przez hospodara Vasile Lupu i wzniesiona na wzgórku. Dla Polaków znaczenie ma także kościół katolicki zbudowany na początku XX wieku przez naszych rodaków mieszkających w tym mieście.
 
W czasach sowieckich zamieniono go na salę sportową, po odzyskaniu przez Mołdawię niepodległości zwrócony został kościołowi. Ciekawostkę stanowi również niewielka świątynia prawosławnych staroobrzędowców zwana moleną. Jest w mieście także Muzeum Historyczno – Etnograficzne, a w centrum koło post-sowieckiego ratusza stoi pomnik hospodara który przeniósł miasto na obecne miejsce.
 
Atrakcją Orgiejowa jest bardzo nowoczesny zakład produkcji win – Chateau Vartely. Zbudowano go w 2004 roku na północnych obrzeżach miasta. Każda z jego dwuczłonowej nazwy ma inną genezę. Chateau w słownictwie francuskich winiarzy oznacza obszar, na którym wino wytwarzane jest w pełnym cyklu produkcyjnym.
 
A więc od uprawy winorośli i zbierania winogron aż po ich przetwarzanie, leżakowanie, butelkowanie i sprzedaż. Natomiast Vartely to według mołdawskiej encyklopedii słowo węgierskie oznaczające miasto-zamek. Używane było przez Wołochów którzy przywędrowali w to miejsce z Zachodnich Karpat. Z czasem przybrało ono formę Orhei.
 
Ten najnowocześniejszy zakład winiarski w Mołdawii należy do kompanii IM „Chateau Vartel” SRL Posiada 380 ha winnic. Znajdują się one na terenie równinnym, co dla uprawianych w nich odmian winorośli stwarza warunki optymalne, gdyż zapewnia im maksymalne oświetlenie. Są to winorośle najlepszych, jak zapewniają gospodarze, europejskich gatunków pochodzące z Włoch oraz adaptowanych miejscowych mołdawskich.
 
Również najnowszej generacji są tutejsze ciągi produkcyjne, magazyny itp. Zwiedzałem ten zakład, robi wrażenie. Szczyci się on także posiadaniem największej w Mołdawii kolekcji win z 5 kontynentów. Pod nazwą Chateau Vartely wytwarza się 10 rodzajów win markowych znanych w świecie gatunków, m.in. Cabernet Sauvignon, Merlot, Pinot Nor, Chardonnay.
 
Ponadto 6 tych samych rodzajów win do rezerw korekcyjnych, wina słodkie Muskat, Kahor i Lodowe (Ice) oraz 3 i 5-letnie brandy nazywane na etykietach w cyrylicy koniakami. Tutejsze wina są eksportowane także do Polski. Uczestniczyłem w ich degustacji i chociaż nie jestem znawcą win, smakowały mi. Przy zakładach jest niewielki kompleks turystyczny.
 
W jego skład wchodzi stylowy pawilon hotelowy 4* z 8 luksusowymi pokojami oraz 4 apartamentami dla VIP-ów. Ponadto 2 restauracje z kuchnią mołdawską i europejską oraz miejscowymi winami. Jest sala bankietowa na 250 osób, bar oraz 3 sale degustacyjne. Zaś dla palaczy specjalny pokój w którym można nabyć papierosy i cygara, wypić koniak oraz pograć w szachy. Między budynkami ustawiono stare, drewniane tłocznie winogron, wozy, którymi grona zwożono z winnicy oraz beczki.
 
W tym kompleksie turystycznym można przebywać indywidualnie, ale organizowane są także konferencje i imprezy okolicznościowe. Do dyspozycji gości jest m.in. sauna, tenis, bilard, a dla dzieci plac zabaw. Firmowy sklep oferuje miejscowe wina po cenach producenta. Więcej o Orgiejowie, wytworni win i ofercie turystycznej kompleksu można przeczytać na: www.vartely.md.
 
Zdjęcia autora